Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

nelii19

Problem z pierwszym razem i ''dziwna'' błona

Polecane posty

Witam. Jakiś czas temu ze swoim byłym chłopakiem próbowaliśmy rozpocząć współżycie, jednak oboje byliśmy niedoświadczeni. Brak gry wstępnej, duży stres przed bólem z mojej strony, nastawienie jedynie na przebicie błony, dlatego wszystkie próby kończyły się tragicznie. Duży ból, zaciskanie nóg, wzajemne sfrustrowanie. Chcieliśmy pomagać sobie żelem i różnymi pozycjami, ale wszystko na nic. Teraz po czasie wiem, że w 99% była to wina nadmiernego strachu i braku gry wstępnej niż mojej błony, czy coś w tym stylu. Rozstaliśmy się. Dopiero po rozstaniu postanowiłam iść do ginekologa. Bałam się, że przy poznaniu kolejnego partnera historia się powtórzy, dlatego postanowiłam iść w końcu po jakąś poradę. Naczytałam się również wcześniej w internecie, ze zdarzają się zbyt grube błony i można je przeciąć u ginekologa. Pomyślałam, że to mój problem i że tak to załatwię. Nastawiłam się na ten pomysł, bo przynajmniej po takim zabiegu nie musiałabym się już bać kolejnych zbliżeń, że coś znów pójdzie nie tak. Jednak pani doktor po obejrzeniu mnie wepchnęła do środka palec i stwierdziła, że skoro wchodzi palec, to z błoną wszystko w porządku. No i standardowa gadka o nospie i lampce wina przed kolejnym stosunkiem. Nigdy nie używałam tamponów, dlatego kupiłam, specjalnie trochę większe. Próbowałam je sobie wsadzać. Pierwsze 2-3 razy były dość dziwne i nieprzyjemne, potem z każdym kolejnym tampon wchodził dość głęboko, bez żadnego bólu czy większego oporu. Wsadzałam też sobie palce. Chciałam w ten sposób przyzwyczaić się do tego uczucia ''posiadania czegoś w środku''. Od czegoś trzeba zacząć, miałam nadzieje, że w ten sposób trochę pomogę sobie przed właściwym pierwszym razem. Jakiś czas temu zaczęłam kłaść się przed lustrem z rozszerzonymi nogami i ''oglądać co tam w środku mam''. Ciekawiło mnie jak to wygląda, gdyż naoglądałam się w necie różnych rodzajów błon, jednak u siebie zauważyłam coś dziwnego. Nie miałam żadnej dziurki po środku, ani po bokach, ani nic co wyglądałoby lub chociaż przypominało te obrazki z neta. U mnie nie ma praktycznie żadnej dziurki, wejście do pochwy wydaje się jakby ''zawalone'', w dodatku mam coś co mi osobićie przypomina blado różową pestkę brzoskwini usytuowaną na samym środku i zajmuje zdecydowaną większość wejścia do pochwy. Po dotknięciu odczuwam dość nieprzyjemne uczucie i jest to dość twarde. Kiedy wsuwam sobie palca, mam wrażenie jakby ''nurkował'' pod tą ''pestką''. Czy któraś z was ma podobne wejśćie do pochwy? Czy to normalne, czy jest to utrudnieniem przy pierwszym stosunku? Mam już kolejnego partnera, niebawem zamierzamy rozpocząć współżycie i boje się, bo nie chcę przechodzić kolejnej takiej historii. Palec i tampon to jednak nie penis, w dodatku to dość nietypowe wejście mnie trochę niepokoi. Prosze o powazne odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wydaje mi sie ze twój partnej ma grubego penisa.. Znajdz sobie takiego z mniejszym ptakiem .. Jesteście niedopasowani , dlatego panikujesz na widok jego wielkiego cżłonka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpowiedziałam ci w pierwszym temacie ale wkleje to tutaj i moze cos dodam Mam podobną myszkę co ty z tym że mój były partner nie miał problemu żeby przebić błonę, takie jest po prostu wejście. Ogólnie bardzo dobrze wspominam z nim swój pierwszy raz, szkoda że nie jesteśmy dalej razem, ogólnie też nie był doświadczony a zrobił wszystko tak jak być powinno, zadbał o to żebym się dobrze czuła, rozpalił mnie językiem, a później po prostu to zrobił, nie wiem jak ty ale ja jestem też ciasna, dobrze że nie miał dużego chociaż i tak całego nie dał rady wsunąć, gdyby był większy to bym się za bardzo bała chociaż i tak przy pierwszym wejściu trochę się przeraziłam że taki duży a narzekał na rozmiar :) a jeszcze co do wejścia ogólnie jemu się podobało że nie jestem taka "rozwalona" i nawet jak rozchyla palcami to nie widać wejścia. Martwiłam się tak jak ty ale jego słowa wszystkie wątpliwości rozwiały :) traktował mnie jak kobietę, słuchał uważnie co mówię i mnie obserwował, czułam się przy nim bardzo pewnie więc może dlatego się udało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu jesteś obojnakiem i wyrasta ci stamtąd penis. Faceci są dziwni, może jakiś poyeb na ciebie poleci, zwłaszcza z tego forum :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
można spotkać członki o grubości banana , jak i takie o grubości 2 palców u ręki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musiał bym cię zbadać i rozdziewiczyć lub kup sb wibrator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdalena02041995 Czy po pierwszym stosunku lub kolejnych to wejście zmieniło się u Ciebie, poszerzyło jakoś, czy dalej go nie widać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
twoim zadaniem , będzie poszukać faceta z penisem , który ma grubość trzech palców wskazujących

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nelii19 Wejście jest dalej takie same, przy kolejnych stosunkach czasem miałam wrażenie że jestem ciaśniejsza niż przy pierwszym razie, po prostu wtedy o nic się nie bałam i byłam bardzo rozluźniona. U mnie dalej nie widać dziurki i nie mam pojęcia jak kobiety mogą sobie wsuwać coś dużych rozmiarów, jestem przerażona jak widzę co wypisują inne dziewczyny. Jak mój kolejny partner będzie miał większego to na 100% na seks się nie zgodzę. Za ból to ja dziękuję :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdalena02041995 W takim razie może po prostu mamy taki typ...Ja bałam się, że mam ten rodzaj zarośniętej błony, ale to niemożliwe, bo przy takich nie ma mowy o wsadzeniu palców czy tampona. Nie mniej jednak ja też nie wyobrażam sobie, patrząc na to moje wejście, by zmieściło się tam coś większego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nelii19 Też mi się tak wydaje :) Mi palec również normalnie wchodził ale nie pamiętam czy cały. Penis na 100% nie, pochwa niby się rozciąga podczas stosunku a jak sprawdzaliśmy to nie dawało rady, bolało jak dotykał szyjki i wiadomo wejście się rozciągało. Musisz mieć odpowiedniego partnera tak jak ja który nie będzie miał dużego i nie będzie kretynem który chce zaraz wsadzać całego nie patrząc na dziewczynę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak mi koleżanki opowiadały o swoich pierwszych razach to byłam przerażona podejściem facetów. Mój na szczęście był dla mnie mega. Później bardzo mi zazdrościły :D ale limit szczęścia pewnie wyczerpałam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak mój partner do tego podejdzie. Wiem, że bardzo chce to zrobić. Oczywiście nie naciska mnie, ani nie jest jakimś napaleńcem, który chce tylko seksu, ale wiem, że bardzo chce to już ze mną zrobić, ja również tego chce, ale czuję tą presję, że znowu zawiodę. Wiem, że jeśli będzie mnie bolało to na pewno nie zrobi nic na siłę, ale nie chciałabym od nowa powtarzać historii '' kilku miesięcy prób i rozstania''. Mam nadzieję, że tym razem bedzie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przez ciebie mi się na wspomnienia zebrało :P z mojej strony mogę powiedzieć tylko tyle że musisz czuć się dobrze w jego towarzystwie. Z byłym niestety nie mam już kontaktu więc go nie zapytam jak się mu to udało. Nie zabierał się za to jak za jeża i zrobił to co miał zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W każdym bądź razie dziękuje za odpowiedź, trochę mi lepiej z wiadomością, że ktoś ma podobną sytuację do mnie i jednak się udało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×