Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co robić?? :'(

Polecane posty

Gość gość

Hej, Mam taki problem nie wiem jak go nazwie reszta ale dla mnie jest dużyyy :( no to może zacznę od początku... Jestem dziewczyną mam 19 lat, w tym roku będę kończyć szkołę, uczę się bardzo dobrze, nawet dostałam stypendium naukowe :) w sierpniu poznałam chłopaka( ma 24 lata i ma córeczkę która ma 2,5 roku, jego żona nie żyje), w sumie znałam go od dziecka, ale w sierpniu zaczęło coś między nami "iskrzyc"... No i stało się chyba się wtedy zakochałam, zaczął do mnie pisać później dzwonić we wrześniu spotkaliśmy się pierwszy raz, czułam się wtedy jakbym znała go od zawsze, było cudownie.. Później rozmawialiśmy już na poważnie o nas czyli o całej naszej trójce czy byłabym w stanie zaakceptować jego córeczkę, ale ja byłam na tak, dla niego byłam w stanie zrobić wszytko :) spotykaliśmy się później co weekend.. Na tygodniu pracował, zjeżdżal na weekendy.. Później zaprosił mnie do siebie do domu, zgodziłam się chociaż po długich namowach, ale powiedziałam co mi szkodzi raz się żyje! Wszytko było ok, czasem sprzeczaliśmy się o jakieś drobne rzeczy ale było po jakimś czasie znowu miło ;) on przyjeżdżał do mnie ja do niego, spotykaliśmy się i było fajnie, zostaliśmy parą.. Później w grudniu zaczęło się coś psuć zaczął się dziwnie zachowywać, tłumaczyłam ti sobie jego trudną sytuacją no ale tego było już za dużo zerwałam ale wytłumaczyłam sobie z nim pewną sprawę że nie chcę na razie z nim się wiązać że to dla mnie za szybko, że najpierw chcę się z nim i z jego córeczką zaprzyjaźnić, a później zdecydujemy co dalej :) no i on to niby zaakceptował.. Spotykaliśmy się już rzadziej rozmawialiśmy jakoś tak oschle.. W lutym umówiliśmy soe na dyskotekę.. Naszykowałam się i dwie godziny przed dyskoteką dowiedziałam się że on jest w związku, z jakąś gówniarą.. Płakałam, odpowiedziałam o wszystkim mamie i przyjaciółce, później dowiedziało soe więcej osób.. Od znajomych słyszałam że jego rodzina nie akceptuje jego nowej dziewczyny i bardzo uważali mnie za autorytet :) no ale cóż on sam wybrał.. Ja zapomniałam przynajmiej tak mi się wydawało :/ po miesiącu zaczął pisać do mnie jakiś chłopak( jest z mojego wieku) no i na początku nie miałam ochoty z nikim pisać ale co mi szkodzi? Więc zaczęłam pisać piszemy do dnia dzisiejszego, pisze się milo, nie widzieliśmy się jeszcze ale wydaje się być miłym chłopakiem, wracając do mojego byłego trzy tygodnie temu zerwał ze swoją dziewczyną.. o ile tak ją mogę nazwać.. Tydzień temu przeprosił mnie, teraz pisze do mnie chce się spotkać a ja nie wiem co mam robić? Jestem w totalnym dołku, wiem że moi rodzice nie akceptują go po tym co zrobił.. A ja nie wiem czy go kocham czy juznie, chociaż brakuje mi go czasami i nikt inny nie jest w stanie mi go zastąpić.... Pomocyyyy!!!!! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uwazaj na dzieciatych. znam przypadki gdzie te coreczki po podrosnieciu otruwały badz mordowaly kobiety swoich ojcow. jest to niebezpieczna gra :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Malutka jest jeszcze bardzo mała i straciła mamę jak miała 3 miesiące, bardzo się do mnie przywiązała, i myślę że nie było by aż tak źle ;) poza tym cała jego rodzina bardzo mnie lubi i nie nastawia małej przeciwko mnie :) tylko nie wiem czy powinnam się pakować jeszcze raz w to wszystko? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co się stało jego żonie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chciałaś być z nim w związku więc miał prawo związać się z kimś innym. Teraz jest wolny, ty też, więc decyzja należy do ciebie, skoro on jest zainteresowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chciałam być ponieważ zawinił, ale dałam mu wtedy szansę na poprawę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
We wrześniu spotkaliście się pierwszy raz, a w grudniu już zaczęło się psuć, bo co? Co mu nie pasowało? Dziewczyno daruj go sobie, bo będzie tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz dopiero 19 lat i juz chcesz się bawić w matkę? Twoja rodzina i tak jest juz do niego negatywnie nastawiona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie to że chcę się bawić w matkę.. Ale strasznie polubiłam tą małą i szkoda mi dziewczynki :( a on nie wiem czy jest wart mojej uwagi na nowo.. Uważam że się zmienił troszkę, ale cały czas go tłumaczę na różne sposoby, że miał trudną sytuację i już mi tak cholernie ciężko że sama nie wiem co robić.. Moja rodzina jest na razie nastawiona negatywnie ale jeśli ja bym miała być szczęśliwa to zaakceptowaliby i moją najgorszą decyzję :) i jestem w dołku nie wiem co robić :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie pakuj się w to znowu, juz po 3 miesiącach sie popsuło, jeszcze dobrze się nie poznaliście, a to już się posypało. Odpuśc sobie, bycie matką to powazny obowiązek, nie wiesz w co się pakujesz. Zajmj się nauka, idź na studia, poznaj nowych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam nadzieję że mi się to uda :( chociaż nie mogę o nich zapomnieć :( a najgorsze że widuje ich tak często :( mała strasznie była do mnie przywiązana cały czas o mnie się dopytuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A on najpierw poszedł do innej ja zapomniałam, a teraz znowu wrócił i mi namieszal w głowie a ja mam teraz mętlik i nie wiem co robić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W grudniu się rozeszliście, teraz mamy kwiecień. W czasie tych trzech miesięcy zdążył poznac inną, a może poznał ją jak był jeszcze z Tobą i pewnie dlatego sie psuło, zdążył z nią być i zerwać. Daruj go sobie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On ją już wcześniej znał.. ona ma 16 lat i dwuletnie dziecko.. Jak się go zapytałam czemu to zrobił powiedział że chciał jej pomóc ale teraz zawiódł się na niej i nie chce jej znać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro znał ją wcześniej, to po cholerę Tobie głowę zawracał? Odpuść, ten facet nie jest wart zainteresowania. 24 letni ojciec, powinien być dojrzały, a on zachowuje się jak gówniarz. Co 3-4 miesiące będzie córce nową 'ciocię' przedstawiał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę mi pomogliscie :) dziękuję bardzo :* ale chyba się z nim spotkam tak jak obiecałam tylko w innym kierunku, i przedstawię mu to wszytko co mi wy uświadomiłyście :) ponieważ chcę mu to wszytko wygarnąć :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×