Gość KamilaGrab Napisano Luty 29, 2016 Belem, czyli Betlejem, jedna z wersji bliskowschodniego miasta mieści się w odległym Peru u bram Amazonki. Mniej tam piasku i niechcianego Syna Bożego, ale wciąż bardzo chrześcijańsko, a w tle podobne konflikty na tle religijnym, walka nowego ze starym. Tam uciskiwano przyszłych wyznawców, w Ameryce role się troszkę odwróciły. To co łączy te dwa miejsca to schronienie dla tych niechcianych. Ludzie zjeżdżają do peruwiańskiego Belem po lepsze życie i nadzieję. Na obrzeżach stworzyli miejsce urokliwe, urokliwe przynajmniej z mojego punktu widzenia. http://kronikaodkrywcow.pl/pl/blog/belem-czyli-betlejem/ Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach