Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kasieńka898

olbrzymi dylemat

Polecane posty

Gość Kasieńka898

kobiety błagam o rady jestem ze swoim narzeczonym już kilka lat, planujemy ślub ostatnio jednak dowiedziałąm się nieciekawych rzeczy o jego rodzinie. On ma starszą siostrę, która od lat mieszka poza Polską. Okazuje się, że ona po prostu jest dzi...wką Pracuje w jakimś nocnym klubie, jest utrzymanką starych bogatych facetów. dla mnie takie zachowanie nie jest do zaakceptowania i rzutuje na całą rodzinę. Nie wiem jak to w ogóle poruszyć z narzeczonym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
słuchaj, brat mojego męża jest degeneratem społecznym (alkoholik, pije już denaturat), siostra jest głupia jak but (tylko komsetyki i ciuchy w głowie, pracy nie ma), a ja mam cudownego, inteligentnego męża. Jest oczytany, ma ogromną wiedzę, nigdy się za niego nie wstydziłam w środowisku, wręcz przeciwnie, jest miły i sympatyczny, jest super mężem i ojcem. Gdybym za niego nie wyszła sugerując się rodziną to byłby największy błąd w moim życiu. Nie lubię jego rodziny, ale małżeńswo mamy bardzo udane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasieńka898
dziękuję za wpis. Ja mam takie obawy jak choćby to, że planujemy dzieci, i co ? taka ciocia dla dziecka ? Ona ogólnie jest nieprzyjemna w obejściu, nie bardzo ją lubiłam, bo była bardzo wyniosła i nieuprzejma. Ale teraz to sobie nie wyobrażam, że ona np, nas odwiedza, spędza czas z naszym dzieckiem itd. Jak Ty to ogarnełąs? Wasze dziecko miało kontakt z wujkiem degeneratem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W każdej rodzinie są jakieś czarne owce, w twojej zapewne również, a ocenianie innych przez pryzmat ich rodziny, a tym bardziej jednej osoby to szczyt głupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
córka prostytutka to nie swiadczy o tym ,że z rodzinka cos nie tak ?! ja bym się poważnie zastanowiła nad tym A twoj facet wie o tym ? jaka jest jego reakcja na to ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasieńka898
ok, czarne owce w każdej rodzinie, rozumiem. Ale prostytutka? Nie wiem, jak u kogo, ale w mojej rodzinie czegoś takiego nie ma i nie było. I mówię tu też o dalekiej rodzinie. dlatego dla mnie to takie rażące jest i ohydne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież Twoje dziecko nie musi się z nią codziennie spotykać a Ty nie możesz karać swojego faceta za cała rodzinę przecież.To nie on w końcu pracuje w nocnych klubach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
córka prostytutka to nie swiadczy o tym ,że z rodzinka cos nie tak ? x Oczywiście że nie świadczy! Na wychowanie duży wpływ ma szkoła i towarzystwo w jakim się dziecko obraca, prawda jest taka że po osiągnięciu 12-14 lat rodzice już niewiele mają do powiedzenia, bo dziecko ma swoje sprawy które ukrywa przed rodzicami. Córeczka wybrała taką, a nie inną drogę i to nie musi być wina rodziny, bo każdy sam decyduje o własnym życiu i drodze jaką wybierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasieńka898
moj facet o tym nie powiedział mi, a ja jeszcze z nim o tym nie gadałam i nie wiem czy on wie. Ale chyba ciężko nie wiedzieć czym się zajmuje siostra Cięzka będzie taka rozmowa. nawet nie wiem jak zacząć :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, jak u kogo, ale w mojej rodzinie czegoś takiego nie ma i nie było x A skąd wiesz? Myślisz że prostytutki chwalą się przed rodziną czym się zajmują? 99,99% rodzin takiej prostytutki nie ma o tym zielonego pojęcia, bo córeczka wyjechała "na studia" do innego miasta i robi co jej się podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasieńka898
dlatego zatytułowałam wpis - dylemat :) nawet mi takie coś do głowy przyszło - że gdyby nas odwiedziła (oby nie) i np. skorzystała z toalety to bym chyba całą musiała wydezynfekować. Moja znajoma pracuje w punkcie poboru krwi i od niej się właśnie dowiedziałam, że ta moja niedoszła szwagierka jak tylko jest w Polsce robi sobie testy na hiv ... naprawde aż mi niedobrze na myśl o niej i jakimkolwiek kontakcie z nią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd ty o tym wiesz czym ona się zajmuje za tą zagranicą? Sama piszesz że twój facet a jej brat o tym nie wie, więc domyślam się że sugerujesz się plotami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasieńka898
Nie pisałam, że nie wie mój facet, tylko, że on ze mną o tym nie rozmawiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak tak czytam te wpisy to odnosze wrazenie, ze te osoby ktore tak bronia tej szwagiereczki niedoszlej to same sie pewnie puszczaja haha ja sie autorce nie dziwie, kto by chcial k******e w rodzinie? ludzie przeciez taka osoba to rynsztok i patologia Kazdy normalny czlowiek nie chce miec nic wspolnego z takim dnem Moim zdaniem autorki pogadaj z facetem postaw swoje warunki, czyli zakaz wstepu dla tej siostruni do Waszego domu, zakaz kontaktu z waszymi dziecmi itd Po co ci takie cos we wlasnym domu, otoczeniu !???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd ty się o tym dowiedziałaś? Ja znam jedną dziewczynę która pracowała w klubie nocnym, ale dziwką nie była. Fakt tańczyła, fakt rozbierała się, ale nigdy nie pozwoliła się nawet dotknąć, a co dopiero iść z kimś do łóżka dla kasy. Myślę że trochę przesadzasz, być może to co usłyszałaś o "szwagierce" wcale nie jest prawdą, tylko ktoś z nienawiści i zazdrości rozsiewa takie ploty, bo ona za granicą i być może dobrze zarabia, a zazdrosna koleżaneczka siedzi na kasie w spożywczaku i klepie biedę. A nawet gdyby "szwagierka" była prostytutką, to tylko jej wybór i innym nic do tego, to jej życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto by chcial k******e w rodzinie? ludzie przeciez taka osoba to rynsztok i patologia x W swojej też zapewne masz jakąś dziwkę, jakiegoś złodzieja, itd... rodziny się nie wybiera. Strasznie puści jesteście jeśli oceniacie człowieka na podstawie kogoś z jego rodziny. Już nie wspomnę o tym że aby być czegoś pewnym to trzeba mieć niezbity dowód na to, a nie sugerować się plotami rozsiewanymi we wsi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, rodziny się nie wybiera. Ale od takiej osoby należy się odseparować. Dla dobra innych. A skoro ona wybrała taką drogę, to tak jak ktoś pisał - to jej sprawa. A Ty też masz prawo dokonać swoich wyborów i odciąć się od takiej osoby. ps. ja bym się totalnie odcięła, taka praca zawsze wyciska piętno, to już nie jest ktoś o poczuciu własnej wartości, godności to po prostu przedmiot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
racja, jej wybór i nic nikomu do tego jak ona żyje I ty autorko możesz tak samo - też dokonaj wyboru i nie utrzymuj kontaktu z taką .... powodzenia i trzymaj się z daleka od takich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja znajoma pracuje w punkcie poboru krwi i od niej się właśnie dowiedziałam, że ta moja niedoszła szwagierka jak tylko jest w Polsce robi sobie testy na hiv x I wy uwierzyliście w te brednie? Już to widze jak laska przyjeżdża z zagranicy i robi sobie testy na HIV a placówce w swoim miejscu zamieszkania, po to aby wszyscy się o tym dowiedzieli :P Ale wy naiwni jesteście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a gdzie jest napisane że testy na hiv robi w miejscu zamieszkania ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś z facetem kilka lat i ta jedna informacja na temat szwagierki wpłynie na zmianę zdania o narzeczonym?? współczuję braku rozumu :( dam ci numer do mojego byłego, on też był takim wyrachowanym gnojkiem który oceniał po pozorach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakiego braku rozumu? gdzie autorka napisała, że zmieniła zdanie o facecie? napisala, że nie wie jak zacząć rozmowę itd. kobieto powyżej - twój były nie był wyrachowanym gnojkiem, po prostu odkrył, że jesteś tępa :D :D :D ale co poniektórzy są tępi, nawet przeczytac nie potrafią ze zrozumieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a gdzie jest napisane że testy na hiv robi w miejscu zamieszkania ? x Skoro niby ta jej koleżanka od poboru krwi zna jej przyszłą szwagierkę i do tego wie czym niby ona się zajmuje za tą zagranicą, to chyba oczywiste że raczej nie mieszkają w różnych wsiach czy miasteczkach :) a w to ze laska wracając do Polski biegnie od razu do swojej przychodni po to aby oficjalnie i jawnie robić testy na HIV niespecjalnie wierzę. Cała ta historia się kupy nie trzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dedukcja na poziomie Holmesa :D nie wiem jak ty geniuszu śledczy ale ja mam znajomych mieszkających w róznych miejscach i w róznych pracujacych :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
PROWOKACJA :D :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
abstrahując od tego czy się trzyma czy nei trzyma kupy ta historia - moim zdaniem autorko - masz prawo określić czego sobie nie życzysz w swoim życiu, a twój partner powinien to zaakceptować. nawet jeśli zażądasz, aby jego siostra nie gościła w waszym domu, nie miała kontaktu z waszym dzieckiem to on powinien się na to zgodzić. Jak pisał ktoś wyżej, jego siostra dokonała wyboru więc niech też ponosi konsekwencje tych wyborów, tak to działa w dorosłym życiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez masz problem. Z Twojego opisu wynika, ze wzajemnie sie niezbyt lubicie i jakos nie dazycie do wspolnych spotkan, wiec nie wysaje mi sie, zeby ona nagle po Waszym slubie zapragnela niewiadomo jakich oontaktow z Toba. A to ze masz watpliwosci dot faceta ze wgledu na jego siostre, to chyba Ty jestes najwiekszym problemem i Twoja zasciankowosc a nie siostra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I takim o to zbiegiem okoliczności koleżanka z drugiego końca Polski zna twoją szwagierkę i akurat szwagierka do niej przyszła się przebadać. Taki sam zbieg okoliczności jak to że auto w loterii US wygrała koleżanka kobiety z ministerstwa finansów, kobiety która akurat współtworzyła tę loterię i na ponad 50 milionów paragonów, wylosowali paragon jej koleżanki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta znajoma co pracuje w punkcie poboru krwi powinna dostac dyscyplinarne zwolnienie z pracy za ujawnienie tajemnicy medycznej.a szwagierka moze ubiegac sie sadownie odszkodowania od tej znajomej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Tępa dzido napisała wyraźnie, że to rzutuje na całą rodzinę, czyli w domyśle i na narzeczonego. No ale chyba mamy dopiero 19 lat i nie znamy życia i ludzi prawda? więc wybaczam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×