Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

szwagierka

Polecane posty

Gość gość

Mam problem, urodzilam w styczniu corcie, ciaza planowana itd i cala moja rodzina sie cieszy, ze jest malutka, pomagaja sie opiekowac itp, ale mam problem z siostra meza, ona od samego poczatku nie tolerowala mojej ciazy, ciagle dogryzala, jak urodzilam to jakby w szal wpadla, zla byla, ignorowala mnie, jak do nas przyjezdzala to probowala mi zabierac dziecko z rak, wozewk probowala wyrywac na spacerach, nie udawalo sie jej to, bo to ja decyduje kto sie bedzie opiekowac dzieckiem, wozkiem mi szarpac nie bedzie...zrobial taki halas, ze przestalas ie odzywac, ale dochodza mnie slichy, ze po rodzinie zle gada nba mnie..co robic? mam sie kazdemu tlumaczyc, ze klamie? ona mnie oczernia i gadal, ze oby moje dziecko sie we mnie nie wdalo, bo bedzie glupie i..nie bede juz innych slow podawac, bo sa brzydkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
że też nie masz innych problemów...a nich sobie gada, tak często bywa i świat się nie kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wszystkim dogodzisz, widać cię nie lubi. Może zazdrości, a może wprost przeciwnie, bo za bardzo przezywasz to macierzyństwo.. Czemu niby wózka nie mogła pchać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×