Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak tu żyć?

Polecane posty

Gość gość

Od kiedy zaszlam w ciaze przestalam pracowac.Przez 3 lata siedzenia w domu zaczelam bac sie ludzi.Nie potrafie normalnie nawiazac z nikim kontaktu.Rozmowa z pania z przedszkola wywoluje u mnie palpitacje. Wydaje mi sie,ze wszyscy na mnie patrza i o mnie gadaja wiec praktycznie moje wyjscia ograniczaja sie do przedszkola i na plac zabaw.Krzywdze tym wlasne dziecko,ale nie wiem jak sobie z tym poradzic.Poszlabym do pracy,ale boje sie kontaktu z ludzmi w niej. Błędne koło.Moze wy cos doradzicie?Nie daje juz rady,czasami mysle ze gdyby mnie nie bylo to i mnie i mojemu dziecku byloby latwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze przestac sie przejmowac. Po drugie punkt pierwszy :)) Kiedys tez tak sie balam ale bylam nastolatka. Trzeba nabrac skory. Glowa do gory, piers do przodu. I dawac dziecku przyklad dobry, zeby wyroslo na odwazna i madra osobe. A pani z przedszkola ze boisz sie rozmawiac? To ona powinna sie bac Ciebie czy dobrze zajmuje sie Twoim dzieckiem. Ona tam jest dla Ciebie a nie Ty dla niej. W koncu zostawiasz tam kawal ciezko zarobionych pieniedzy. A kasa przeciez nie lezy na ulicy. Glowa do gory :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skontaktuj sie z psychologiem powiedz mu o swoich problemach i lekach, psycholog dalej Cie pokieruje czy do psychiatry czy do terapelty lub sam sie Toba zajmie. Dobrze ze sama widzisz problem wiem jeden krok do normalnego funkcjonowania masz juz za soba. A Twoje leki moze pojawily sie po jakis cieżkich zdarzeniach w zyciu lub po jakies trałmie ktora wydarzyla sie w Twoim zyciu. Moja znajoma tez miala problemy z akcepracja swiata bala sie wszystkiego ze wzgledu na zla sytuacje w domu. Psycholog jej pomogl i jej zycie zmienilo sie o 180 stopni jednak musisz sie przygotowac ze ten proces do normalnosci jest dlugi i zmudny ale wart czasu :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×