Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

krzysiu00

Jestem małomówny i nieśmiały.

Polecane posty

Witam, mam 16 lat. Niedawno poszedłem do nowej szkoły, do technikum. Opiszę swój problem pokrótce. Jestem człowiekiem nieśmiałym i małomównym w stosunku do kolegów i koleżanek, oraz osób mi znajomych. Mam problem w ogóle zacząć jakiś temat z nimi, nie wiem co powiedzieć i poprzestaje na milczeniu. Tak naprawdę nie wiem czy mam z nimi jakieś wspólne tematy do rozmowy, bo zawsze byłem osobą inną, posiadającą odmienne zainteresowania niż inni. Oni tylko rozmawiają o grach i sporcie, co mnie lekko mówiąc mało interesuje... Przez to wydaję mi się, że jestem mało interesującą osobą. Bardzo rzadko spotykam się z kolegami (albo nawet w ogóle) i może przez to taki jestem... Jestem także osobą, która starannie obmyśla każdy krok, żeby nie zrobić jakiejś gafy, bo potem "co inni powiedzą" jak zrobię coś źle. W starej szkole miałem wyrobioną pozycję osoby, które zawsze pomoże w zadaniu, nauczy czegoś, bo dość dobrze się uczyłem. I przez to dużo osób mnie lubiło i trochę z nimi umiałem pogadać. W nowej szkole przez pierwszy tydzień było w miarę spoko. Po pewnym czasie zaczęły się tworzyć grupki. Niektórzy zaczęli mnie troszkę olewać (2-3 osoby na 25). Nie wiem jak mam się zmienić, co robić. Proszę o jakąś radę. Może jeszcze dodam, że pochodzę z dość dobrej, znanej rodziny w moim mieście (w pozytywnym znaczeniu znanej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój stary jedzie trabantem
hej :) nie zmieniaj się na siłę - bądź taki jaki jesteś :) najgorszym błędem ludzi jest właśnie to udawanie..wtedy nawet jakby Cię ktoś lubił to nie lubiłby Ciebie tylko sztuczną postać nie każdy musi być zwariowany i wygadany..ważne, żeby znaleźć choć jedną osobę która nas docenia i do której pasujemy.. a nawet jeśli nie znajdziesz - to też nie jest w Tobie problem tylko tak po prostu bywa..czasem warto się zapisać na jakieś koło zainteresowań gdzie byś poznał kogoś podobnego do siebie z podobnymi pasjami Ja też byłam taka i żałuję, że się przejmowałam tak tą szkołą..było minęło, zleciało jak nie wiem co...teraz mam 23 lata i ciężko mi uwierzyć, że 16 lat to już ktoś 7 lat młodszy ode mnie..nie ogarniam tego jakoś, sama dopiero szłam do liceum... przejmowałam się co powiedzieć, jak i komu...a to bez znaczenia, dopiero jak odpuścisz i pozwolisz sobie na swobodę to wtedy naturalnie się otworzysz :) bez tego napięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×