Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ona2817

Zdrada i szantaz

Polecane posty

Gość Ona2817

Witam. Pisząc tutaj sama nie wiem czy poszukuje rady czy ten ogromny stres i strach mnie tak paralizuje od jakiegokolwiek działania. Ale zacznę od początku. Jestem w 6 letnim związku z bardzo dobrym chłopakiem, nie układało nam się najlepiej z powodu mojego trudnego charakteru ale zawsze walczyliśmy o ten związek. 3 miesiące temu straciłam prace i nie mogłam znaleźć kolejnej. Stres brak pieniążków spowodowało ze się od siebie oddaliśmy. Gdy 3 tygodnie temu spotkałam przypadkowo swojego byłego szefa który zaproponował mi kolacje by porozmawiać o pracy zgodziłam się. Mój facet wiedział ze wychodzę z nim. Byłam zdesperowana żeby coś pozytywnego wreszcie się wydarzyło. Zjedliśmy kolacje i wypiliśmy sporo wina. Rozmowa przeszła na bardziej intymny tor. Powiedział ze jest we mnie zakochany. Nie zapaliła mi się czerwona lampka żeby uciekac gdzie pieprz rośnie tylko kontynuowałem to tego wieczoru. Poszłam do jego mieszkania by porozmawiać o ofercie pracy on zaczął się do mnie odpierać i obiecywać pomoc. Straciłam głowę na moment ale się ocknelam. Nie doszło do seksu ale byłam prawie naga w jego sypialni. Po tym wyszłam. Myślałam ze to tak się skończy. Ale zamiast tego teraz jestem szantażowana ze jeżeli znów się z nim nie spotkam to on powie o całej sytuacji mojemu chłopakowi i całej jego rodzinie. Ze niby miał kamerę w sypialni i wszystko nagrał. Wydzwania do mnie i mówi ze go skrzywdziłem i oszukalam. Zapisuje wszystkie rozmowy i groźby. Chce się przyznać ale tak bardzo się boje. Wczoraj powiedział ze zniszczy nas finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro miał kamerę, a faktycznie do niczego nie doszło, to czego się boisz? Odbij piłeczkę i postrasz go, że idziesz na policję za szantaż i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kolejna tępa zdzira. Dramat! Nie wiedziałas po co idziesz do niego na chatę? Co za zero.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz ze tez nagrywasz jego szantaż i ze najwyżej spotkacie się w sądzie, nic nie nagrał , nie wierz mu, Jego słowo przeciwko twojemu , powiedz ze wiesz ze podał ci tabletkę gwałtu ale się wyrzygalas i dałaś radę wiec niech zamknie ryja bo go zgłosisz a ten niby film bedzie dowod. A jak twój ojciec się o tym dowie to razem z chłopakiem " podziękują " mu. Nie Daj się , nagrywaj to co on Gada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×