Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Odszedł bo dziecko go przerosło!

Polecane posty

Gość gość

No ludzie! Zbliżamy się do 30-dziestki. Dziecko było zaplanowane a jak się urodziło to mój mąż po czterech lat małżeństwa stwierdził że on nie może dalej tak żyć! Dziecko ma 6 miesięcy. Nie myślał że dziecko jest takie "uciążliwe". Odszedł do rodziców żeby jak to określił...przemyśleć sprawę. Na moje szczęście teściowie trzymają moją stronę ale co z tego? Kuźwa! No nie wiem czy niepowinien istnieć jakiś legalny test że facet zdaje sobie sprawę z tego co robi?! Wiem że tutaj nie otrzymam otuchy ale normalnie nie mieści mi się TO w głowie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrob se drugie z sasiadem dostaniesz 500 plus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Dzięki", nie skorzystam. Jeśli cię stać tylko na złośliwość to zachowaj ją dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wlasnie o tym pisala wczoraj pewna pani. Mezczyzni moga ,maja prawo "nie dorosnac" a kobiets MUSI byc dojrzala i dorosla. Fajnie,ze tesciowie sa za Toba,moze natluka mu do baraniego lba. Jesli nie,zastanow sie czy potrzebne Ci drugie dziecko -Piotrus Pan. Taka postawa meza to jakas podstawa do rozwodu nawet koscielnego. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko tu nie znajdziesz pomocy tu sa same wulgaryzmy Od siebie dodam tylko zebys porozmawiala o tym z kims w realu a nie tu na forum przynajmniej tu na kafeterii nie oczekuj normalnej rozmowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do Gościa 04:14 Dziękuję za odpowiedź. Wiesz... Nie liczę na teściów bo jak ich syn się uprze to po co mi facet na siłę? Nie rozumiem tylko tego że wiele moich koleżanek były szczęśliwe w swoich małżeństwach (ja też), dopóty na świat nie przyszło dziecko! No normalne nie rozumiem tego fenomenu! Obgadaliśmy tyle spraw...tyle marzeń...Można by powiedzieć idealne małżeństwo a tu taka porażka. Całkowita! Nie umiem się w tym odnaleźć..... Nie potrafię opisać tego co czuję... Jest mi tak przykro, jestem zła nawet nie wiem na kogo? Za własną bezmyślność? No ale jak skoro mąż był taki kochany, spragniony potomstwa itd..itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet tez moze miec szok po porodowy a nie? moze mu przejdzie:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Autorko tu nie znajdziesz pomocy tu sa same wulgaryzmy Od siebie dodam tylko zebys porozmawiala o tym z kims w realu a nie tu na forum przynajmniej tu na kafeterii nie oczekuj normalnej rozmowy X Dziękuję. Szczerze. Wim że to nie jest odpowiednie forum ale...tonący brzytwy się chwyta. Obecnie nie mogę zasnąć...Cały czas rozmyślam i nie mam z kim tak porozmawiać od serca. Zresztą, trochę się wstydzę. Teściowie wiedzą co nieco ale to ICH syn. Ja nie mam nikogo bliskiego (rodzice odeszli wiele, wiele lat temu a krewnych nie znam i nie wiem czy jacyś w ogóle są bo rodzice niegdy o nikim nie wspominali). Jestem emocjonlnie silna ale...co tu dużo mówić, tak bardzo chciałam mieć pełną rodzinę. Nie tak jak ja. Wydawało mi się że znam męża na wylot a on mnie a teraz czuję się jakby on był zupełnie obcym człowiekiem. No brak mi słów ale dziękuję za odzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
musze zrobic badanie genetyczne by sie upewnic czy napewno ja je urodziłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś facet tez moze miec szok po porodowy a nie? moze mu przejdziejezyk.gif X O czym Ty mówisz?! jeśli ktoś miał by przechodzić coś podobnego to raczej kobieta! On nie był przy porodzie. Przez całą ciążę był ciekaw całego procesu. Pomagał, chciał wiedzieć co się dzieje ale ja nie leżałam i pachniałam. Ciążę przeszłam lekko, ciała mi nie przybyło, pracowałam...Dbałam o nasze mieszkane i w sumie niewiele się zmieniło oprócz tego że synek potrzebuje uwagi, karmienia, a i tak jest cichym i spokojnym dzieckiem. Więc o czym Ty piszesz?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chciał mieć corkę. a tu zonk! znaczy syn. no i pewnie błąd popełniłaś odsunełaś go , bo instynkt maciezynski. a on seksu potrzebowal. facet tez szczescia potrzebuje a nie zyc w rodzinnym kieracie. z ta samą kobietą wciąż i w dodatku śmierdzącą kupką dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
04:40 Ależ jesteś w błędzie! Nie będę się gimbazie tłumaczyć. Obyś TY zaznał lepszego wyboru partnera .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem tegorocznym maturzystą . i wiem jedno , z bogatego domu pochodze wiec seksu mi brakowac nie bedzie. zeniaczka, rodzina , dzieci to dla tych zdesperowanych golasów , zenia sie w obawie ze beda walic cale zycie. tyraja by mu zona czasem dala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kolejna samotna mamuska poszukujaca jelenia , ktory by zaakceptowal cudzego bachora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
05:05 większego bachora niż Ty to pewnie się nie znajdzie.Debilu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie juz jestes wyluzowana? to dobrze . żołędzi se facet nie zatrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś jestem tegorocznym maturzystą . i wiem jedno , z bogatego domu pochodze wiec seksu mi brakowac nie bedzie. zeniaczka, rodzina , dzieci to dla tych zdesperowanych golasów , zenia sie w obawie ze beda walic cale zycie. tyraja by mu zona czasem dala. X Co ma bogactwo wspólnego z tworzeniem rodziny? Na swoje bogactwo sama zarobiłam. Nikt mi nic nie podarował i nie dał. O jakiej desperacji żółtodziobie mówisz? O jakim waleniu mówisz? Może pownieneś się skontaktować z moim mężem? Wtedy obydwoje będziecie "walić ile wlezie" TYLKO pamiętaj że owe "walenie" może mieć konsekwencje. Jesteś bardzo pustym i nieczułym człowiekiem. Rodzice są z Ciebie dumni. Co za porażka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś kolejna samotna mamuska poszukujaca jelenia , ktory by zaakceptowal cudzego bachora X Jaka "samotna"?! O jakim "bachorze" piszesz? Swoim? To wpółczuję że tak nazywasz istotę którą spłodziłeś. X gość dziś pewnie juz jestes wyluzowana? to dobrze . żołędzi se facet nie zatrze X Następny gimnazjalista albo raczej...przedszkolak. Nie dziwię się że swoją osobę upodabniasz do żołędzi; Ano rosną i....spadają. Wiewiórki zjedzą albo zakopią i tyle po twoich żołędziach. O wyluzowaniu nie powiem bo ty ewiedentnie jesteś tak wyluzowany że i wiewiórki zapomniały gdzie pogrzebały twoje żołędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie daj się wkręcić w dyskusję z debilami bo Cię zepchną do swojego poziomu.Jedyna porada dotyczącą Twojej sytuacji to szczera i otwarta rozmowa z mężem.Ani kafe ani koleżanka nie załatwi tego za Ciebie.To Twoja rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie bede pracowal na nikogo. nie jestem rodzinny. chce podrozowac. byc wolny od obciążeń. to nie moja bajka . poza tym boje sie wiązać z kimkolwiek .pozdrawiam. być może jestem nieczuły. ale szczery i wiem czego chce . w przeciwieństwie do Twojego męża. nie postąpiłbym tak by dziecko spłodzić i bo mi nie pasi je opuścić. no.. ale jestem pusty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze bachor dorósl i facet uznal ze to nie jego Ja bym zrobil tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie daj się wkręcić w dyskusję z debilami bo Cię zepchną do swojego poziomu.Jedyna porada dotyczącą Twojej sytuacji to szczera i otwarta rozmowa z mężem.Ani kafe ani koleżanka nie załatwi tego za Ciebie.To Twoja rodzina. X X Masz całkowitą rację i dziękuję za odzew. Problem tkwi w tym że...mąż nie chce kontaku. Chce "przemyśleć sprawy". A co znaczy? Nie wiem. Nie odzywa sie od 3-ch tygodni. Teściowie pytają, starają się mnie wspomóc emocjonalnie i dwiedzili kilka razy. No fajnie ale...męża nie zmuszę prawda? Jestem wyrozumiała, staram się, mam pracę, jestem finansowo nizależna i wyżylibyśmy bez alimentów ale ... Może w swojej naiwności tak bardzo chciałabym aby nasze dziecko miało pełną rodzinę. Wiem że koleżanki ani to forum mi nie pomoże. No tak, niezupełnie bo przecież są takie osoby jak Ty które dodają mi otuchy. Ja po prostu nie mogę spać. Męczę się i co tu dużo mówić....napisałam żeby się i wyżalić i żeby ktoś mi coś sensownego napisał. Coś, co pozwoliłoby mi w jakiś sposób uporać się z moimi uczciami. Abo coś, jako osoba "trzecia" zwróciłaby mi na coś uwagę. Nie mam w zwyczaju opisywać swoich osobistych spraw na publicznych forach ale jestem taka ...zawiedziona i nieumiejąca zrozumieć postępowania męża, że ppdtanowiłam się przełamać i zobaczyć czy ktoś inny widzi sytuację ze tej strony z której ja nie widzę. X X gość dziś nie bede pracowal na nikogo. nie jestem rodzinny. chce podrozowac. byc wolny od obciążeń. to nie moja bajka . poza tym boje sie wiązać z kimkolwiek .pozdrawiam. być może jestem nieczuły. ale szczery i wiem czego chce . w przeciwieństwie do Twojego męża. nie postąpiłbym tak by dziecko spłodzić i bo mi nie pasi je opuścić. no.. ale jestem pusty. X Nie rozumiem dlaczego wobec tego odpisujesz na mój temat? Chcesz być wolnym ptakiem? Bądź. Tylko zauważ proszę że mężczyzna z którym JA się związałam bardzo nalegał na dziecko po 4-rech latach małżeństwa. Gdyby chciał być wolnym ptakiem to nie ma problemów gdyby mnie najpierw o tym uprzedził. Nie miałam parcia macicy. To jest właśnie puste w JEGO postępowaniu. Widzisz różnicę? Ty żyj i fruwaj jakkolwiek chcesz i gdziekolwiek chcesz. Licz się jednak z tym żebyś nie pofrunął jak Ikarus. Licz się z tym że jeśli komuś składasz obietnicę to się z tej obietnicy nie wycofujesz. Dziękuję za uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś [05:46 bachora to ty wiejska ściero ulęgłaś i nawet sama nie wiesz z kim go masz. Idź sortować śmieci albo umyj się bo śmierdzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 06:06 Nie trzeba od razu wyzywać od wiejskich ścier. Wiejskie nie znaczy "gorsze" tak jak miastowe nie znaczy "lepsze". Wybacz, ale mój mąż byłwłaśnie takim niby światowcem a okazuje się że z niego jest gorszy wieśniak niż "wiejski wieśniak" jeśli w ogóle mogę tak porównać :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ech...Jestem zmęczona i spróbuję trochę zasnąć. Dziękuję serdecznie tym osobom które okazały mi wyrozumienie i wsparcie. Miłego dnia i..."dobranoc".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przykre jest to co napisałaś, mojego męża też dziecko przerosło. nie odszedł ale się nim nie zajmuje bo nie ma cierpliwości . Gdy była noworodkiem kładł ja na siebie i spał, wtedy chociaż nie płakała ale gdy zaczęła płakać, trzeba było mi w czymś pomoc zaczynały się kłopoty. Związek z Twoim mężem też nie wróży nic dobrego. .jeśli z nim będziesz tak naprawdę będziesz z wszystkim sama i absolutnie nie decyduj się na kolejne dziecko ... powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6:06 nie waruj suko z wscieklizną.bo z buta dostaniesz i bedziesz skamlec swojego pana o przebaczenie ty k***o j****a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko, nie zwracaj uwagi na gimbazę. gówniarze siedzą przed komputerem do 4 rano, potem nie mogą zasnąć, więc wchodzą tutaj i wyżywają się na kobietach, bo w "realu" dziewczynki zlewają tych chłopców cieplutkim moczem, co ich bardzo frustruje :) znajdź chama i zmuś do rozmowy. oto i cholerny przykład, dlaczego tyle kobiet nie chce mieć dzieci. bo tatusia to przerasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój też mnie zostawił na 4 miesiące dwa kompletnie się nie odzywal . SAMA PLACE ZA WSZYSTKO. Na szczescie zaluje tego co zrobil i wzial sie w garsc. Przeprowadzil sid do mnie insie mna opiekuje. Niedlugo porod. Oboje swiadomie podjelismy decyzje o dziecku. Nie wiem co sie dzieje na tym świecie ale nikomu nie zycze byc porzucona w ciazy. Rodzice moi nie żyje. Wsparcie mialam w przyjaciółce tylko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×