Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Problem w przedszkolu z niespełna 3 latką

Polecane posty

Gość gość
Tak. Pierwsze Zdjecia byly o 14. Dokladnie 75zdjec z 4 grup. Przedszkole prywatne. Nie moja wina ze wasze przedszkola nie wrzucaja fotek. U mnie jest kilkadziesiąt zdjęć z każdego dnia na bieżąco wrzucanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ej, idiotko, a gdzie w tym temacie było o fajkach i kawie? Ty sobie dorobiłas ideologie na ten temat, to ja sobie dorobiłam o kp. Co, nie mogłam? Mogłam!Tak jak ty. Nara wariatko i nie zapomnij jutro bąbelkowi spakować smoczusia do plecaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O ja prd autorko, ale masz problem. Nie dały jej smoczka, bo najwidoczniej się nie upominała. Pogapi się tak w sufit dzień, drugi, piąty, siódmy i w końcu zaśnie. Powinnas być im wdzięczna, że wyręczą ci ew odsmoczkowaniu, a ty masz focha jakby ci tam dzieciaka głodziły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze ty masz dzieciaka ja mam dziecko. Córkę nawet. Dzieciakiem możesz ew.swoje nazywać lub jak tam obraźliwie wolisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo to jest Polska. W Polsce trzeba na siłe, za wszelka cene i na pokaz (oczywiscie zeby inni nie gadali + nieustanna potrzeba bycia lepszym, madrzejszym, silniejszym, bogatszym itp) usamodzielniac dziecko, robic z niego niewolnika instytucji (spuscizna po komunie - ludzie boja sie urzednikow, 'pana wladzy', nauczycielek w przedszkolu, lekarzy itp); trzeba wyscig szczurów wdrozyc juz od niemowlectwa prawie (wystarczy poczytac to forum - kto ma lepsze dziecko, bo szybciej opanowalo nocnik albo przestało pic z butelki - co z tego, ze na siłe i w stresie, ale grunt, ze mozna sie pochwalic na placu zabaw albo na fb). Znam dobrze zycie w EU Zachodniej , w Stanach, Australii - z autopsji. Nigdzie nie ma takiej presji i nacisku, ze dziecko 2-letnie musi juz koniecznie byc odpieluchowane, odsmoczkowane itp. Wiecie dlaczego w Polsce do takich głupot przywiazuje sie wage? Bo rodzice tych dzieci sami maja potworne kompleksy, nic nie osiagneli, niewiele zarabiaja, w robocie ich gonia, na wakacje nie stac, na dobre, wygodne, komfortowe zycie nie stac, a i obycie w swiecie mizerne. Wiec chociaz w ten sposob - nocnikiem wlasnego dziecka - moga sobie podniesc to ego i poczuc sie lepiej od innych. Ludzie sukcesu i zyjacy sobie w komforcie i spokoju naprawde nie przywiazuja az takiej wagi do takich głupot. Dziecko predzej czy pozniej i tak samo odrzuci butelke, pieluche, smoczek, kciuk- ale bez stresu i przesadnej presji. A takie zmuszanie, terroryzowanie, drastyczne odcinanie od nawyków i poczucia bezpieczenstwa czesto przynosi zupełnie odwrotny skutek. I naprawde przyszłe dobre zycie dziecka nie zalezy od tego, czy ssalo do spania smoczek do 2 roku zycia, czy do 3ego, czy wcale. Zalezy od zupełnie innych czynników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosciu z 21.00, nie do konca chyba tak jest jak piszesz. Pisalam w temacie wczesniej ze moj dwulatek jak poszedl do przedszkola (tez prywatnego, mieszkamy w Stanach) to bylo powiedziane ze nie mozna miec smoczka. I rodzice przyjeli do wiadomosci i nie bylo jeczenia. W PL sa bardzo roszczeniowe mamuski, mysla ze sie swiat kreci wokol nich i ich dzieci, stad chyba dylematy autorki. Jedyne co zauwazylam w Stanach ze tak szybko nie odpieluchowuja (mamy ktore sa w domu z dziecmi), dzieciaki chodz w pull-ups bardzo dlugo. Natomiast w przedszkolu do grupy 3 latkow nie wezma dziecka z pielucha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:00 Uhuh powiało pseudopsychologocznym bełkotem... Po pierwsze primo nikt nie napisał że robił coś na siłę. Dziecko 1,5roczne jest na tyle rozumnym człowiekiem iż pożegnanie ze smoczkiem odbywa się bezboleśnie/wcale nie dlatego że tak należy a dlatego że rodzic widzi gotowość. U nas tak było jak i u kilku znajomych. Corka porzuciła smoczka bez ani jednej łzy czy marudzenia. Po drugie primo jest coś takiego jak gotowość do nauki nocnika i nie warto zwlekać i czekać aż samo sie dziecko nauczy (kazdy rodzic wie ze to nastąpi prędzej czy pozniej jednak nie kazdy rodzic jest leniwy i czeka). Dziecko dwuletnie jest juz bardzoooo rozumne i komunikatywne wiec nie widze przeszkód aby uczyć-nie karać! A uczyć, zachęcać i stymulować. Nie po to zeby na fb ogłosić albo w rodzinie czy na placu zabaw a dla samego tego iz to kolejny etap dla dziecka i dla nas. Skoro jest ku temu okazaja warto skorzystaćz Nie wiem skąd u Ciebie obraz zestresowanego dzieciaka na nocniku któremu do tyłka przykłada sie pasa jak nie zrobi. Normalni i zdrowi rodzice nie wyzywają sie na swoich dzieciach a stopniowo próbują uczyć i przekonywać do postępów. Widac ze Ty jestes leniwa, brak Ci pomysłów na to aby nauczyc dziecko, przyzwyczaiłas dla własnego spokoju do smoczka i do noszenia długo pieluch. Żadna pomysłowa matka nie bedzie czekała tylko weźmie sprawy w swoje rece.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja ssalam smoka do 8 roku życia. Dziecku powiedz zeby kciuka ssalo w przedszkolu skoro panie takie twarde i nie ustapia. Ja osobiście pozwolilabym zasypiac ze smoczkiem, ale rozumiem że inne dzieci też by chciały i byłoby to nie w porzadku. No wiec ssalam do 8 roku życia, albo nawet dłużej. A co. I mam się dobrze. Ortodonta był, Ale wlasciwie każdemu by się przydał, więc smoczek wiele nie zawinił. Tepa chyba też nie jestem. Mam wyższe wykształcenie, chociaz właściwie w dzisiejszych czasach to nie ma znaczenia. Tak czy siak, ssalam przeszło 8 lat i było mi z tym dobrze.Pozdrawiam: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój jak szedł do przedszkola, to miał smoczek w kieszonce kurtki, ale go nie używał, ale samo to,że wychodził z nim z domu już go cieszyło. Potem o nim zapomniał w przedszkolu. w tej chwili jest już w zerówce. Wtedy to był najlepszy sposób, żeby go odzwyczaic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem jeśli dziecko chce smoczka do zasypiania w przedszkolu, mama smoczek dostarczyła, powinno go dostać bez dwóch zdań DLA POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA. I żeby nie było, moje dzieci nie używały smoczka, ale tylko dlatego, że jakoś nie chciały. Nie widzę problemu, jeśli jakieś dziecko potrzebuje dłużej smoczka, czy ssie palec. Widocznie tego potrzebuje i tylko dla dorosłych jest to problemem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Brawo! Zgadza się w 100%!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×