Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dociekliwa94

Seks po katolicku

Polecane posty

Gość Dociekliwa94

Zasady jedynego seksu, za którego uprawianie nie idzie się do piekła są jasne-należy mieć ślub kościelny i nie wolno używać żadnej antykoncepcji. Wytrysk musi się kończyć w ciele kobiety. Seks uprawia się tylko z małżonkiem, dopóki śmierć nie rozłączy współmałżonków. Nie wolno używać prezerwatyw ani pigułek antykoncepcyjnych-każdy stosunek seksualny (tylko w małżeństwie, za seks przedmałżeński grozi wieczne potępienie!) musi być "otwarty na życie"-to górnolotne określenie znaczy tyle, że w czasie każdego stosunku seksualnego należy zgodzić się na ewentualne zapłodnienie. Kto z Was stosuje się do tych zasad?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
seks oralny, seks analny nawet w małżeństwie to zgorszenie i potępienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dociekliwa94
Kto z Was postępuje w 100% według tych zasad-seks tylko w małżeństwie, wytrysk zawsze kończy się w ciele kobiety, zero antykoncepcji? Podejrzewam, że ta para, która całkowicie stosuje się do tych zasad, ma chyba bardzo dużą gromadkę dzieci, nie uważacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dociekliwa94 dziś bzdura kompletna chcesz mieć jedno dziecko to jeden seks wystarczy i potem nie uprawiać przez cały okres seks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dociekliwa94
Zastanawia mnie, kto się całkowicie stosuje do tych zasad? Bo wydaje mi się, że tych, którzy przestrzegają tych reguł w 100% jest promil. Przecież zakaz antykoncepcji jest prawie niemożliwy do zastosowania! Nie wierzę, że przynajmniej prezerwatyw nie używają małżonkowie, jeżeli nie chcą mieć więcej dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ksiądz M
A czy spust w ucho lub nos liczy się jako seks oralny? Moim zdaniem to naturalne zachowanie podczas seksu. Moszna powinna być luźna a penis we wzwodzie. Polecam również technikę ręczną lub z d**y do ust z dodatkowymi wrażeniami smakowymi. Polecam i zapraszam do wspólnych harców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ks Mateusz z Pabianic
A czy spust w ucho lub nos liczy się jako seks oralny? Moim zdaniem to naturalne zachowanie podczas seksu. Moszna powinna być luźna a penis we wzwodzie. Polecam również technikę ręczną lub z d**y do ust z dodatkowymi wrażeniami smakowymi. Polecam i zapraszam do wspólnych harców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antykatol
Ot, cala hipokryzja KK. Wg Prawa Kanonicznego KK placi za wychowanie i wykstzalcenie do maks. 2 dzieci ksiedza katolickiego. Skad te dzieci sie biora ? Niepokalane poczecie ? Wiadomo ze z seksu, ale ksieza za seks pozamalzenski juz nie sa potepiani. Dlaczego ? Rzygac sie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kościół jest poj******. W Boga wierzę ale tych głupich zakazów nakazów nie stosuje. Pieprze to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×