Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

samotnosc

Polecane posty

Gość gość

Czuję się samotna. Mam 23 lata.. jeszcze 3 lata temu moje zycie bylo pelne imprez spotkan, a teraz czuje sie samotna. Bylam z chlopakiem 4 lata temu i miesiac temu zostawilam go, bo zrozumialam ze jest dla mnie zly. Uderzyl mnie raz i nie potrafie tego zapomniec draznil mnie jego styl bycia ciagle klotnie. Choc on nadal sie o mnie stara to ja juz nic nie czuje. Jednoczesnie moja przyjaciolka tez mnie opuscila, bo woli spedzac czas z facetem i ma gdzies jak sie czuje, choc czesto ja wspieram i pomagam bo chce byc dobra to jednak to nie dziala w druga strone. Te dwie osoby po prostu zniszczyly mi zycie, bo uzaleznily sie ode mnie i ograniczaly ma wolnosc, ale w jednej chwili zlamaly wszystko. Nie widzę sensu życia po prostu. Brakuje mi faceta, kogos z kim moglabym porozmawiac, ale nie chce naciskac na spotkania mojej przyjaciolki, bo i tak zawsze ma ciekawsze zajecie. Niewiem co mam ze soba zrobic, nie przykladam sie do nauki na studiach bo brak mi motywacji, jezdze bez celu, bo chce spedzac czas miedzy ludzmi. Kiedys tydzien bez imprezy byl dla mnie czyms straconym. Teraz tylko w pracy czuję się dobrze, bo moge porozmawiac, ale gdy juz wracam to wszystko ze mnie splywa i chce mi sie juz tylko plakac. Siedzę calymi dniami sama w domu, bo moja mam mieszka w innym miejscu, moj ojciec i brat ciagle w jakis swoich zajeciach. Przykro mi jest ze moje zycie tak się toczy :( Ja wiem ze od czasu do czasu wychodzę do znajomych, ale tylko czasem, bo oni tez maja swoje sprawy. Nie mogę się spotkac z zadnym innym facetem, bo moj ktorego zostawilam, nie daje mi zyc. Ciagle chodzę w nerwach. Musialam się wygadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 lata , nie temu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturek30lll
Przytulimy się ? ;) Skarbie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wstyd mi pisać kolejny dzien z rzedu do przyjaciolki czy ma chwile wolnego czasu, bo ona zawsze gdzies goni i jest czyms zajęta. Nie mam się komu wygadac. Nawet w pracy już niezbyt slucham o czym do mnie mowi, bo mam do niej zal. W smsach często opowiada ze nie ma na nic sil i nic jej sie nie chce robic, o swoich problemach, a kiedy widzimy sie w pracy to mowi mi o tym co sie smiesznego lub ciekawego wydarzylo. Nie mam ochoty tez sluchac jak mi mowi o swoim facecie, bo sama jestem rozdrazniona i uwazam ze to nie taktowne z jej strony. Nawet go nie znam osobiscie choc jest z nim ponad 2 lata, ale wiem o nim sporo i tak samo pewnie i on o mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×