Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problem z ludźmi

Polecane posty

Gość gość

Odnoszę wrażenie, że jestem średnio lubiana.. przez to jestem sama, nie mam chłopaka, mimo że się podobam (nie, nie rodzina mi tak mówi, nawet obce osoby na ulicy potrafiły, nawet wczoraj w drogerii przeżyłam lekki szok, jak mnie panie malowały i się zachwycały, jedna moim zdaniem ładna dziewczyna powiedziała wprost, że chciałaby mieć taką buzię). Wracając do tematu...Ciężko mi z tym wszystkim, bo marzę o kimś, kogo bym kochała, miała wspólny język i światopogląd.. Byłam kimś zauroczona, całkiem niedawno, niestety okazał się już z kimś być.. Jaki jest właściwie mój charakter? Mam niską samoocenę, elementy fobii społecznej, nie zawsze jestem swobodna np. rozmawiając z kimś. Ale bardziej w sensie - ton mojego głosu brzmi nienaturalnie etc. Nie jestem może bardzo zamknięta w sobie, umiem sama zagadać do ludzi, ale często unikam wielu rzeczy, sytuacji ze strachu. Co do związków, z jednej strony mam obawy, a z drugiej potrafiłam zagadywać sama do facetów.. Jestem dosyć prostolinijna (chyba za bardzo) to znaczy stawiam na szczerość i tego samego oczekuję od innych, nigdy nie lubiłam intryg, manipulacji, kombinowania, rywalizacji również nie. Lubię przejmować inicjatywę, wymyślać nowe rzeczy, ale nieraz brakuje mi odwagi, żeby to wdrożyć w życie. Najczęściej się udaje, kiedy nie mam wiele czasu do namysłu. Bardzo chciałabym w końcu realizować w pełni to, o czym marzę. Zauważyłam, że mężczyźni bardziej mnie lubią niż kobiety. Z kobietami zawsze jest jakiś problem, ja nawet jak jestem w stosunku do nich zupełnie normalna - one niekoniecznie. Nie mam żadnych przyjaciółek, kiedy dojrzałam, zerwałam przyjaźnie z kilkoma dziewczynami, bo potrafiły mnie obrażać etc. (ja byłam w stosunku do nich fair). Ale i tak jest problem, mężczyźni wolą inny typ kobiet z charakteru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zapomnij psia qrwo wspomnieć o tym na wszelkich forach, na których się pojawie. dodaj stosowny wątek na o2, abc zdrowie, fora: kardiologia, hashimoto, cukrzyca, nerwica. życze ci nieprzyjemnego i długiego zdychania. i jak zwykle serdecznie sr.am na twój przyszły grób piesssku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ustaliliśmy, że nie mam charyzmy, siły przebicia, to jeszcze dorzućmy fakt, że jestem uparta, mam swoje zdanie (tak wychodzi, że jest często odmienne od innych ludzi -jakie ja miałam przebieżki z niektórymi ludźmi przez to..ale teraz jest całkiem w porządku.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:35 z problemami emocjonalnymi do psychologa, a nie próbować niszczyć innych ludzi swoim jadem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odnoszę wrażenie, że siedzisz tu na okrągło, 24/7 i produkujesz różne historie, które z rzeczywistością mają tyle wspólnego, co ja z mężczyznami. :classic_cool: To po prostu niemożliwe, aby więcej niż jedna czy dwie osoby, nagminnie popełniały błąd skracając wielokropek - do dwóch kropek. Lecz się, kobieto. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiele ludzi tak pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
burek to stara qrwa i szmata puszczalska, tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No cóż, jeśli uważasz, że ktoś wymyślałby tak nudne prowokacje... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wypie**alaj qrwo z mojego komuputera i domu, won qrwwoooooo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
glupia szmata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja ci dam siu.,rze szmate. uch ty, poszel stad do budy! jak ja mam sie cale zycie z takim popaprancem meczyc to wole sobie strzelic w łeb. nie wytrzymam obecnosci idioty i k****arza, psychopaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
psychopaci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No coz, nie kazdy musi byc popularny i lubiany. A kobiety pewnie nie sa zawsze w porzadku, bo zzera je zazdrosc :) Za to jesli zalezy ci na znalezeniu faceta, to poczytaj jak nie trafic do friendzone (tak, nam dziewczynom tez to grozi). Rozumiem, ze nie lubisz manipulacji itp., mam zreszta podobnie, ale czasem po prostu trzeba. No chyba, ze chcesz czekac na takiego, ktoremu podobasz sie taka jaka jestes - z tym ze nalezy pamietac, iz mozesz sie nigdy nie doczekac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
friendzone u kobiet nie istnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj istnieje. Wciaz go doswiadczam, mimo poczatkowoego zainteresowania (czyli to nie kwestia fizjonomii).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj nr ja cie w******m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za wysokie progi troglodyto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:03 sęk w tym, że ja naprawdę NIE CHCĘ udawać... Jak sobie myślę, to tak, ja np. nie eksponuję swojej seksualności (bardziej w sensie psychicznym), nie jestem z tych typów.. rzadko flirtuję etc, nie jestem typem słodkiej dziewczynki, chociaż pokłady namiętności są we mnie naprawdę duuże.. ale jakoś nie czuję potrzeby uwidaczniać tych różnych elementów przed facetami. Może to po prostu kwestia natrafienia na kogoś odpowiedniego.. i tyle. Ja nie potrzebuję wianuszka wokół siebie (zawsze ktoś się kręci, ale często to są tacy, co chcą f****ng friend). A skoro ja potrafiłam być zaintrygowana i psychicznie i fizycznie mężczyzną, który u wielu dziewczyn wpadałby w FF... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, najwygodniej dla ciebie by było że skoro masz z ludźmi problem, to może oni maja problem i jest to ich problem. Oho, już zaczynam mieć problem ze składnią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem co masz na myśli :) ale wolałabym coś w tej kwestii robić w zwykłych przyjaźniach, i właściwie staram się robić; bo interesuję sie ludźmi, wychodzę z inicjatywą, zweryfikowałam parę swoich wad, ale dalej coś nie zgrzyta..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to nie masz innego wyboru jak czekac na szczesciarza :) Moge cie pocieszyc, ze nie jestes sama - ja tez czekam, choc manipulowac bym umiala, ale podobnie jak Ty - nie chce, nie w taki sposob.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można się pocieszyć, że wtedy to będzie coś najprawdopodobniej prawdziwszego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko nie przejmuj sie ludzmi bo nie sa wiele warci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ty juz jestes najmniej wart, ale nie trzeba ci przypominac o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×