Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Asia 191234567

Najlepszy jaki miałam ever

Polecane posty

Gość Asia 191234567

Ok. Nie lubię taniej kichy, ale może za karę właśnie mnie to spotkało. 2013 rok. Zima, styczeń urlop w Egipcie. Nie, to nie był żaden lovelas za kasę. Na miejscu wykupiłam w lokalnym biurze wycieczkę po Synaju, było nas z ośmiu turystów, angielski przewodnik i kierowca w tradycyjnym stroju i nakryciu głowy. Wysoki, po czterdziestce, z wąsami nie spodobał mi się. Nie wiem co mi odpaliło słoñce, te wiecznie cykające cykady czy zapach róż, w każdym razie całą drogę siedząc za nim patrzyłam na jego ręce na kierownicy, robiłam zdjęcia tych rąk, jakbym pier.. dostała. Trzymałam się go blisko całą wycieczkę, w ogóle nie zwracał na mnie uwagi. Robiłam mu ukradkiem zdjęcia, jedyne teraz wspomnienie. Myślę że widział że jestem nim zafascynowana. Późną nocą dotarliśmy przed bramę hotelu, wysiadałam ostatnia, nic nie mówiłam bo on nie rozumiał po angielsku, a przynajmniej nie mówił. Zobaczyłam że rozmawia z przewodnikiem, patrzą na mnie, ale przewodnik coś zaprzeczał. W końcu wsiadł do taksówki przed hotelem a ten kierowca został przy bramie. Szłam do hotelu oglądając się raz za razem, byłam rozgoraczkowana. Wzięłam prysznic, ubralam sukienkę i pobiegłem pod bramę spowrotem. Stal tam przy busie. Zaczęłam panikowac,co ja właściwie robię, ale te Cykady, zapach klimat nie wiem zglupialam do reszty, wsiadłam z nim do tego busa. Zabrał mnie do siebie, do domu. Myślałam, że pojedziemy gdzieś na plażę czy coś, ciagle patrzyłam na niego a on na mnie. Wstyd mi się zrobiło w tym jego mieszkanku, tak wlazłam z butami w jego życie. Pełno tam było zdjęć rodzinnych, pamiątek, bardzo skromnie. Zaprowadził mnie na taki daszek, werandę, pełno tam było poduch, dywan. Coś zaczął mi mówić, ale kiwalam głową ze nie rozumiem. Wyszedł gdzieś, usłyszałam ze się kąpie. Boże jak myśmy się kochali. Nigdy wcześniej, ani potem. To nieprawda, że ciapaci, ze coś tam. Po prostu spotkałam niezwykle pociągającego mężczyznę. Rano odwiozl mnie do hotelu. Na pożegnanie wsadził mi do ręki przepiękne kolczyki, nie chciałam ich przyjąć, ale zaciskał na nich moje dłonie. Piękne srebrne koła z czarnymi kamieniami, pięknie zrobione. Napisał mi na przedramieniu po arabsku swoje imię, dał mi mazak a ja napisałam mu swoje. Rozplakalam się kiedy je powtarzał. Nigdy więcej się nie spotkaliśmy. Nosiłam te kolczyki codziennie, niedawno zgubiłam jeden. Może kiedyś wrócę do Egiptu, pójdę tam, do tego biura, chciałabym go tylko zobaczyć. Tu mam rodzinę, życie pracę i nie wierzę w happy endy Pewnie by mnie bił i poniżał, ale nigdy wcześniej, ani później...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×