Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość prawikzewsi

Znacie tą książkę?

Polecane posty

Gość prawikzewsi

„Każdy zna jakiegoś młodego mężczyznę, który rozpaczliwie zmaga się z własnym życiem. Może ma kłopoty z motywacją w szkole, może cierpi z powodu zaburzeń emocjonalnych, może nie radzi sobie w kontaktach z innymi, ma niewielu prawdziwych przyjaciół lub brakuje mu dziewczyny. (…) Może jest twoim synem bądź krewnym. A może chodzi o ciebie.” Męskość jest w kryzysie! Młodzi mężczyźni rezygnują z gruntownego wykształcenia, nie radzą sobie na rynku pracy, nie potrafią stworzyć dojrzałej relacji z kobietą. Opóźniają wyprowadzkę z rodzinnego domu, nie dbają o zdrowie i kondycję. W zamian za to spędzają czas na „męskich” rozrywkach, sukcesy odnoszą w grach komputerowych, „zarządzając wszechświatem” z zacisza własnej sypialni, a wiedzę o intymności czerpią z filmów pornograficznych. Dlaczego tak się dzieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd mam wiedzieć? Podaj tytuł i autora, a nie cytaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
11:25 w tedy nie byłoby zabawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To baw się sam ze sobą mikrofalusie. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Gdzie ci mężczyźni" Philip G. Zimbardo Nikita S. Coulombe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
Ksiazki nie czytalam wiec odniose sie tylko do cytatu autora. Mysle , ze problem odnajdywania siebie i swojej drogi dotyczy w rownym stopniu obu plci. To rodzaj dojrzewania psychicznego. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
W takim razie w jaki sposób to się objawia u kobiet? Bo ja widzę że wy radzicie sobie coraz lepiej, jesteście piękniejsze i zdrowsze z pokolenia na pokolenie, bardziej niezależne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieta nawet jak cierpi to nie da po sobie tego poznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
Kobieta jak cierpi to płacze na spotkaniu z koleżanką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co ty możesz wiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
13.18 - To juz musisz zapytac tej konkretnej kobiety , o ktora Ci chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
14 42 Nie ma takich kobiet bo nie ma kryzysu kobiecości a wręcz przeciwnie rozkwit.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
Mozesz rozwinac te mysl ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
Kobiety świetnie sobie radzą w zaspokajaniu swoich potrzeb w ogarnięciu życia tak żeby było dobrze, radość, przyjemności, satysfakcja są umotywowane i ciężko pracują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
Tak uwazasz ? To skad tyle topikow kobiet z problemami ? Ja mysle , ze sa takie co sobie swietnie radza i takie , ktore zupelnie nie daja rady. Tak samo jak plec przeciwna. Do jakiej grupy zaliczasz siebie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
Ilość tomików to nie jest dobry miernik. " Do jakiej grupy zaliczasz siebie ?" X Pytanie retoryczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
A jednak odpowiedz jesli nie jest dla Ciebie zbyt obarczajace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
Do tych co sobie zupełnie nie dają rady. Zadowolona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
Wymien trzy rzeczy/czynniki/sytuacje , ktore powoduja , ze NIE stajesz sie zgorzknialy i zrezygnowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawikzewsi
Właśnie taki się staje. Ogólnie to mogłoby być poczucie sensu życia jakiś cel albo dużo zajmujących zajęć żeby się nad tym nie zastanawiać. Wiara. Myślę że tu nie chodzi o czynniki tylko ktoś to ma albo nie takie libido życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
No to juz jest jakis punkt zaczepienia. Zakladam , ze wiesz rowniez co powoduje Twoje zaczynajace sie zgorzknienie ? Zgorzknienie to fatalna sprawa bo wplywa nie tylko na Ciebie samego ale i w jakis sposob zaraza Twoje otoczenie. Jest jak zatrute powietrze ktorym sie przesiaka razem z wlosami i ubraniem. Masz zamiar cos z tym zrobic czy zostawiasz tak jak jest i czekasz az samo przejdzie ? Natomiast "libido zycia" to taka troche plynna sprawa. Oczywiscie ktos moze miec wieksze lub mniejsze ale to nie jest tak , ze poza tym libido bedzie zawsze stale. Ono tak samo sie zmienia w zaleznosci etapow zycia , wplywu otoczenia i kilku innych spraw. A Ci , ktorzy na pierwszy rzut oka maja duze libido czasami okazuja sie po prostu nadpobudliwi , halasliwi i na dluzsza mete meczacy dla otoczenia. Dlugo by o tym pisac , nie wiem co Cie konkretnie interesuje zeby to nie byl jakis nudny teoretyczny wyklad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×