Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kochaja

Jest ze mną, a kocha byłą żonę!

Polecane posty

Gość kochaja

Wczoraj sie dowiedziałam od swego partnera, że nadal kocha swoją byłą żonę! Jesteśmy razem 2,5 roku, nic nie wskazywało na to, że on nadal tkwi w tym uczuciu. Jest rozwiedziony od 4 lat po tym, jak żona zdradziła go i zaszła z innym w ciążę. Wyznał mi, że nie potrafi przestać jej kochać, choć była dla niego okropna przez całe małżeństwo i chciała wplątać go w ojcostwo nieswojego dziecka. Nie wiem, co mam robić, czy przekreślić te 2,5 roku związku? ZWiązek był bardzo udany, zero kłótni, niepokojów, nigdy bym nie powiedziała, zę on nadal ją kocha! Do tego mówi, zę mnie też kocha- mnie i ją! Nie wiem, co zrobić? Mam 33 lata, on 37.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no nie jest to normalna sytuacja, żeby facet czuł sentyment do zdrajczyni przez tyle lat i na koniec jeszcze ci o tym powiedział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przejdzie mu, wy macie temat otwarty. A tam uczucie porzucenia. Z automatu ze strachu przed kolejną porażka sprawdza co zrobisz. Wszystko na jedną kartę. Każda by odeszła jeśli Ty zostaniesz to ci zaufa dopiero.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każda by odeszła jeśli Ty zostaniesz to ci zaufa dopiero. Zgłoś no to, to dopiero jest bzdura :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bądź jego przyjaciółką w tym czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeju jak ty funkcjonujesz? Jak ty zareagowałaś na to i jak wygląda wasza obecna relacja? Ja nie potrafię takich rzeczy zostawiać ja musze drążyć temat i drążyć i wszystko powiedziec co czuje w tej sytuacji chyba bym z rozpaczy popadła w depresje. Co za palant z niego. Sam został skrzywdzony a teraz krzywdzi ciebie ty sie go zapytaj dlaczego teraz ci to mówi? Może ja spotkał, może odżyło, może na coś liczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest bardzo dziwna sytuacja i uważaj, żebyś z tego związku nie wyszła kiedyś ciężko emocjonalnie poraniona, bo nigdy nie wiadomo, jak to się rozwinie... Trzymam za Ciebie kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przynajmniej wygląda to na szczerość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochaja
Ciężko to wyznanie przechodzę. Tak, on ma z nia kontakt, ma z nią jedno biologiczne dziecko- 15 letnie, a drugie to ona ma z tej zdrady. Jeździo do niej, by widzieć się z synem. Najgorsze jest to, ze powiedział też, że gdyby poprosiła go o drugą szansę, to zastanawiałby się, czy ją dać, czyli co- bierze pod uwagę, ze by zostawił mnie. Szanuję go, traktuję dobrze, piekę ulubione ciasta, zakładam sexy bieliznę, staram się, by związek nie był nudny, a on mysli o babie- zdradzaczce?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochaja
Poza tym, ja nie mam zobowiązań, bo jestem panną, bezdzietną, więc mam czysta kartę, nie musi narzekać, że mu mało uwagi poświecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przestrzegam przed rozwodnikami- z nimi zawsze coś nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mialam to samo, kochalam 2 na raz. Byly nie był moim mężem, ale mnie po prostu nie chciał. Trzeba było jakoś żyć. W dniu w którym sie zenil, mąż mi się oswiadczyl, myślalam ze mi serce pięknie. Kochalam go jeszcze kilka lat po swoim ślubie, teraz mi przeszło, jest mi totalnie obojętny. Ale długo to trwało. Mężowi nigdy nie powiedziałam. Daj mu szanse, kiedyś mu przejdzie, przecież na to nie ma wpływu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochaja
Dziękuję za słowa pocieszenia. Tak, wiem, ze to nie od niego zależy, ja jednak boję się czego innego... ze on do niej wróci, bo sam przyznał, ze gdyby go poprosiła to rozważałby taką możliwość, bo w końcu kiedyś jej ślubował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chcesz wiedziec co on naprawdę czuje do Ciebie a co do żony napisz do mojej wróżki Sofii. Jest naprawdę dobra. Jej email to tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochaja
Jednoczesnie dziwię mu się, zę potrafiłby wrócić do kobiety, która mu rogi przyprawiła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jesteś jego żoną i nigdy nie będziesz, jeśli mają ślub kościelny. Tylko z nim cudzołożysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisz do kamneun@gmail.com ona co łaska obi dobre wrózby i zna sie tez na rytualach miosnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On powinien wrocic do swojej pierwszej, jedynej i legalnej zony. Ty jestes tylko dodatkiem i zadnego malzenstwa z toba nie bedzie, bo rozbijasz rodzine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochaja
Nie rozbijam rodziny! Przecież poznałam go po rozwodzie. jego była rozbiła rodzinę zachodząc w ciąże z innym człowiekiem. Szanuję Wasza wiarę Drogie Kobiety, ale to nie ja przyczyniłam się do zniszczenia tego małzeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko ślubna sie liczy, pamiętajcie o tym kochanki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nienawidzę kochanek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym kazała się gościowi pakować i niech spada do byłej. Myśl o sobie a takie czekanie kiedy mu przejdzie to siedzenie na wulkanie. Nigdy nie wiesz kiedy jego byłej przestanie się układać z tym nowym a potem wystarczy że gwizdnie i ten Twój poleci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrobił sobie z ciebie poczekalnię. Czeka tylko aż będzie potrzebny byłej. Z tobą też sprytnie rozegrał mówiąc jak jest. Jak się zejdą a Ty będziesz coś mówić to Ci ładnie powie "przecież mówiłem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×