Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 1233232323

Mam problem z dziewczyną i jej byłymi

Polecane posty

Gość 1233232323

Witam wszystkich serdecznie. Mam pewien problem ale zeby do niego przejsc musze ekspresowo strescic ostatnie 7.5 roku. Otóż właśnie wtedy zacząłem spotykac sie z pewna kobieta starsza ode mnie o 7 lat. Matka dwójki dzieci. ja miałem 22 ona 29. na poczatku wiadomo gwiazdy euforia fascynacja i te sprawy. byla swiezo po rozwodzie z mezem który ja zdradzal wielokrotnie ale i ona przez kilka lat miala romans z sasiadem i tez sypiali ze soba. po pewnym czasie naszego bycia razem okazalo sie ze maja ze soba caly czas kontakt, znaczy sie z tym sasiadem. ale oki przeprowadzila sie niby nie gadali ze soba ale wtedy pojawil sie facet z rodziny jej meza. niby przyjaciel ale ciagle chcial zaprosic na kawe i pisal do niej caly czas mial na imie piotrek. w*****alem sie caly czas i zaczelo sie miedzy nami psuc. ktoregos wieczoru jak bylem na nocy w pracy i pisalem jej sms bez odpowiedzi otrzymalem wiadomosc ze z nami koniec i jest u piotrka, naturalnie sie rozstalismy. ja wtedy poznalem swoja rowiesniczke i spotykalem sie z nia 2 miesiace. gdy zrozumialem ze to nie to zakonczyl sie ten zwiazek. i los chcial ze odezwala sie ta moja pani i opowiadala ze zmienila mieszkanie ze ten piotrek u niej nocowal ze spedzili walentynki razem(sam ich widzialem ja jechali samochodem na miescie) i ze ona z dziecmi mieszkala u niego przez kilka dni jak zmieniala mieszkanie. wybaczylem zaczelismy dalej razem byc. ale ciagle pisal ten piotrek i ten sasiad a i w nowym mieszkaniu dowalal sie do niej sasiad. zapraszal na drinka kawe i zagadywal czesto do niej. mnie nie zapraszal nigdy. hmm. przyszlo lato sasiad zaczal intensywniej pisac az ktoregos razu uslyszalem ze nigdy by sobie nie wybaczyla gdyby nie sprobowala sobie z nim zycia ulozyc i ze mam spie***ac. zniknela. gdy zmarl jej szwagier zadzwonila do mnie zebym mi o tym powiedziec i znow zaczelismy byc razem. ale piotr ciagle dzwonil i pisal i rk pozniej albo i nawet dwa znow zaczal pisac wiecej ja sie w*****alem coraz bardziej i jak sie poklocilismy po tygodniu czasu okazalo sie ze idzie z nim na wesele do jego rodziny. oczywiscie po weselu powiedziala ze chce z nim ulozyc sobie zycie i mam spie**ac. po jakims czasie znowu sie zeszlismy. zaczela nowa prace i tam zaczal podwalac sie szef. mial duuzo kasy i ciagle jej wysylal mms a to z krakowa a to ze spa i ciagle zaproszenie na kawe na impreze na wyjazd do spa. zaczeli sobie pisac sms ja sie irytowalem w*****alem az ktoregos razu on przyjechal do niej w nocy do pracy jak miala dyzur i zostal do rana. byli we dwojke on ponoc wypil whisky i spal w innym pokoju troche pogadali i to wszystko. czulem sie jak baran osiol i wszystko mnie w*****alo. rozeszlismy sie znowu. po jakims czasie zeszlismy sie i wtedy pojawil sie facet jej klijent ktory przychodzil do niej do pracy niby na zakupy ale bardzo czesto zaczal duzo z nia gadac ona chodzila do niego do pracy do jego sklepu bo tam byly dzemy w promocji przeszli na ty on zapraszal na kawe zapraszal na basen my sie rozstalismy ja mialem przygode z kolezanka w pracy w miedzyczasie zeszlismy sie wydala sie moja przygoda rozeszlismy sie na pol roku i zeszlismy sie w ostatnie wakacje. ja bylem z nia na weselu u mojej rodziny i u jej rodziny tez na drugim i wtedy mi zakomunikowala ze w czasie tego pol roku uprawiala sex ze swoim pierwszym mezem bo ten z ktorym miala dwojke dzieci byl jej drugim. i ze ciagle ma z nim kontakt. kazalem jej przestac z nim gadac ale gadal ukradkiem. napisalem mu sms ze wiem o wszystkim i niby wszystko sie uspokoilo ale teraz ostatnio pisze do niej i ten pierwszy maz i ten sasiad i piotrek i ten klijent przychodzi znowu do jej pracy i ten szef tez ostatnio zapraszal ja na kawe. co ja mam o tym wszystkim myslec. gdybym jej nie kochal juz dawno bym uciekl ale jakos ciezko mi sie bez niej zyje a znowu z nia jeszcze ciezej bo ciagle jestem podejrzliwy zazdrosny o wszystko i wszystkich. a ona mowi ze mnie kocha i ze nic mi nie grozi. co o tym myslicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dej se pokoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja myślę że ona ma k******o we krwii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a moze szuka kogos w swoim wieku? mowiła mi ze nie spala z szefem ze nie spala z piotrkiem ani z tym sasiadem odkad mnie poznala a z tym klijentem tylko rozmawiala i nawet sie nie spotkala poza praca z nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam i czytam i cóż: myślałam, że tylko kobiety są takie głupie z tymi wiecznymi szansami dla zdradzających. Rozumiem raz, no dwa ostatecznie. Ale ona jak tylko ma ochotę na innego, to Ciebie wyrzuca, a jak jej się znudzi, to wracasz i tak w koło. Nie czujesz się jak zabawka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Swoją drogą, szkoda dzieci, bo nie mają w ogóle stabilności - jeśli mieszkają z matką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo sie czuje jak zabawka :( kocham ja i niby teraz z nikim sie nie spotyka niby nie pisze z nikim regularnie ale w ciagu tego tygodnia odezwal sie do niej i pierwszy maz i sasiad i piotrek i chyba klijent tez przyszedl. niby mi o tym sama mowi ale czuje sie z tym podle. ona twierdzi ze jestem glupi ze sie tak czuje bo nie mam zadnych podstaw do tego zeby byc zazdrosnym bo tylko z nimi rozmawia. ma dobre relacje i chce byc w porzadku. a ja p*****lca dostaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poszukaj normalnej kobiety Ale was oczywiście ciągnie do takich niezrownowazonych paranoiczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze, popatrz: nawet jeśli ona faktycznie z nimi nie sypiała, to jakie Ty masz poczucie stabilności, bezpieczeństwa? Kiedy ostatnio przez te siedem lat czułeś, że już jest dobrze, bezpiecznie, że teraz stworzycie rodzinę? A jeśli tak czułeś, to i tak widzisz, ze zaraz się to wszystko sypało, bo kobieta nie wie czego chce, widząc tylko swój czubek nosa. No tyle, że nie zdradza w związku, tylko zawsze każe Ci zniknąć z życia, jak ma chęć na innego. Jesteś szczęśliwy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie do konca :( ciagle sie boje ze lada dzien przyjdzie ten czas ze mam s*******ac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niezła historia :) poważnie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Używaj perfum z feromonami od Cobest ;) www.sklep.cobest.pl ! One naprawdę działają! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×