Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Załamana`

Załamana`

Polecane posty

Gość Załamana`

Witam! Poradzcie mi.. chodzę do tyłu od kilku tygodni.. jestem mężatką po trzydziestce od 4 lat, mamy małe dziecko .. no i jak to zwykle jest, od dłuższego czasu nie możemy się dogadać z mężem.. nie wiem, ja miałam depresję po porodzie, ciężko mi było odnalezc się w nowej roli..musiałam zrezygnować z intensywnego życia zawodowego, zostać z dzieckiem w domu..ciągle sama itd.. masa obowiązków powodowała i powoduje konflikty, awantury.. Na początku bardzo mi zależało na mężu, chciałam gdzieś wspólnie wyjechać, pójść do kina.. ale też równocześnie ja sama bardzo raniłam męża ciągłymi awanturami..po tych paru latach jest tak, że mnie nie zależy, jemu chyba też nie, nigdy mnie nie przytuli, traktuje jak obcą, wraca z pracy, tv, wypije piwo i idzie spac, zero seksu od paru lat.. Ja się uporałam sama ze sobą, bardzo schudłam, zadbałam o siebie, zaczynam odżywać.. mam ochotę znowu na życie, imprezy od czasu do czasu.. a mąż traktuje mnie jak powietrze.. Nie sądziłam, że może do tego dojść ale już jakiś czas temu na wspólnej imprezie pojawił się facet-rozwodnik, który bardzo mnie adoruje..komplementy, taniec.. czułam się wspaniale.. przeżywałam to długo, potem znów szara rzeczywistość..próby dogadania się z mężem..kolejny rok..kolejna impreza..i znowu pojawił się ON.. i znów komplementy, spojrzenia.. tym razem mój mąż domyślając się co do intencji mojego adoratora skutecznie mnie izolował, musieliśmy wyjść wcześnie..przy czym nie pocałuje mnie nawet, nie przytuli..po prostu jak jego rzecz..własność.. Doszło do sytuacji, że ja myślę już tylko o tym INNYM, pomimo, że facet może po prostu był miły, chciał potańczyć, powygłupiać się i napatoczyłam się mu ja.. MĄŻ mnie nadal traktuje obojętnie.. nie wiem.. czy taki związek ma sens? Jak walczyć o męża, czy da się wskrzesić to co było między nami.. mamy dziecko, wspólny dom.. a ja juz myślę o INNYM.. wystarczył komplement, zauważenie nowej fryzury żebym wręcz oszalała na jego punkcie! Myślałam, że jestem racjonalna, że mnie takie historie nigdy nie dotkną, zwłaszcza że 30.tka dawno mi stuknęła ale mam też dość traktowania mnie jak mebel..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie to malzenstwo jak sexu nie uprawiacie tyle lat , smieszna jestes , odpowiada ci takie zycie ?? widocznie tak jak jestes z nim tyle lat , albo nie pracujesz i musisz z nim byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×