Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

pies pogryzł dziecko

Polecane posty

Gość gość

mój pies pogryzł dziecko, 40 szwów na twarzy, dziecko nic mu nie zrobiło.Pies jest chory na padaczkę. Jestem sama osoba schorowana i nie chce go trzymać .Weterynarz odmawia uśpienia go,żadne schronisko nie chce przyjąć psa właścicielskiego. Czy mam go przywiązać do drzewa? Oczywiście tego nie zrobię ale skoro mamy tak etyczne prawo w sprawie psów to dlaczego mnie i dziecka nikt nie chroni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pogryzł dziecko kiedy? Podczas ataku padaczki (jest możliwe ale pies nie ma kontroli nad swoją szczęką ani nad ******* swojego ciała)? Co TY zrobiłaś żeby ulżyć psu? Bierze lekarstwa czy machnęłaś ręką "bo za drogo"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ani nad r/u/c/h/a/m/i swojego ciała) *

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gościu pies jest pod stała opieką ,dostaje systematycznie leki, ja się go teraz zwyczajnie boje i nikogo mój strach nie obchodzi, jajuż temu psu nie zaufam, może chcesz go wziąć i zadbać, zapakuje roczny zapas leków na padaczkę proszę bardzo . Po Twoim oburzeniu widzę, że jesteś wrażliwy na dobro zwięrząt będzie miał u ciebie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powinnas go oddac albo komus albo do schroniska skoro sie czujesz niepewnie... Ja kocham zwierzeta, ale jednak dziecko jest wazniejsze, tu Ci przyznam racje, a psu nie wytlumaczysz, ze tak nie wolno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co mogę zrobić,żeby dołożyć wszelkiej staranności w zapobieżeniu takim wypadkom hm: mogę zatrudnić behawiorystę/ i tak mu nie uwierzę,że pies nie jest agresywny po tym co przeżyłam/, mogę wybudować kryty kojec i skazać psa żeby tam siedział, oczywiście karmiąc go i lecząc/ ok czyli zafunduje mu więzienie,bo wychowywał się w domu, uważam to za dostarczenie mu niepotrzebnego cierpienia ,ja mu nie zaufam a twarz dziecka przypomni mi codziennie co zrobił, Chętnie go oddam tak wrażliwym ludziom, Chcę także zwrócić uwagę na brak pomocy takim jak ja, skoro jest taka troska o zwierzęta powinny być nie wiem fundacje,schroniska behawioryści którzy przyjmą takiego psa i poniosą za niego odpowiedzialność ja nie czuję się na siłach i to głośno mówię i oprócz wyrabiania we mnie poczucia winy nie słyszę żadnego rozwiązania. Co tam ja i dziecko ważny pies. Skoro jesteśmy tak humanitarni, i dobrze to proszę aby prawo i państwo dbało i o mnie i psa w takiej sytuacji. Ja nie podołam już opiece nad nim i to wiem i to mówię lepiej więc psa zostawić w tak "nieodpowiedzialnych rękach". Proszę miłośników psów o to aby go zabrali i zadbali z wielką troską i wrażliwością to uważam za odpowiedzialne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Schroniska odmawiają przyjęcia psów właścicielskich, zresztą uczciwie mówię o pogryzieniu, proszę wskaż gdzie go mogę oddać a dowiązę obojętnie gdzie to jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego oczekuję tego od państwa ,bo państwo ograniczyło moje prawa jako właściciela, nie mogę uśpić psa, ok więc co mam zrobić??? Dodam,że weterynarz nie ma żadnych zastrzeżeń co do opieki nad psem i warunków jego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro państwo to reguluje i ok,tez nie toleruję znęcania się nad zwierzętami,głodzenia ich bicia i innego bestialstwa, pytam gdzie jest odpowiedzialność państwa w takich sytuacjach jak moja ? Ja boje się o dziecko, więc????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie masz jakiegoś znajomego myśliwego? Niech go zabierze do lasu i odstrzeli, serio. Szybko i humanitarnie, myśliwy ma prawo zastrzelić błąkającego się po lesie bez opieki psa, powiesz że ci uciekł, nie będziesz rościć żadnych pretensji i będzie ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety nie mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam,że dziecko ma 5lat jest wychowane z psem i nie wkłada mu palców do oczu i nie ciągnie za ogon,Bogu dziękuję,że widzi/ rozwalony łuk brwiowy, i mówi rozwalona broda i usta, szyty cały policzek Pies jest mieszańcem haskiego z czymś, żadne fundacje zajmujące się psami rasowymi nie wchodzą w grę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyobraźcie sobie twarz pięciolatka może wtedy zrozumiecie ,że żadne zapewnienia o tym,że pies nie jest agresywny mnie nie przekonają,że nie umiem go po czymś takim zaakceptować jak członka rodziny.Rozumiem,że pies mógł nie mieć kontroli nad sobą ,wszystko rozumiem ale proszę tez zrozumieć mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I nagłe milczenie psiarzy. Wiesz co autorko? Dzieci nie lubię, ale szkoda mi jednak pani i dziecka. Blizny do końca życia. Może być lęk przed psami. Nie jestem osobą współczującą, ale postawiłam się w Twojej sytuacji. To koszmar, przez wielkie K.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurcze ciężka sprawa... Rozumiem że się boisz ale biorąc psa czyli zwierzę musiałaś liczyć się z każdą sytuacja jaka może zaistnieć w związku z tym. Jesteś wiec za niego odpowiedzialna i nie możesz zrzucać winy na innych. Piszesz że pies wychowywał się w domu więc może kup mu klatkę gdzie będziesz go zamykać gdy ktoś będzie w domu a gdy nikogo nie będzie pies będzie mógł chodzić swobodne po domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Staram się znaleźć jakieś wyjście,dziękuję za zrozumienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×