Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jestem byłą ofiarą losu

Polecane posty

Gość gość

W szkole mi dokuczano, na studiach też nie czułam się do końca lubiana. Dziś mam 26 lat i spędzam większość czasu w samotności. Trudno mi uwierzyć w siebie, kiedy tylko razy byłam gównem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam cie w du.pie maly q**siku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A miałaś chłopca, co by przytulił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak zwykle chamstwo na tym forum... To już nie można pogadać kulturalnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skąd miałam mieć, skoro stronię od płci przeciwnej jak się da?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Turkuć
Izolacja też nie jest dobra. Człowiek dziwaczeje przez co bardziej się izoluje, a potem już prosta droga do stanów depresyjnych. Przerobiłem to sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, że nie jest dobra, ale trudno mi się otworzyć na ludzi po tym wszystkim czego doświadczyłam z ich strony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Turkuć
Nie od ludzi tylko od pewnej grupy. Jest też pare życzliwych osób. Trzeba ich szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może i tak, ale i tak trudno mi wyjść ze skorupy, w jakiej się schowałam. Tyle lat upokorzeń, dokuczania... Nie umiem zapomnieć o tym czego doświadczyłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Turkuć
Było i minęło. Ja po prostu przestałem myśleć o tym co mi złego w szkole robili. Lepiej skupiać sie na tym co tu i teraz. Szkoda energii na sentymentalne podróże w przeszłość. Po tym łapie tylko dół i poczucie przegranego życia. Najlepiej znaleźć kogoś komu można od czasu do czasu wygadać by odzyskać równowagę psychiczną i jakoś się dalej funkcjonuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Evangeline
Otwórz się na ludzi, zmień nastawienie do nich ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak myślisz? Ja mam jedną bliską kumpelę, wspaniałą osobę, z którą mogę porozmawiać o tym, co mnie boli, ale takich ludzi jak ona jest niestety mało. Przeważają osoby wredne, złośliwe, czerpiące satysfakcję z krzywdzenia innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na poczatek potanczylismyby powolniaki::)to mi dobrze wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Turkuć
To dobrze że ją masz. Głowa do do góry. A chamy niech spadają na bambus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki :) Staram się takimi osobami nie przejmować, ale przyznam, że jeszcze mam z tym problem. Podobnie jak ze wspomnieniami z przeszłości. Ciągle przypominają się te głupie uśmieszki, spojrzenia, traktowania mnie jak przygłupa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
burek nie w******j mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćciankagnieszka
Też to przerobiłam i męczy mnie poczucie straconego czasu, trudno mi też uwierzyć, że może być inaczej. Okres szkoły był jednym wielkim hororem. Staram się jednak wierzyć, że może być inaczej. W końcu teraz jestem inna. Miałam w sobie wiele nierozwiązanych problemów, teraz staram się je rozwiązywać. Może uda mi się odnaleźć tych, z którymi można pożyć ;) Na razie też mam kochaną kumpelę i kilka innych kochanych osób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×