Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pomocy!!!

Polecane posty

Gość gość

Witam!! Licze na Wasze rady, w grudniu urodze pierwsze dziecko, wszyscy lacznie z nami sie ciesza oprocz siostry meza, ona jeszcze jak sie staralismy to gadala caly czas, oby tobie sie nie udalo, nie chce byz zaszla, bo moj chlopak nie chce ki dac drugiego dziecka...zrobilismy przerwe w staraniach, bo prace musiala zmienic i jak tylko wrocilismy do staran to juz w trzecim cyklu sie udalo i sie zaczelo, pojechalismy do tesciowej i ja zazartowalam, czy maja test, bo okres mi sie drugi dzien spoznia a szwagierka jak to uslyszala to az sie zapowietrzyla...na drugi dzien zrobilam test-dwie kreski, radosc ogromna!!! potem pojechalismy do tesciowej i jej nie bylo a szwagierka chyba sie czegos domyslala i mowi dostalas? mowie, ze nie....robilas test tak?! jestes w ciazy?!! ja mowie tak jestem w ciazy! wpadla w szal, zaczela plakac, krzyczec, po czym wyszla do pokoju...i teraz jest horror, przestalam z nia gadac, nie moze patrzec na mnie na moj brzuch, probowalam z nia rozmawiac, ale bezskutecznie..mam dosc tej sytuacji, boli mnie jej zachowanie i slowa, ktore padly, ze uwaga-nie obchodzimy jej my ani nasze dziecko i to czy jest zdrowe i jak sie rozwija a ja jej wykrzyczalam,ze ma zakaz wstepu do mojego mieszkania i po porodzie nie chce jej widziec u mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ide sie napic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może sama chciałaby mieć dziecko i nie może znieść tego że ty jestes w ciązy. Albo cie nienawidzi i nie chce żebyś miała dziecko. (Ale raczej stawiam na to pierwsze)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak ona ma juz jedno dziecko i chce drugie i jej partner nie chce i na nas to sie odbija, sytuacja jest nie do zniesienia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ta siostra meza jest jakas chora na glowe :P No jak tak mogla mowic, zeby Ci sie nie udalo itd ... No straszne to jest. Pewnie jest strasznie zazdrosna, ze Ty nie masz z tym problemow. Moze oni maja i z tego sie bierze ta cala absurdalna sytuacja. Jednak potwierdza sie, ze z rodzina to sie dobrze wychodzi, ale tylko na zdjeciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tesciowa mowi, ze za kazdym razem jak od nich wyjezdzamy to szwagierka truje facetowi o dziecku a on odmawia i tlumaczy jej, ze jak ona chce miec dziecko skoro mieszkaja osobno, ona do niego mieszkac nie chce isc, on do niej nie przyjdzie i tak w kolko, poza tym ona sie corka, ktora ma nie umie zajac, albo sie jej nie chce, wiec nie wiem jak ona by ogarnela mlodsze, corke to w zasadzie babcia wychowuje bo szwagierka palcem nie kiwnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×