Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak pozbyć się strachu przed przytyciem?

Polecane posty

Gość gość

Albo raczej zaburzonego myślenia o jedzeniu. Chciałabym poczuć się wolna, nie liczyć kalorii, zacząć cieszyć się życiem i jedzeniem, ale nie potrafię... Jem ekstremalnie zdrowo, boję się jeść tłuszcze (z tłuszczy tylko awokado jem), cukier, same naturalne posiłki, nawet bez gotowania. Dawno temu byłam trochę jakby grubaskiem, choć daleko mi było do otyłości czy coś - po prostu byłam na górnej granicy wagowej. Teraz jestem na dolnej. Boję się, że od keczupu przytyję, że od soli napuchnę, bo woda się zatrzyma. Od chleba i makaronów urośnie mi brzuch, jak zjem za dużo kaszy i ryżu (brązowego oczywiście), to będzie to za dużo kilokalorii. Wierzę, że są tu osoby, które przez to przechodziły. Jak się pozbyć takiego myślenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spadaj łajzo z forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ech, super. Dzięki za pomoc, aną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba musisz iść do psychologa. To się nazywa ortoreksja, ostatnio o tym dużo się mówi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co liczyć kalorie? ja nigdy ich nie liczyłam i schudłam. jak masz sprawdzony tryb jedzenia to ani nie przytyjesz ani nic ci się nie stanie. nie zachorujesz od zdrowego chleba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedz ile chcesz i co chcesz (w granicach rozsądku oczywiście), ale uprawiaj przy tym więcej ruchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę że powinnaś jeść bardziej sycące posiłki, wtedy na długo nie myślałabyś o jedzeniu. Jak zjesz same surowe owoce i warzywa to nie nasycisz się, przez co nie zjadasz mniej. A i przecież takiego ketchupu nie dajesz całej butelki tylko trochę, spokojnie! Od tego nie zrobisz się gruba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przede wszystkim to wszystko siedzi w głowie. Musisz zacząć racjonalnie się odżywiać, dostarczać wszystkie niezbędne składniki do organizmu, jeść regularnie to podstawa. Zamienić pieczywo jasne na pełnoziarniste itd. Ja sie do tego stosuje, jednak jeszcze czasem skuszę się na pszenne http://makaronyanna.com.pl/, bo są pyszne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×