Gość hexu Napisano Sierpień 12, 2016 Witam Otóż pracuje jako magazynier i dołączyła do mnie studentka 2 roku. Jest to pracowita dziewczyna zawstydziłaby niejednego magazyniera. Ma 19 lat i pochwaliła mi się że studiuje cos związanego z wodociągamia. Nic nie mam do ludzi studiujących sam nawet studiowałem, ale zrezygnowałem gdyż na informatyce niczego sie nie uczyliśmy a wiedzy którą mi przekazywano nigdy bym nie sprzedał dlatego postanowiłem rzucic studia i zacząć sie rozwijać jako programista SAM. Do 31 sierpnia pracuje i ide do firmy ktora zajmuje sie stronami internetowymi. Studentka dostała tą pracę po znajomości. Pochwaliła mi się że jej ojciec zna kierowniczke ktora jej załatwiła prace. Dzisiaj mi powiedziała że jej sama pieczątka po samych studiach bedzie warta 30 TYSIĘCY złotych. Jak ma znaleźć tego klienta co jej da 30 TYSI skoro ona nawet nie umiała sobie sama znaleźć pracy za 1300? Pewnie sama na to nie wpadła, tylko ktoś jej musiał takich bzdur naładować do głowy. NAm na studiach informatycznych mowili ze jako inzynier bez doswiadczenia po samych studiach bedzie zarabiac ponad 5 tysiecy (glownie przez to ze tak zaczeli nam mieszac w glowach rzucilem studia). Ludzie zacznijcie myśleć nikt wam nie da za darmo kasy. Żeby pracodawca musiałby wam zaplacić te 30 tysi to wy musicie wygenerować zysk 50 tysi. Nie jesteście sami na rynku pracy. Ilu ludzi może pracować przy projekcie? najwyzej kilka osob, a konczy studia bardzo duzo osob. Kazdy po studiach mysli ze sam papierek dam im kase. Rozumiem że może was coś interesować, ale jak myślicie jak ta stundetka to napewno sie zawiedziecie. I co ona powie po studiach jak sie zatrudni w jakiejs firmie i dostanie na poczatek 2 tysie? Powie ,,Co ? miałam zarabiać 30 Tysięcy a nie jakies marne 2 tysiace" i bedzie zawiedziona. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach