Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość567

Nie wiem czy dalej go kocham

Polecane posty

Gość gość567

Jesteśmy razem niecały rok, a ja JUŻ zastanawiam sie czy to jest to. Wciąż porównuję go do innych facetów, myśląc że chciałabym żeby był tacy jak oni. Nie pociąga mnie, a seks uważam jako zbędny, nieprzyjemny dodatek. Mimo tego że praktycznie sama odpowiadam sobie właśnie na pytanie czy odejść, wciąż sie nad tym zastanawiam. On jest naprawdę świetnym facetem, miłym, czułym, pracowitym. Dałby mi gwiazdę z nieba, nadal skacze za mną i spełnia każdą moją zachciankę, przyjeżdża do mnie gdy chociaż usłyszy że mogę być smutna, gotuje mi rosołki jak mu powiem że chyba mam katar i te sprawy. Wiem że on bardzo mnie kocha, a ja naprawdę nie chce go ranić, bo uważam że jest wspaniały. Nie wiem dlaczego jest mi taki obojętny. To ze mną jest jakiś problem? Może zwyczajnie wymyślam? Mój chłopak ma bardzo dobre serce i byłby świetnym mężem, mimo to czuję się przy nim jakoś.... sztywno? Czasami irytuje mnie to jego "bycie idealnym". Wstydzę się też przedstawiać go znajomym itp. Uważam że on jest idealnym facetem, mimo to nie czuję do niego chemii. Gdybym miała możliwość cofnąć czas i go nie spotkać nigdy - zrobiłabym to. Co o tym uważacie? To tylko mój wymysł (mam 18 lat, więc jestem małolatą), czy naprawdę powinnam sobie odpuścić? Dodam że to mój pierwszy chłopak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dorośnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obojętność to coś najgorszego, co może pojawić się w związku i zazwyczaj kiedy się już pojawi to nie ma czego ratować. Na Twoim miejscu bym odeszła. Trzymanie go przy sobie to zwykły egoizm. Skoro to taki świetny facet to nie krzywdź go i pozwól mu być szczęśliwy z kimś innym. Jesteś młodziutka, ale chyba niegłupia... przecież zdajesz sobie sprawę, że to nie ten człowiek, z którym chcesz spędzić resztę życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie spokoj bo to nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niby to twoj pierwszy facet a porownujesz go do innych?jak to mozliwe?moze porownujesz go do aktorow albo piosenkarzy?hahaha W takiej sytuacji nie masz porownania.Ja w twoim wieku mialam 2 facetow i nie wiedzialam na ktorego sie zdecydowac,jeden z******ty,czuly,spokojny i gwiazdke z nieba by mi dal,nie spalam z nim,a drugi szalony,troche starszy i umiesniony,ale nie byl taki dobry.Oczywiscie glupia ja ,wybralam tego drugiego i do dzis zaluje chociaz mam 34lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś za młoda emocjonalnie na poważny związek. Nie kochasz go, więc i nie ma chemii. Gdyby nigdy nie było między Wami seksu, Twój chłopak byłby wspaniałym przyjacielem. A tak, to będzie stres i ból przy rozstaniu. Bo przecież nie będziesz z nim...do końca życia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naciągać faceta na kasę to umiesz. Zgrywasz niewiniątko ale wpieprzasz jego jedzenie i wozisz dupsko jego furą. Mentalnie jesteś prostytutką. Jak masz go gdzieś to odejdź. Prostytutki dają za chajs facetom, którzy ich nie kręcą. Jesteś z charakteru dziwką. Do tego głupią. A dlaczego głupią? Bo jesteś tak durna, że nie możesz zrozumieć nawet tego, że masz charakter k***y. Ja nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu kogoś skoro sobie na to pozwala. Ale oszukiwać samego siebie? Rżnij dalej frajera na kasę, niech skacze wokół ciebie, ale nie udawaj jego dziewczyny. Jesteś k***wką, bądź tego świadoma i od dziś z tą świadomością okradaj go. Tak k****, okradasz go. Bo gdybyś mu k***o powiedziała prawdę, że brzydzisz się sexem z nim, że jest niewyględny, że nudzi cię, to zaraz by se chłopak podarował. A ty kupczysz ciałem, dajesz d**y facetowi dlatego, że ciągle coś ci daje. Szmata. Teraz się porycz i dalej rób to co robisz szmato. Jakoś sobie wytłumaczysz, że jesteś dobrą i porządną dziewczyną. No!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze olej te niew******ne c**y jak w komentarzu wyżej. Takie teksty tylko świadczą o poziomie inteligencji rownemu zeru. Nie krzywdź chłopaka. Tak czy siak będzie cierpiał, ale lepiej szybciej to skończyć niż później. Bez miłości będziesz się sama męczyć, aż w końcu zranisz go na tyle, że będzie tylko gorzej dla was obojdu. Nie ma co się oszukiwać. Może i jest wspaniały, ale czy Ty jesteś dla niego? W związku nie powinno być tak, że tylko jedna strona się stara. To nie jest miłość. Wyjaśnij mu sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"nadal skacze za mną i spełnia każdą moją zachciankę, przyjeżdża do mnie gdy chociaż usłyszy że mogę być smutna, gotuje mi rosołki jak mu powiem że chyba mam katar i te sprawy" myślę że po Tobie znormalnieje jak go zostawisz. Facet niezbyt mądry też bo takie włażenie w tyłek często niszczy uczucie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×