Gość gość Napisano Lipiec 22, 2016 Witam, jestem facetem ale to moja dziewczyna ma problem, zapisała się na kurs prawa jazdy, po pewnym czasie zmieniła instruktora, dowiedziałem się że dotykał ją, łapał za uda, " łaskotał" i obejmował, używał zboczonych tekstów, któregoś dnia po jazdach płakała że '' "jej nie idzie" itp. Okazało się że krzyczał na nią i mówił że jest beznadziejna, bała się mu postawić, on wyjechał na tydzień a ona go zmieniła, na początku chciałem mu po prostu wpie***lić ale ochłonąłem o zrozumiałem że to by było głupie więcej kłopotów bym miał ja, nie mogę tego tak zostawić, cały czas chodzę wściekły współczuję dziewczynie, co zrobić? Iść na policję czy to coś da? Z pracy go nie zwalnia bo jest kierownikiem, a ofiar takiego traktowania może być więcej, co myślicie o policji? Jeśli już to jak to rozegrać? Pomóżcie :/ ciężko mi o tym powiedzieć innym w normalnym życiu, pewnie ona też to albo oleje albo uzna że unii to oleją. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach