Gość gość Napisano Lipiec 17, 2016 Witam wszystkich! Miesiąc temu zakończyła swój w sumie beznadziejny związek z jednym debilem...na początku oczywiście byłam lekko załamana ale po czasie mi przeszło. Pisze ten wpis ponieważ od dwóch tygodni spotykam się z takim jednym chłopakiem... znam sie z nim ogolnie juz prawie pół roku ale dopiero 2 tygodnke temu zaczęła być zwana "chemia" między nami... wiem napewno że powoli znaczy dla mnie on coraz wiecej i chciałabym być z nim na 100% w stałym związku. Jednak wiem że sie tego boje trochę. I tu jest pytanie że nie mam pojecia czego...jest kochany, miły, troskliwy, ma swoje wady ale to jak każdy... jak jestem przy nim czuje że chciałabym być przy nim jak najdłużej... i nie mam pojęcia czemu mam takie "lęki". Czy może przez to że byłam niedawno jeszcze w związku, albo że go zranie jak nagle przestanie sie nam układać i zdecyduje to zakończyć, bo juz po jednej dziewczynie sie zalamal i mial lekką depresje przez kilka miesiecy...albo poprostu boje sie tego że to nie wyjdzie... prosze czy któraś z was tak miała? Bo naprawdę mi na nim zależy i wiem że znaczy dla mnie więcej niz jakikolwiek z moich byłych...prosze pomóżcie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach