Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ehh Ci moi rodzice...

Polecane posty

Gość gość

Nie wiem od czego zacząć nawet ale muszę gdzieś tą beznadziejną sytuację opisać... Moi rodzice... nie wiem co nimi kierowało żeby wpakować się w tak duże kredyty o których sam nawet nie wiedziałem. O których wiem stanowczo je odradzałem no ale cóż klasycznie standardowo nikt mnie nie posłuchał bo po co? Teraz wbijanie zębów w ściane po pieniędzy nie ma! Tylko ja się pytam gdzie się tamte podziały!!! Cholera jasna!!! Oczywiście starałem się pomóc ale mam tego po dziurki w nosie... U samego mnie są zadłużeni na ok. 12 tys zł a ja głupi pożyczałem bo rodzice ... Ciągle słyszę że będzie lepiej i tyle... A jakoś w kłótni usłyszałem że to moja wina!!! Kurcze jakoś w większości moich znajomych rodzice pomagają dzieciom. Ja zaś jak tylko skończyłem technikum poszedłem do pracy, potem otworzyłem swoją firmę, która w 5 lat ładnie się rozkręciła bez praktycznie kreski i pomocy innych tylko swoimi rękami ją wypracowałem... A rodzice? Nie wiem co ich pokierowało? Ciągle tylko do mnie telefony, wydzwaniania żebym pomógł, żebym tam czy siam pojechał... Cholera ile można? Ja mam wystarczająco dużo swoich spraw na głowie a jeszcze sprawy rodziców. Ojciec ostatnio nawet zaczął za dużo pozwalać sobie z alkoholem i oczywiście telefon od matki do kogo? A do mnie żebym ja coś zrobił... Nie mieszkam z rodzicami od ponad siedmiu lat... Powiem szczerze że nawet źle się czuje jak do nich jadę... Żonie nawet nie mówię o swoich i rodziców problemach bo mi jest głupie i wstyd... Ja już tego wszystkiego nie wytrzymuje... :( Poradźcie coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz im wprost, że muszą wziąść odpowiedzialność za swoje decyzje, masz dużo własnych problemów i liczyć na nikogo nie możesz i muszą sobie radzić sami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślisz że tak nie mówiłem? I na kur*** mać i na spokojnie... Ale jak to twierdzą że jestem ich synem i rodzicom trzeba pomagać... Ja zawsze ripostuje "A czy mi ktoś pomagał???" ... Szczerze? Może to chamsko zabrzmi ale ostatniego czasu mam chęć zerwać z nimi wszelaki kontakt zmienić numer, zmienić miejsce zamieszkania i zapomnieć... Ale sumienie mi nie pozwala bo mimo że tacy są w stosunku co do mnie to są to moi rodzice...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zewij z nimi mkontakt. To sa toksyczni luzie oi co z tego ze to Twoi rodzice skoro ciagna Cie w dol. Od toksycznych ludzi trzeba sie odciac nawet jesli jest to bliska rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×