Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kochanie..

Polecane posty

Gość gość

Dlaczego się nie odezwiesz? Naprawdę bylem ci obojętny? Nie chcesz wiedzieć co u mnie? A ten błysk w oku i ciepłe spojrzenie.. nie mogłaś tego udawać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie udawałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale na koniec pokazalas że nie chcesz mnie juz znać, co prawda z jednej strony to rozumiem z powodu okoliczności. Ale minęło tyle czasu.. a tu nic, zapomniałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mogłam udawac. Masz cos w sobie, gdy patrzyłeś na mnie, to czułam Twoj wzrok, ktory mnie przeszywal:-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co u ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zadzwoń to Ci opowiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam twojego numeru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Było nie kasować to byś miała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W jaki sposob pokazalam ze nie chce cie znac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sposób bardzo bolesny dla mnie poprzez ignorowanie, krzywe patrzenie i co najgorsze mówienie innym jak bardzo cie wkurzam, innymi słowami co prawda. Mimo wszystko brakuje mi tego uśmiechu i ślicznych wesołych oczu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo mnie wkurzales!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bylo cos dziwnego, smiesznego i posranego zarazem. Nie umiem tego okreslic w bardziej wysublimowany sposob.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No rzeczywiscie miales wiele okazji zeby sie tymi oczami nacieszyc....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3:25 Czym? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystkim. Calkiem serio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wymień przynajmniej trzy czynniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Glowny czynnik : czulam cos do ciebie jakas fascynacje a nie chcialam i gardzilam tym -twoje zachowania, gierki!-z podkresleniem Stare dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E to w takim razie nie Ty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to za bardzo zawiłe, wielowątkowe, odgrzebywanie tego jest brodzeniem w watpliwosciach, domysłach, z Toba nie da sie porozmawiac na konkretne tematy, bo Ty nie lubisz takich rozmow, od razu sie denerwujesz, to mnie meczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie bądź tchórzem, sam się odezwij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie.Widziałam Cię przedwczoraj ,wyszedłeś z małą dziewczynką u boku..to pewnie coreczka ktorejś Twojej kolejnej kochanki?konkubiny?wielbicielki?..czy jak mam ją nazwać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy Cię nie zdradziłam a Ty co robisz:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie byłeś obojętny . Ale ja nie chcę dryfować po kafeterii i żyć mrzonkami. Zawsze to ja musiałam podejmować decyzję, Ty mi nie pomogłeś w tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćK
Nadal coś do Ciebie czuję, ale nic już z tego nie będzie. Nie byłabym Ci w stanie zaufać po tym wszystkim. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×