Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jestem nic nieznaczaca kobieta

Polecane posty

Gość gość

Nic nie znacze przez swoją płeć. Jestem tylko aby dogodzić facetowi. Nie mam potszeb jestem robocikiem który skacze nad facetem. I za to jestem nazywana nikim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważaj, żebyś z księżniczki nie obróciła się w zgorzkniałą, sarkastyczną feministkę...bo jesteś bardzo blisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie znaczysz nie przez twoją płeć tylko przez to że jesteś niekumata, leniwa i niewykształcona. Jednym słowem garkotłuk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla boga jestes drogonenym skarbem ktury za ciebie przelał krew na krzyzu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem blisko feministki. To znaczy że nie mam prawa się postawić i prosić o szacunek i mam znosić plucie mi w twaz. Bo i to się zdazalo że mąż plul na mnie. Znisilam i znoszę słowa przykre bicie plucie wyzywanie. I jestem księżniczką bo jestem ponizana. Właśnie przez ten post jeszcze gozej pinizona jestem. A jednak kobieta nic nie znaczy. Jestem tylko garkotlukiem bo tego oczekuje mąż nawet po obiedzie pluł na mnie obiadem. Jestem srara niepotszebna. Mam 48 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam pewnie prawa się obrucic. K exe znosic to aż do śmierci. synowie też tacy są jak mój mąż. Tylko wyglądają pod nos wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy trzeba popadać w skrajności? Czy trzeba od razu uciekać się w feminizm? Czy nie można po prostu postawić jasno i prosto na swoim. Tobie raczej potrzeba warsztatów asertywności, trochę relaksacji i refleksji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet kasy nigdy nie miałam co zarobienie na męża wydawalam a on swoje oszczędzal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Relaksacji. Jakiej. Czyli dalej mam za swoje pieniądze gotować płacić rachunki nic sobie nie kupić. Jaki relaks ja nawet odpocząć nie mogę bo muszę jeść zrobić sprzątać prac. Wyjazd na weekend też nie może być. Mąż wyjeżdża sobie z kolegami a ja mam na pośród czekać z czystym domem i obiadem. Mąż mi grosza nie dał nigdy ja mu dawalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teściowa jak żyła była najgorsza. Jak mąż nawet parę złotych dawał to ciągle mówiła czemu za jego kasę chleb kupujesz a swoich nie masz za swoje kupuj. Tak jak by to dla mnie ten chleb był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mąż nawet potrafił mi dowód osobisty zabrać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tyl lat poniewierania a ja nie mam Orawa w feminizm popaść. To czemu mam utrzymywać męża za swoją marną wypłatę. Pracoje w chłodni ciężko jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Feminizmem pewnie jest posiadanie dowodu osobistego przez kobietę i prawo zarządzania nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od rodziców też nic nie dostałam wszystko brat zgarnia. Bo to syn dziedzic. A córka to nie ma prawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nikt mi życia straconego nie wruci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przychodzę z ciężkiej pracy i nigdy na mnie obiad nie czeka. Maz leży i czeka na mi powród aż zrobię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja córka się do mnie nie odzywa dawno jej nie widziałam. Bo ma pretensje ze surowo ja traktiwalam a bracia jej nic nie robili że sobie siedzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zazucacie mi feminizm jakiś. Ja mam tak ciężko ale każdy mnie ktytykoje. Nie mam siły walczyć macie rację. Niech będzie tak jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×