Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość12345678910

Czy on mnie jeszcze kocha?

Polecane posty

Gość gość12345678910

List do mojego chłopaka (którego nie wysłałam) ; Może kiedyś zobaczysz że coś jest ze mną nie tak może kiedyś spojrzysz mi prosto w oczy i zapytasz co się stało , staram się być silna dla CB ale nwm co się ze mną dzieje rozwala mnie coś od środka ale nwm co to jest . Codziennie jest mi smutno i chce mi się płakać zapytasz dlaczego ? Bo nie czuję juz miłości od Ciebie interesuje Cie wszystko tylko nie ja . Masz problem mnie przutulic czy iść ze mną za rękę dla CB to normalne ale mnie to boli .Może kiedyś Ci to powiem może kiedyś się dowiesz o co chodzi ale czy już nie bedzie za późno .Czuje sie jakbys się mnie wstydził wzdychasz jak chce Cię przytulic czy pocałować , zawsze cos Cie boli jak chce usiąść Ci na kolanach a jak chce złapać Cie za rękę mówisz ze to nie wygodne albo ze jest Ci gorąco . A ja codziennie zadaje sobie pytanie co jest ze mną nie tak czy juz mnie nie kochasz? kiedyś by Ci to wszystko nie przeszkadzało a teraz masz wielki problem .Nie masz czasu żeby ze mną pogadac zawsze albo grasz albo mówisz ze jesteś zajęty nie wiesz ze tego potrzebuje .Gdy gdzieś zawsze wychodzimy siadasz daleko odemnie i mnie ignorujesz nawet moje koleżanki widzą że cos jest nie tak i zawsze się mnie pytają co się z naami dzieje zawsze kłamie mowie ze przecież wszystko jest Okej . Pomocy !! Nie wiem co robić jesteśmy ze sobą ponad 2 lata !! Ale nie czuje od niego miłości .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo ta romantyczna się wypaliła i nie została zastąpiona miłością między dwojgiem partnerów idących razem przez życie... Czuł kiedyś za Ciebie odpowiedzialność? Musiał się o Ciebie troszczyć? Samo zauroczenie nie wystarczy, żeby powstała mocna więź na całe życie, czułość sama w sobie jest bardzo ważna, ale jeśli sypło mu się wszystko inne, to Twoją czułość odbiera jak naprzykrzanie się ;/ Dlatego 99% związków młodych ludzi się sypie, bo to takie dłuższe lub krótsze przygody, najczęściej sielanka na koszt rodziców...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś - dokładnie tak jest! Dzieciarnia "bawi się w miłość" z rodzicami (i ich kasa w tle). Myślą, że "motyle w brzuchu" będą cale życie a tu 1-2 lata i wszystko się sypie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość12345678910
Mówi że mnie kocha ... Odprowadza mnie zawsze pod sam dom i czeka aż wejde i będę bezpieczna więc wydaje mi się ze czuje się odpowiedzialny , zawsze jak się czegoś boje wspiera mnie i mówi że będzie wszystko dobrze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość12345678910
Dzieciarnia możesz mówić o swoim związku ... Nie jestem dzieckiem jestem dorosła on także wiec nwm po co te bezsensowne komentarze ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedni marzą o dziewczynach które by im siadały na kolanach , które mogliby przytulić , z którymi mogliby przejść się na spacer za rękę. A ci co to mają nie doceniają takich gestów bądz ich nie potrzebują. Świat naprawdę jest dziwny a życie h...we i niesprawiedliwe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eh czytam odpowiedzi i wlos sie jezy. ok motyle mijaja ale np jak nagle niechce jej tulic, siadac kolo niej albo za reke isc to cos nie tak. Znam wieloletnie pary i to tak nie wyglda. albo z nim pogadaj tak jak napisalas albo z nim zerwij. Albo odpusc użalanie sie, wyjdz na miasto, do znajomych, dbaj o siebie a jemu sie nie żal i nie narzucaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"nwm" - masakra, dalej nie czytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"nwm", odpowiedzialność sprowadzasz do symbolicznych gestów, nie rozumiesz nawet czym jest odpowiedzialność... Tak, to smutne, że w tych czasach pełno dwudziestoparoletnich dzieciaczków... I takiego deficytu interpunkcji, to ja chyba w życiu nie widziałem (chociaż sam nie ogarniam), jest jeszcze jedna opcja, jeśli serio jesteście dorośli, to jest coś o czym sama napisałaś. Wstydzi się Ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Faceci nie reagują na słowa, ten ckliwy list to zachowa dla siebie, oni reagują na brak kontaktu, zajmij sie sobą, nie blagsj o czule gesty...nie pros się o milosc...stan się chlodna i obojętna, idź gdzies sama, gwarancja zainteresowania ze strony faceta w cisgu 3 dni na 100% K.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×