Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

sen do oceny :D

Polecane posty

Gość gość

Wybuchła wojna, wszyscy z mojej szkoły musieli walczyć. Nad polem bitwy w pewnym momencie przeleciał samolot, z którego wróg strzelał do nas, były zrzucane noże, tasaki, siekiery itd, które zabijały lub bardzo ciężko raniły. Gdy zauważyłam, że chłopak który mi się podoba dostał zarówno kulką, jak i nożem odciągnęłam go jak najdalej od miejsca walki i w jakiś sposób próbowałam mu pomóc, wezwałam karetkę. Leżał z głową na moich kolanach, był coraz słabszy, wykrwawiał się. Później film się urwał, a gdy znowu zaczęłam śnić, szłam z koleżanką i bardzo martwiłam się o chłopaka. Wtedy kumpela pociągnęła mnie za rękę i pobiegłyśmy pod szpital, pod największe drzwi. Otworzyły się one, ze środka wypłynęły promienie światła i zaczęły wychodzić wszyscy ci, którzy zmarli lub zostali zranieni. Dostrzegłam też kolegę, który umierał mi na rękach. Wszyscy, a w szczególności on, byli wyjątkowo promienni, zadowoleni i uśmiechnięci. Co prawda mieli na sobie bandaże i opatrunki, jednak ich wyrazy twarzy były wspaniałą rekompensatą. Popłynęły mi łzy ze wzruszenia, czułam się niesamowicie, tak, jakby to wszystko działo się naprawdę, czułam to całą sobą. Jeszcze nigdy nie byłam taka szczęśliwa, to uczucie było nie do opisania, a jednym z moich największych marzeń jest zobaczyć go z podobnym fantastycznym uśmiechem, jaki miał w moim śnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odszedl do lepszego swiata z usmiechem, panie swiec nad jego dusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Serio? :o Kolejny sen z nim w roli głównej - wszystkich świętych, chodzę po cmentarzu, widzę nagrobek z jego imieniem i nazwiskiem, datą urodzenia, ale bez daty śmierci, bez żadnych kwiatów, zniczy itd. Przerazilam się, zadzwoniłam do niego, odebrał, zaczęłam pytać o co chodzi. Odpowiedział, że przecież nigdy nic się nie wie(o śmierci) i że to na wszelki wypadek, po czym się rozłączył. Zaczęłam panikowac, że chce się zabić. czy wiązać je jakoś ze sobą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja wróżka i chiromantka :P to znaczy że objadasz się przed snem i nie rób tego więcej :P to ostrzeżenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi się dziś śniło powstanie. Uciekałam przed Niemcami aż się obudziłam. Ale kiedyś mi się śniło że wyglądam jak Lara Croft i uciekałam przed japońską mafią(kiedy śniłam ten sen ani nie wiedziałam o istnieniu Jakuzy ani nigdy w życiu nie oglądałam Lary Croft) No więc uciekałam przez przed nimi, przez jakieś wzgórza do miasta bardzo futurystycznie wyglądającego A na przedmieściach stał 100-metrowy budynek, wykonany ze szmaty-posiadał nawet windę a ludzie na poszczególnych piętrach mieszkali w takich jakby namiotach. Wsiadłam do tej windy i uciekałam w górę strzelając do swojego ogona z broni maszynowej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×