Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Edin1000

Czy zmienić kierunek studiów ?

Polecane posty

Gość Edin1000

Cześć. Jestem na 2-gim roku studiów.Kierunek Finanse i Rachunkowość ,specjalność: Bankowość. Niestety,doszedłem już 4 miesiące temu do wniosku,że te studia kompletnie mi nie odpowiadają.Pełno tutaj liczenia,wiele rzeczy opartych na matematyce finansowej.Z samej matamtyki w liceum i wcześniej zawsze miałem problemy i brałem korepetycje,by wogóle jakoś zdać. Teorii,której się uczę na tych studiach wogóle nie rozumiem i wstyd się może przyznać ,ale nie wiem nawet o co w tym wszystkim chodzi.Czytam i prawie nic nie rozumiem.Nie mam żadnej motywacji by to studiować.. Pracować w banku chciałbym,ale co z tego skoro tych studiów raczej nie ukończę z powodu braku predyspozycji. Nie wiem teraz czy zmieniać studia na coś innego. Rodzice wmawiają mi cały czas,żebym to kończył bo praca w banku jako np. dysponent jest dosyć łatwa a w dodatku chodze już 2 rok. Prawda jest jednak taka,że 1-wszy rok ukończyłem bez żadnego zawalonego przedmiotu tylko dlatego,że mieliśmy pełno przedmiotów kompletnie nie przydatnych ,takich z dziedziny psycholigii,socjologia,a takie definicje i zagadnienia z takich przedmiotów jest łatwiej zrozumieć.Jedynie z rachunkowości i z metod ilościowych(macierze,analiza mat.)przycisneli,ale po męczarniach jakoś te przedmioty zaliczyłem.Z rachunkowości musiałem jednak wziąć korepetycje,z metod ilościowych też. Dlatego w sumie można powiedzieć,że prawdziwe studia zaczęły się w tym roku, a ja siebie na nich nie widzę. Co byście radzili zrobić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdziulkas
szczerze ? :D bankowosc to nie przyszlosciowy kiereunek studiow. do banku wolą często przyjmować ludzi po studiach matematycznych,ogólnie ścisłych .niedaleko mnie jest bank w którym pracują dwaj panowie po fizyce. Dlaczego tak jest >? Student ścisłych ma na pewno większe pojęcie o liczbach niz student Fir-u . Poza tym jak chcesz isc pracować do banku nie znajac matematyki finansowej ? nawet jak bedziesz mial ten papier ukonczonych studiow to jak zobaczą ze nie masz umiejetnosci i wiedzy to nie wezmą cię nawet na kasjera w banku.A uwierz mi..... W banku żeby pracować trzeba mieć pewną wiedzę. Twoim rodzicom wydaej się ,że praca łatwa i nic nie trzeba umieć. Błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość embre
fir ? ktos jeszcze na to chodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wyznaję zasadę, że trzeba studiować to, co w jakiś sposób nas interesuje i z czym wiążemy przyszłość. Bo nie ma sensu się męczyć ileś lat na kierunku, którego nie lubimy. Ja poszłam na studia pedagogiczne na uczelni www.ignatianum.edu.pl w Krakowie. Już dawno wybrałam dla siebie taki kierunek i jestem z tego bardzo zadowolona, lubię swoje studia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×