Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość takazona

Nie mam o czym rozmawiać z mężem

Polecane posty

Gość takazona

Jesteśmy 5 lat po ślubie. Nie mam o czym rozmawiać z mężem, on jest kierowcą, nie ma go 4 dni w tygodniu, "rozmawiamy" ze sobą 3-4 razy na dzień. Rozmowa wygląda tak" Co tam? Jak tam ? gdzie jesteś? Co robisz? No i właściwie tyle. Jeśli dojdzie do dłuższej (5-10 minutowej rozmowy) to tylko i wyłącznie wychodzi z tego kłótnia po czym on się rozłącza... Za miesiąc będziemy mieli dziecko, w sumie to się cieszę ale przeraża mnie jego podejście " przecież dasz sobie rade" po za tym jak przyjedzie na weekend to zawsze po południu zaczyna pić, na drugi dzień trzezwieje do południa i znowu to samo. Ciekawe kto mnie zawiezie do szpitala, bo widzę że on nie ma zamiaru przestać, ogólnie jest spokojnym człowiekiem, ale jak ostatnio mu zwróciłam uwagę na powyższe (picie) to wpadł w jakaś histerię że gówno mnie to obchodzi i mam się nie wtrącać....eh dużo by pisać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam to samo i juz wiem ze nie zmienie nic. Nawet lepiej ze jedzie bo mam swiety spokoj i porzadek w domu przynamniej kilka dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwaśna Antonówka
a co było przed ślubem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i po co tak jęczycie? Ktoś was na siłę ze sobą związał, kazał wam ktoś zachodzić w ciąże z takimi typkami? Same jesteście sobie winne i same decydujecie o tym z kim jesteście, więc skończcie już pier....ć jak to wam źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takazona
dobrze było byliśmy ze sobą prawie 10 lat przed ślubem, poznaliśmy się na wylot, on bardziej się starał, jakieś wyjścia z domu - cokolwiek, też pił codziennie, może tego nie widziałam bo nie mieszkalismy razem ale jak dzwonił wieczorem to dało się wyczuć że jest po paru piwach, jednak pracował, pracuje za kierownicą więc w tygodniu ma jakiś limit.... ale na weekendach myśli tylko o piciu, o tym z kim dzisiaj wypić piwo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Macie alkoholików w domu ale to nie znaczy że oni zawsze byli alkoholikami. Łatwiej zostać alkoholikiem niż wyrwać się z tego nałogu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takazona
kiedy wraca do domu zawsze ma przygotowany obiad więc siadam przy nim i mówię że może w końcu porozmawiamy ze sobą, ale ona tylko gra w jakieś głupie gierki na tablecie, gdy mu schowałam tableta to wpadł w histerie...niby twierdzi że przecież mnie słucha ale za chwile czy na drugi dzień nie wie nawet o czym mówiłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×