Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

o czym to świadczy gdy ktoś przy tobie ciągle się chwali i patrzy na reakcję?

Polecane posty

Gość gość

mam taką teściową. Jak tylko jestem w jej polu widzenia lustruje mnie od stóp do głów i obserwuje bez przerwy dogłębnie moje reakcje na różne jej teksty. Dużo przez nią wycierpiałam, w sumie nigdy jej nie zaufam po tym wszystkim co mi kilk lat temu mówiła i robiła, do tego jeszcze że jest niemiła dochodzi jej wywyższanie się, ona żyje w świecie gdzie wszystko kręci się wokół niej. Jak tylko widzi mnie na horyzoncie to chełpi się wszystkim, np. "a JA to jutro jestem zaproszona (tu i tu)" takim tonem to mówi że to słowo "ja" jest bardzo wyeksponowane, przy tym puszy się i unosi tak pierś i wskazuje na siebie. infatylne ale świadczy o jej samouwielbieniu: "jutro JA będę bawić wnuka " (bo ma wnuka u jednego syna) , "JA mam najepze ciasta". nie ukrywam że mnie razi takie postępowanie, samolubów nigdy nie lubiłam, moja rodzina kompletnie pozbawiona jest takich zapędów, prędzej by ci osytatnią koszulę oddali niż myśleli co to oni nie są. Ta nieszczerosc tesciowej w połaczeniu z jej skupieniem się na sobie sprawia  że jeszcze bardziej czuję się tam obco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co myslę? myślę że tesciowa jest zakompleksiona i skoro tak cie lustruje i ogląda to widać niejednego zazdrosci, mlodosci i figury zapewne. a ja zawsze mialam ubaw z takich ludzi co sie tak chwalą. bo dobry towar sam sie chwali i nie musi otwierac gęby by inni zobaczyli jej wartosc. mysle ze jest niedowartosciowana i probuje to zyskac (dowartosciowac sie) twoim kosztem. unikaj, nie bedzie miala przezd kim sie wielbić :) moim zdaniem to psycholog9czna reakcja na kompleksy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam taka kolezanke, pochodzi z patologii, sama jest po zwiazku patologicznym, nigdy nic nie mial, ale przez to wszystko wyrosla z niej chamska wredna suka, i wyszla za maz za starego dziada z pieniedzmi, ma dzieci ale to wlasnie kasa sie chwali i tym co kupuje, kupuje taka tandete i brzydkie rzeczy, ale ona nigdy nie miala gustu, sama ez ubierala sie jak wiocha, i za kazdym razem: a ona kupila to i tamto, ale to drogie bylo...nie wazne ze ludzi to nie interesuje albo jest brzydkie, maz ja podsumowal ze w domu nic nie pasuje, ale to drogie bylo...ona ma ogromne kompleksy i tym sie dowartosciowuje tylko nadal jest chamska i wredna wiec jednak to nie dziala, te rzeczy nie daja jej przyjemnosci bo powinna emanowac energia i serdecznoscia a jest odwrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co ja sądzę o takich osobach? Że są zwyczajnie głupie. Nie powiedziałabym, że mają kompleksy, czasem można odnieść wrażenie, że jest wręcz odwrotnie: tj. że uważają się za lepszych niż inni i często to podkreślają. A tak poza tym, to ja nie mam problemu z takimi osobami. Znam swoją wartość, wiem, że mam zalety i wiem, że mam wady. Jak każdy z nas. Pewne rzeczy potrafię, a pewnych nie i nie mam problemu, żeby się do tego przyznać. Gdybym miała taką teściową to pewnie bym się z niej między zdaniami śmiała:) I wymyślałabym jakieś fajne riposty na jej przechwałki i pewnie bym nie miała problemu z powiedzeniem jej wprost, że "mamusia to się chyba lubi pochwalić" gdyby przeginała z tym przechwalaniem;). Pomysłów miałabym co najmniej kilka na każdą jej przechwałkę, pewnie szybko by skończyła z takim gadaniem przy mnie. Tak więc dziewczyno, moja rada, nie martw się nią. Ignoruj jej teksty (jeśli jesteś ciacha i spokojna), albo z uśmiechem odpowiadaj jej (jeśli nie obawiasz się konfrontacji).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też sądzę że mają się za lepsze i są głupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćbkbkbl
Ja mam taka znajoma chwali sie wszystkim. Ze skonczyla technikum (phi), ma mature... A zapieprza w sklepie z taniocha za 1400zl na umowe zlecenie. Ze ma super zgrabny tylek a kazdy kto ja zna twierdzi ze sie zapuscila i dooopsko ma obwisle i rozlazle, troche sobie przytyla:-) Ze kupila sobie to i to i takie drogie a chodzi po tym sklepie w szmatach, rozciagniete rekawy, cale okulkowane, poplamione... W sklepie pracowac a wygladac jak patola chwalac sie drogimi ciuchami to szczyt debilizmu. Nigdy nie widzialam jej ladnie ubranej czy uczesanej. Zyczenia na swieta wysyla"zyczy s i k" a ten facet ma ja w czterech literach, ona mieszka sama bo on woli z swoja matka a do niej tylko na roochanko przychodzi i sie najesc za darmo. Mysle, ze tacy ludzie albo maja o sobie zbyt wysokie mniemanie albo chca udowodnic wszystkim takim zachowaniem, ze sa super hiper mega cudowni i wyjatkowi, lepsi od reszty swiata. Ja mam szczesliwa rodzine, wspanialego meza, madra corke, fajna figure, ladnie urzadzone mieszkanie... Ale po co mam sie tym chwalic?! Tak samo jak prawdziwa bieda nie wola o pomoc, tak samo poczucie wlasnej wartosci nie potrzebuje przykaskow. A mnie to smieszy i nigdy w takich sytuacjach nie pokazuje zazdrosci bo jej zwyczajnie nie czuje, a czuje tylko odraze w stosunku do proznosci jaka ta osoba soba reprezentuje. Bo im zazwyczaj chodzi o to zeby poczuc sie lepszym, zeby ktos im zazdroscil, zeby wbic szpile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Macie rację, czują się lepsze ale zapominacie że naprawdę w wielu przypdkach za takim zachowaniem stoi zupełnie co innego niż poczucie wyższości. To raczej chęć by inni nam czegoś zazdrścili bo wie taka osoba że raczej nie ma się czym pochwalic. Mam zanjomych bogatych i pi ęknych i żadne z nich nie czuje potrzeby chwalenia się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Macie rację, czują się lepsze ale zapominacie że naprawdę w wielu przypdkach za takim zachowaniem stoi zupełnie co innego niż poczucie wyższości. To raczej chęć by inni nam czegoś zazdrścili bo wie taka osoba że raczej nie ma się czym pochwalic. Mam zanjomych bogatych i pi ęknych i żadne z nich nie czuje potrzeby chwalenia się X Zgodzę się, że tymi osobami kieruje chęć by inni im zazdrościli. Ale czy te osoby wiedzą, że nie mamy czego im zazdrościć to już bym nie powiedziała;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ale zobacz, taki przykład chwalipięty: jest sama, ma mało kasy, małe mieszkanie, narzeka na pracę, na to że nie ma znajomych a przy tym chwali się że jest najlepsza i najcudowniejsza. Naprawdę uważasz że ona nie dostrzega tego, że inni raczej jej moga współczuć niż zazdrościć? Moim zdaniem chyba musi miec jakąś chorobę skoro uważa że wszystko w jej życiu kwitnie i inni mają jej zazdroscic samotności, braku środków do życia dostatecznych (ciągle oszczędza) i ujowej pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mnie smieszą takie chwalipiety, szczegolnie jak potem okazuje sie ze nie jest tak jak mowia: 1. moja kolezanka chwalila sie ostatnio jak to jej synus("książę" buahahah), chodzi do przedszkola i bardzo duuuuuzo mowi.dawno sie nie widzielismy a i tak jej nie wierze bo juz nie raz go chwalila jakie to on postepy nie zrobil a przy sp[otkaniu okazywalo sie ze tak nie jest. no i widzielismy sie tydzien temu.moja corka jest starsza od niego o kilka dni ale mowi malo, no moze srednio ale ja wiem o tym i mowie a nie gadam ze jest rozgadana bo tak nie jest. no i przyszli z tym rzekomo rozgadańcem...powiedzial doslownie kilka slow, wiadomo on zna takie jakie nie zna moja corka i odwrotnie. do tego on gada bardzo niewyraznie, pluje sie bardzo. no ale przez tel chwalila go pod niebiosa chyba zeby mi na zlosc zrobic...coz, zenada. 2. ta sama kolezanka chwalilia sie juz w zeszlym roku jak to synus(ksiaze;) ) sam zasypia. moja corka tylko zasnie jak jestem przy niej i spiewam piosenke.musze byc dopoki nie zasnie,o wyjsciu z pokoju nie ma mowy bo wrzask ;) i bylismy na wspolnych wakacjach..maly ani razu nie zasnal sam, wydzieral sie, w dwojke przy nim siedzieli az zasnie, a trwalo to czasem tak dlugo ze nie posiedzielismy wieczorem prawie nigdy wspolnie bo oni padali na pysk... po ch/u/j pytam sie ona gada cos czego nie ma?????????nie rozumiem takich ludzi...jesli mysli ze ja sie bede jej dzickiem jarac to jest w bledzie. wiec po co? wytlumaczcie mi to....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo chce żebyś jej zazdrościła. taka jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wlasnie chyba tak.... ale po co robi przy tym idiotke z siebie. bo gdyby on rzeczywioscie byl zdolny taki to rozumiem ze chce sie pochwalic... albo mowienie jakiz to on grzeczny..a potem miedzy slowami wygaduje sie ze a to ugryzl kolezanke w przedszkolu, a to ja kopnał i to nie raz...a u nas pozrzucal rzeczy ze stolu i wyrywal zabawki mojej corce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm ona ma to co moja teściowa czyli: jest chyba nie do konca szcxesliwa, ma kompleksy, czesto czuje ze zycie jej nie wychodzi, wiec zeby sie podbudować tworzy falszywy obraz swojego zycia i wciska ten obrazek innym bo jak jej inni zazdroszczą to jej poczucie wartosci wzrasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×