Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Naprawdę nie zdecydowałybyście się na dziecko w wynajmowanym mieszkaniu?

Polecane posty

Gość gość

Oboje pracujemy, ale mieszkamy w małej miejscowości i np. moja wypłata to najniższa krajowa, a wypłata męża to około 1.800 zł. Wynajmujemy 3 pokoje w bloku od 7 lat. Z mieszkania jesteśmy bardzo zadowoleni, bo wynajmujemy je od kogoś z rodziny, kto na stałe mieszka za granicą. Jeśli zjeżdża do Polski, zatrzymuje się u nas tzn. u siebie, ale to raczej rzadko się zdarza, raz na rok maksymalnie i góra przez tydzień i płacimy tylko 800 zł na miesiąc w tym jest już czynsz. Nie stać nas na własne mieszkanie na kredyt+ 500-800 czynszu miesięcznie, budowa również nie wchodzi w grę, bo działki są tutaj bardzo drogie, a poza tym nie chciałabym mieszkać w domu. Nieraz jak tak czytam to forum, to zauważam, że takie rodziny jak nasza są bardzo krytykowane, że jak tak można decydować się na dziecko na wynajmie. Wiadomo, że może nam powinąć się noga, że kuzynka męża w końcu może zechcieć wrócić i nam wypowie umowę najmu, ale przecież gdybyśmy mieli kredyt na mieszkanie, to też któreś z nas mogłoby stracić pracę i nie wiem z czego wtedy spłacilibyśmy kredyt. Ja kiedyś odziedziczę dom po rodzicach, bo jestem jedynaczką, a mąż ma zapisane mieszkanie po babci, ale dostanie je dopiero po jej śmierci. Co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My mamy dwójkę dzieci i wynajmujemy mieszkanie :-) Nie widzę w tym nic strasznego. Za jakiś rok planujemy rozpocząć budowę, ale wiadomo, że może to troszkę się w czasie przesunąć. A dzieciaki mają 2 lata i 6 lat :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, że bym się zdecydowała na twoim miejscu ale napewno nie przy takich zarobkach jakie macie obecnie bo byście nie mieli co do garnka włożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
800 zl? My płacimy za 2 pokoje 2000 zl, mąż zarabia 3000 a ja 800. Nie zdecydujemy się na dziecko. Nie utrzymamy się za 1300 w 3 osoby. Bo 500 idzie na benzynę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15.29 to ja. Podsumowując - odpowiadając na twoje pytanie stwierdzam, że JA bym się nie zdecydowała na dziecko w wynajmowanym, bo tak wyglądają te realia u mnie w mieście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie mieszkanie maja Twoi rodzice autorko? Jezeli z 3 pokoje, to jak Wam noga sie powinie, a Ty jestes jedynaczka, to mozecie tam zamieszkac. Chyba, ze masz zle relacje z rodzicami. W bloku, w ktorym mam mieszkanie sa rodziny z dziecmi na wynajmie, czasy sa ciezkie i nikogo nie oceniam. Mnie sie udalo bez kredytow, ale moja siostra teraz bierze kredyt i sama rate bedzie miala 1000zl, a gdzie czynsz itd? W chorym kraju zyjemy... Cala jej wyplata pojdzie na mieszkanie, beda zyc z jednej wiec tez ma czekac z dzieckiem do 50-tki? Wtedy splaci dopiero mieszkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego nie pomyslicie cos zmienic??wyjechac zagranice miec na wklad ile mieszkanie u was kosztuje?/myslec o rozplodzie bez lokum??malo to madre serio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wynajmowalismy z dwójką dzieci i jak młodsza miała ponad 2 lata to kupiliśmy swoje. Dochód mieliśmy naprawdę duży i wszyscy pukali się w głowy , że nie kupujemy, że lepiej "swoje"(cudzysłów bo jak na kredyt to nie do końca swoje) itp. A nam nie spieszylo sie do zobowiazań na kupę lat, chcielismy tez byc mobilni. Kupiliśmy kiedy dojrzelismy do kredytu i kiedy spadły ceny. W tym momencie mamy fajne mieszanie za normalną (jak na tę czasy i miasto ;) cenę i dwójkę juz przedszkolaków. Nasi znajomi mają klitki za kredyty we frankach i albo gnieżdżą się tam z dziećmi, albo dzieci nie mają i salony puste. Kredyt zawsze będzie można wziąć, o dzieci z czasem będzie trudniej. Zresztą w Niemczech czy Szwajcarii większość ludzi wynajmuje mieszkania, może kiedyś i u nas zmieni się myślenie, że jak.ktos nie ma swojego mieszkania to jest gorszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wynajmowalismy z dwójką dzieci i jak młodsza miała ponad 2 lata to kupiliśmy swoje. Dochód mieliśmy naprawdę duży i wszyscy pukali się w głowy , że nie kupujemy, że lepiej "swoje"(cudzysłów bo jak na kredyt to nie do końca swoje) itp. A nam nie spieszylo sie do zobowiazań na kupę lat, chcielismy tez byc mobilni. Kupiliśmy kiedy dojrzelismy do kredytu i kiedy spadły ceny. W tym momencie mamy fajne mieszanie za normalną (jak na tę czasy i miasto ;) cenę i dwójkę juz przedszkolaków. Nasi znajomi mają klitki za kredyty we frankach i albo gnieżdżą się tam z dziećmi, albo dzieci nie mają i salony puste. Kredyt zawsze będzie można wziąć, o dzieci z czasem będzie trudniej. Zresztą w Niemczech czy Szwajcarii większość ludzi wynajmuje mieszkania, może kiedyś i u nas zmieni się myślenie, że jak.ktos nie ma swojego mieszkania to jest gorszy. A jak macie w perspektywie odziedziczyc mieszkania to w ogóle nie ma się co zastanawiać tylko machać dziecko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dopiero doczytałam-jak macie w perspektywie odziedziczyc mieszkania to w ogóle nie ma się co zastanawiać tylko machać dziecko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćautorkaaaaa
Moi rodzice mają duży dom 4 km od nas. Kiedyś go odziedziczę, ale to za wiele, wiele lat, ponieważ moi rodzice, to jeszcze młodzi ludzie i pewnie bardzioej przeprowadzę się tam na starość:-P Nie możemy mieszkać z rodzicami, bo przez krótki czas mieszkaliśmy i to bylo nie do zniesienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kazda normalan para malzenstwo mysli najpierw zeby miec dach nad glowa, jest to absolutna podstawa wszystkiego na wynajmie dziecko??wstyd tyle lat nic nie zrobic, ile u was chodza mieszkania??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za perspektywa "kiedyś odziedziczę" :/ Czekasz na śmierć rodziców i babci męża? Ile lat mają twoi rodzice? 50-60? To niech pożyją jeszcze z 30 lat... Odziedziczenie to nie jest argument.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×