Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

męczy mnie facet w pracy a ja nie umiem mu odmówić

Polecane posty

Gość gość
A w ogóle /zawsze szczery/ weź się odwal, ekspert się znalaz,ł co wypomina innym błędy ortograficzne. taki stary mentalny pierdziel z ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mentalny pierdzielu możesz se pomarzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o tym, że ktoś będzie się liczył z twoim zdaniem kiedyś a teraz aport piesuniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie to ty tego chcesz i nie muszę się wcale wysilać, spławianie takiego buca jak ty przychodzi mi lekko aport pieseczku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie muszę grać, na serio tak myślę a teraz spadaj kundlu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale wracając do tematu to muszę nad soba popracować i odciąć się mentalnie od tego, za bardzo się tym przejmuje to nie stalking ani molestowanie, ale przykro mi , że będe musiała być dla niego nie miła, inaczej nie zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedział /zawsze szczery/ siedziący na damskim forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zaprawdę dziwny jest ten świat, oj dziwny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Świat jest ok, dziwni są ludzie, a tak w temacie- nie ma sensu się poświęcać dla nikogo, powiedz, że jesteś zakochana w innym albo że nie jest w twoim typie. Przecież masz prawo, znasz faceta, który chciałby być z kobietą która mu się nie podoba, tylko dlatego, że ona chciałaby z nim być. Znam takich typków, pewnie desperat bo człowiek z klasą, zrozumiałby, że jest ci głupio,się rozmawiać o tym przy koleżankach.. Człowiek z klasą wyczułby twoje intencje a nie był nachalny. Ja takich napalonych nie lubię bo mnie mdli, bo oni są własnie napaleni, a nie chodzi o żadną miłość. Po co zaspokjać cudze potrzeby swoim kosztem. Chyba że jesteś masochistką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A Ty ile masz wzrostu? :P Z twarzy też brzydal??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uczepiliście się tego wzrostu, podobają mi się też niscy, ale ten nie jest w moim typie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli brzydki z ryja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szczerze? nie, nie jest brzydki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
już nic tu nie pisze, jutro to zakończę, albo przynajmniej zacznę kończyć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evangeline
Jest jeszcze drugi patent, kiedy chcesz kogoś do siebie zniechęcić :P Biorę jakieś najgorsze szmaty jakie znajdę w domu, zero makijażu, najlepiej spotkać go niewyspaną i nieuczesaną, powinien się odczepić, a jeżeli nie, powtarzaj powyższe do skutku. Możesz też udawać psycholkę, opętaną, lesbijkę, przyszłą zakonnicę... masz szerokie spektrum do odegrania przedstawienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poproś brata, kuzynka, kolegę spoza pracy, by przyszedł do Twej pracy i przywitał się z Tobą czule. Ma być duźy i silny z wyglądu...Nachalnego kolegę przedstaw swojemu "partnerowi". "Partner" niech powie przy tym koledze, że jest o Ciebie bardzo zazdrosny.. To wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×