Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czemu tak fatalnie wybieracie mezow ? to co tu piszecie to koszmar jakis

Polecane posty

Gość gość
Ja wyszłam za maz jak miałam 20 lat. Maz 25. Znaliśmy sie 10 miesięcy. Jak miałam 23 urodzilam córkę. Maz jest cudownym ojcem. Byly problemy z teściową i teściem które nauczyłam go jak załatwiać i teraz 5 lat po ślubie on juz doskonale wie jak ich ustawić do pionu. Innych problemów nie bylo. Nigdy nie bil nie pil nie palił i znecal sie psychicznie. Dobrze zarabiam bo w małym miescie a teraz juz pod miastem małym 5000 a często bylo i więcej. Zajmuje sie corka super. Dobrze nam razem. Wiem ze kocha. Miałam szczęście. Mamy 25 i 30. Wprowadziliśmy sie nie dawno do własnego domu:) naprawde mam nadzieje ze mu nic nie odbije i zawsze będzie taki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze mi ktoś wytłumaczyć jak można wychodzić za mąż po 10 miesiącach znajomości??? tobie się udało ale mogło być całkiem inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak czytam i czytam i zastanawiam się, czy wy same wierzycie w to co piszecie? Nie wierze w to, że nagle albo po ślubie, alb po pojawieniu się dziecka facet zmienia się o 180 stopni. Bach!!! spada mu maska, kurtyna w górę i wychodzi z niego prawdziwe JA. Albo wy jesteście ślepe....albo już innych określeń nie będę używała. Też byłam w różnych związkach, i od razu jak na dłoni widać kto jakim jest człowiekiem,( nie mówię to o czasie 3 mc - to oczywiste). Mój poprzedni partner cham, prostak, i dalej bym mogła wymieniać, ale cóż takie zachowanie, relacje wyniósł z domu. i po mimo tego, że trochę z nim byłam, to nie wyobrażałam sobie życia z takim człowiekiem. Chociaż czytając co niektóre komentarze to powinnam być już zdesperowana, miałam 25 lat i brak męża. Później poznałam męża, jest fantastycznym facetem, mężem, ojcem. Ma też swoje wady, które widziałam dosyć szybko, ale t były wady które mogłam zaakceptować. Przestańcie siebie same oszukiwać, że nagle wasz księciunio zmienił się w bestie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Yeb... Same znawczynie tematu, bo przeciez one były zaręczone x lat wiec sie poznali... Bzdura! Ja przyjęłam oświadczyny meza po pół roku znajomosci a slub był za kolejne pół roku. Moja znajoma najpierw długo chodziła, pozniej slub, dziecko i własne mieszkanie. Oczywiscie ile miała do powiedzenia na moje postępowanie...ohhh wiele! Teraz ja dalej zyje dobrze z mezem i razem wychowujemy córkę a ona sie rozeszła ze swoim "idealem" i przerzuca opieka nad synem :P a miało byc tak pięknie! Jak widac nie ma żadnej większej zasady jednak niewątpliwe jest to iz dziecko to największy sprawdzian i czesto wtedy pojawiają sie kryzysy. To taki czas w jakim ludzie sie sprawdzają. Rzecz nie do przewidzenia bo nowa sytuacja dla obojga. No, i jeszcze choroba jakas poważniejsza któregoś małżonka. Nie ma uniwersalnego przepisu na zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj gość dziś Czy to nie jest tak, że znajdujemy partnerów podobnych do siebie? x oczywiście,i to jest odpowiedz na pytanie Na tej podstawie, tłumaczy sie znecanie psychopatow, czy gwałty zboczencow, pedofili... Ona sama sie prosiła, zeby dostac w morde, albo jak ten biskup, dzieci dame wchodza do łózek, one same szukaj... Polska to kraj, gdxie kryje sie patologie, nawet jak ktos wie, ze dana osoba jest psychopatą czy zboczencem, ale mimo to kazdy wobec tej osoby zachowuje sie normalnie, udajac ze nic sie nie dzieje. Nie aienuje sie takich osob... Generalnie jak zakładamy zwiazek z kims, to nie zaczynamy go od zakładania, ze ta osoba jest psychopata i powoli w miare upływu czasu odrzucamy kolejne podejrzenia, jaka ona jest zła. Tylko najpierw zakładamy ze ktos jest dobry, bo nam sie podoba, z pewna doza nieufnosci, ale oczywiscie kazdy przed kazdym chce grac najlepszego. I mozna tak długo grac, ale w przypadku, gdy kobieta jest w ciazy, staje sie w pewnym momencie zalezna od faceta, czytaj saba dla niego. Dla wielu ludzi sabosc innych jest pokusa, zeby nimi zawładnac i pofolgowac swojej ciemnej stronie, ktora kazdy z nas ma. Niestety spoleczenstwo polskie polskim facetom pozwala na za duzo. Przymyka oczy na wiele zachowan patologicznych bo to facet, mlode chlopaki widza ze ojcom sie w wielu sprawach upiecze, to oni probuja isc o krok dalej. To wina spoleczenstwa, ktore rizczula sie nad polskimi mamisynkami, ktorzy dla cudzoziemek sa nic nie warci,a Polki wychowane w tym tolerujacym taki stan rzeczy grajdole poprostu nie wiedza ze to patologia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu w ogóle nie chodzi o staż związku ale o to, czy ktoś chce widzieć wady partnera czy nie. Można być z kimś 5 miesięcy i udawać, że jest cudownie i tak samo można udawać przez 5 lat. Znam ludzi którzy pobierali się po roku bo wpadka i do dziś są ze sobą szczęśliwi, znam takich, którzy pobierali się po 8 latach i też mają dzieci i są szczęśliwi. Mam koleżankę, która jest z partnerem prawie 5 lat. W zasadzie od poczatku było widać jaki to podły człowiek, szantażysta. Wiecznie niezadowolony, wiecznie ją tylko obwinia. Gdy organizowałyśmy czasem babskie wieczory u jednej z koleżanek w domu on najpierw ze słodkim uśmiechem życzył jej miłej zabawy a kilka godz. później potrafił wyzywać ją od kur.e.w bo nie odpisała natychmiast na smsa. Ona go tłumaczy na sposobów różnych sto i planuje z nim ślub i dziecko! Teraz jest niezależna a nawet zarabia więcej od niego, ale to idealna kandydatka na kolejną zdziwioną, że facet się nagle "zmienił" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo dziewczyna która zrobiła dziecko z jednym kolesiem potem tak się żarli aż się rozstali. Za pół roku wielki powrót wielka miłośc i zamiast dać sobie czas, sprawdzić czy tym razem będą się dogadywać to oni bach drugie dziecko. Rok później znów rozstanie bo sie podobno zmienił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biora co popadnie a zwlaszcza jak przekroczy 30 bo inne za maz wychodza bo dzieci maja biora to zeby nie byly same a potem narzekaja i pisza wyszlam za mareialiste, maz uderzyl mnie, i tak dalej i tak dalej a dziadostwa duzo lubia naiwne panienki co d**y nadstawi i za 1500 bedzie ona tyrac na rodzine bo maz alkoholik to sa kobiety desperatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlatego ja wzięłam się za szukanie miłości już od razu, jak miałam 16 lat :P dużo rozczarowań, a znalazłam męża w wieku 23 lat tzn. wtedy "chodzilismy" a teraz mam 26 i jestesmy malzenstwem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:34 zgadzam się że po 30tce biorą co popadnie. Ja nie próżnowałam. Pomagałam milosci siebie znalezc, nie czekałam aż przyjedize książę, zapuka do drzwi. To nie bajka. Mój mąż nie pije, nie awanturuje się, jest porządny, pracowity. Dba o mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21;38 i tak powinno byc zycze samotnym kobietom prawdziwej milosci bo sama jestem i za mocno zostalam skrzywdzona przez patologie dzis jestem bardziej ostrozna i nie wierze w milosc milosc mozna znalez w wieku 16lat a po 30 patologia w huj nie dobitki resztki potem sie bierze co popadnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze cie zmienic cos albo ktos mozna nie pic, nie palic ,nie brac narkotykow ale kto z kim przystaje ten taki sie staje, sa mezczyzni co maja firmy a gdy firma upada i to on jest tylko zywicielem rodziny upija sie jak dziadowskie pory i juz nic z takiego dziada nie ma. Z patologii beda sie tak krecic i tak pieknie przygadywac byle zeby pod dobry dach sie dostac ,gdy wyczuja slabosc i naiwnosc kobiety zaczynaja nia maniplulowac a gdy ciaza to ona musi mu jesc z reki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×