Gość gość Napisano Kwiecień 28, 2016 Mam kolegę. Kolega nie mieszka w Polsce. Poznaliśmy się w internecie i spotkaliśmy już kilka razy. Dogadywaliśmy się zawsze dobrze, pomimo różnicy wieku (może ta różnica nie jest jakaś straszna, ale zauważalna). Od kilku miesięcy mnie regularnie podrywał, często słyszałam na swój temat komplementy itp. Raz nawet napisał, że jestem bliska ideałowi kobiety. W końcu zdecydowałam się go odwiedzić w jego kraju, kupiłam niedawno bilety na samolot. Cieszyłam się na ten wyjazd. On też. Jakiś czas temu kolega się na mnie obraził. Nawet za bardzo nie wiem o co mu chodzi. Nie chciałam mu powiedzieć jednej rzeczy, którą uznałam za osobistą. On nalegał, ale w końcu chyba sobie pomyślał, że skoro ja mu nie chcę czegoś powiedzieć, to on przestanie mi odpowiadać na pytania. Na wszystko mi zaczął odpowiadać "nie powiem", nawet na pytanie, czy się wkurzył. Dwa dni później zapytałam, czy nadal jest zły i znowu dostałam odpowiedź "nie powiem". Napisałam mu wtedy, że teraz już nie wiem, czy on naprawdę się obraził, czy tylko się ze mną droczy. Odpowiedź? "Nie powiem". Stwierdziłam, że nie mam ochoty na monolog i tylko mu napisałam, żeby dał znać, jak zachce mu się mówić coś więcej. I od tego czasu z jego strony cisza. Przestał nawet (wiem, zabrzmi to wyjątkowo głupio) lajkować cokolwiek wrzucę na fb, mimo że wcześniej lajkował praktycznie wszystko. I w tej sytuacji poważnie się zastanawiam, nad zwrotem biletów, bo o ile wcześniej naprawdę chciałam do niego polecieć, to teraz już zupełnie nie mam ochoty. Termin odlotu mam w lipcu. A wy co myślicie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach