Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nikitya

Kocurki

Polecane posty

Gość Nikitya

Hejka mam pytanie mam doroslegokota3 lata w domu i ma ten swój zapach specyficzny czy jak go wykastruje to czy dalej będzie smierdzial czy ten zapach zniknie bo pytałam się kioku weterynarzyalemaja podzielone zdanie może jest tu ktoś ktowie lub miał kocura w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie będzie juz tak smierdzialo, kastruj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kastruj, kot się roztyje i będzie nieszczęśliwy. No i co z reprodukcją? Kotek to nie zabawka, nie wolno go okaleczać. Jemu jajusia są potrzebne, tak go natura stworzyła. Nie przesadzaj z tym zapachem, zacznij go rozsądnie i racjonalnie żywić. Miauuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kastruj wiem co mowie. Bedzie dobrze . On nie bedzie nieszczesliwy, wręcz przeciwnie :) nie boj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sama się wykastruj tępa szmato!!! Za znęcanie nad zwierzętami - 10 lat pierdla suko!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa333333
fakty są takie - to nie kocur śmierdzi, tylko jego siki, ktorymi znaczy swój teren jeśli nie wykastruje się kota za młodu (do roku czasu), to nawyk znaczenia terenu może pozostać mimo kastracji trzeba było kastrować, kiedy był na to czas a teraz to na dwoj***abka wróżyła bajdy o okaleczaniu,naturze i szczęściu/nieszczęściu można włożyć między bajki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ewa ma rację.Normalni, cywilizowani ludzie na całym świecie kastrują koty, psy, to jedyny rozsądny sposób na ograniczenie rozmnażania niechcianych zwierząt. Czym szybciej, tym lepiej, są karmy dla kociąt po kastracji, nic nie tyje samo z siebie. Tylko błędy dietetyczne są przyczyną tycia kotek sterylizowanych i kocurów kastratów. Trudno to zrozumieć ludziom z polskiej prowincji, którzy chodzą srać za stodołę. Poza tym nie wierzę by jakikolwiek weterynarz odradzał kastrację kota. Chyba, że ktoś nabył cenne okazy do hodowli. Nawet koty kupowane "na kolanka" często kastruje się zanim zostaną sprzedane do nowych domów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Skoro kastracja kota/lsa jest znęcaniem się nad zwierzęciem, to czemu jest jednocześnie zabiegiem obowiązkowym? Tak, kastracja jest obowiązkowa dla właścicieli zwierząt, którzy nie trzymają ich w celach rozrodczych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam dwa kocury kastraty, niczego to nie zmieniło. Instynkt łowiecki pozostał, kocie ego nie ucierpiało, żaden nie utył. Kiedy je wypuszczam z domu na ogródek, nigdzie nie pójdą, obcego kota pogonią. Zwykle siedzą w domu, albo na osiatkowanym tarasie, nie mają potrzeby szlajać się i szukać guza. Kot do domu należy, a nie na ulicę czy plac sąsiada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma obowiązku kastracji kota. To wymysł niektórych hodowców, którzy sprzedają nie kastrowane kocięta. Nie otrzymasz oryginału rodowodu dopóki kota nie wykastrujesz. Koty nie do hodowli są tańsze i muszą być kastrowane, żeby ich nikt nie rozmnażał pokątnie po prostu. Kot bez rodowodu nie jest uznany za rasowego, nie można go wystawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej to zrobić, niż mieć wszystko ośmierdzone w domu. Już nie ma na co czekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikitya
Jezuuu ludzie ja się pytam czy kot będzie smierdzial po kastracji a nie czy dobrze robie bo chce wykastrowac!!! CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM na kilka odpowiedzi jedna na temat!!! A do gościa który mnie nawyzywal chciałam uświadomić ze krzywdy kotu nie robie i to nie jest znęcanie się nad zwierzęciem a Twoje wulgarne słownictwo świadczy o Twojej wysokiej inteligencji i klasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty, gdybyś była istotą rozumną, to kot byłby dawno wykastrowany. Powtarzam po raz drugi i ostatni, nic nie będzie śmierdziało! Jasne, czy chcesz w jakimś innym języku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikitya
Jestem rozsądną osoba kot jest u mnie od 2 tyg Przygarniety hello??? jeżeli chcesz wiedzieć to kot bardzo dużo przeszedł jak go znalazłam to od razy polecialamz nim do weta a temat założyłam bo kilku weterynarzy nie mogło się zgodzić czy kot po kastracji dalej ma smierdzacy mocz czy też nie. Wiec przestan mi tu jakieś kazania ze gdybym była istota rozumna itd. Itp to bym to tamto nie znasz historii to nie pisz po prostu głupot. Koniec konwersacji dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czegoś ty się naćpała?Po co historia kota, bez znaczenia. Kocurom śmierdzą jądra, ten zapach po kastracji zniknie. Kocie siki nie śmierdzą tylko kiedy kot ma chore nerki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To prawda, jak czesałam moje koty czułam ten niefajny zapach. Po kastracji mocz dalej śmierdzi. Nie śmierdzi, kiedy kot ma niewydolność nerek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weź się ogarnij bo autorka ma rację ona zadała jedno pytanie a wy odpowiadqacie nie na temat i to chyba ty się nacpales skoro ci p9dziekowala za rozmowę a dalej piszesz debilem jesteś? Nie odzywaj się nieproszony a do autorki wykastruj to się przekonasz. A h8storie kota to pewnie napisała bo się sapiesz ze jest nieodpowiedzialna bo kot nie wykastrowany lepiej siedź se tam gdzieś i dawaj złoty strzał dla cb bo takich ludxi jak ty jest za dużo lepiej żeby sami się pozabijali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie pytania trzeba zadawać u weterynarza. Kiedy ja byłam kastrować kotka u http://wetfranciszek.pl/ to wszystko mi ładnie wytłumaczyli. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość ofiara edukacji
Że też niektórzy się nie wstydzą tak pieprzyć jak potłuczeni na forum i zadawać głupie pytania. Wpisać w google i pasuje ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gosia
niektórzy powinni wsadzić sobie w tyłek swoje złote strzały i dobre rady, tak jak ta stara baba. Złota strzała się znalazła, z bidą pisze i się wcina. Kup se kota albo adoptuj babciu. Święta idą, dobre uczynki robimy zamiast hejtować gimbazę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałam się pochwalić kotem , ale już mi się odechciało, takim hejterkom to nie warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz iść do weterynarza. Wydaje mi się jednak, że po kastracji wszystko będzie ok. Ja mam kotka, którego kastrowałam u http://medi-vet.com.pl . Podeszli do tego bardzo profesjonalnie i wszystko jest w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po kastracji wszystko powinno się unormować, ale na wszelki wypadek trzeba iść do weterynarza i po prostu pytać. Ja swojego kota kastrowałam w http://wetfranciszek.pl/ i bardzo mi ze wszystkim pomogli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×