Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

the_teach

bezczelni gimnazaliści

Polecane posty

Jestem nauczycielem w gimnazjum. Ogólnie nie jest źle, problem sprawia mi jedna grupa trzecioklasistów. W życiu nie spotkałam tak źle wychowanych małolatów. Wydają dziwne dźwięki na lekcji, gadają, jedzą, a na moje uwagi odpowiadają buntem i dyskutują, że jestem niesprawiedliwa. kilku z nich uwaga należy się co lekcję, ja nie mogę normalnie wykonywać swojej pracy, nawet dla tej garstki, która mnie słucha, i aż mi ich szkoda, bo ich wspomnienia z gimnazjum będą takie, że nic się nie nauczyli... Czy macie jakieś rady? Acha, z wychowawcą już gadałam, mało poskutkowało. To są takie typy, że ich raczej wszystko śmieszy. Jest jeden, powiedzmy ich przywódca, który wszystkich buntuje przeciwko mnie, a ma skubany to szczęście, że jest dobry z mojego przedmiotu, więc gnębienie pod tablicą mało zaskutkuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niedługo gimnazjum zmieni się w podstawówkę. Odpoczniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i tak już nie będę pracować w tej szkole, ale potrzebuję jakiegoś rozwiązania na teraz. Acha, zapomniałam dodać, że ten uczeń sprawiający problemy jest pupilkiem dyrektorki, fajnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To może pytaj i tego herszta i cala resztę i jak raz, drugi, trzeci on dostanie 4 czy 5 a oni pale, to " pogratuluj " im sytuacji.W myśl zasady dzieł i rzadz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no już mam plan na kartkówki teraz co lekcje, nie uśmiecha mi się to, bo to dużo dodatkowej pracy, i nie mam gwarancji, że przy tych awanturnikach to pomoże, ale dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepiej ich wlasnie jakos podziel-niby wylosuj do odpowiedzi wszystkuch rozrabiakow tylko nie tego przywodce i celowo staraj sue sprowokiwac jakas sytuacje zeby ich sklocic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale czekaj czekaj... Robisz kartkowki całej klasie tylko dlatego żeby oni ogarnęło tego chłopaka bo ty sobie z nim nie radzisz?,A co klasa jest winna? Skoro nie umiesz zapanować nad gowniarzem to nigdy nie powinnas być nauczycielem. Nie wzbudzasz szacu ku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie Pamiętam jak ja byłam czy to w gimnazjum czy w ekoniku i byli nauczyciele którzy mieli taka gadke i sposób bycia ze po prostu wzbudzało szacunek ale bez niepotrzebnych cyrków. Owszem,jeśli cala klasa była nie grzeczna- kartkoweczka... Ale z ciebie jest po prostu doopa wołowa i nie umiesz go zagiac i zgasić. To co z ciebie za autorytet skoro z jakim chlystkiem sobie nie radzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nad tym uczniem nikt nie zapanuje. i to też nie jest tak, że tylko on jest winny, bo kilku innych się znajdzie, wychodzi na to że z 9-osobowej grupy tylko 4 są w miarę zainteresowane lekcją, reszta wymyśla coraz to nowsze sposoby, jak mi przeszkodzić w pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ze nikt nie zapanuje tylko ty nie umiesz sobie z nim poradzić. Wiesz...są lekcje gdzie uczniowie siedzą cicho jak myszy pod miotła i takie na których wiedza ze mogą sobie pozwolić. a ty od poczatku pokazalas ze dajesz sobie w kasze dmuchac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, ale to naprawdę nie uda się z nim, na niego nikt nie ma sposobu... bo gdyby nie on, to z resztą bym sobie poradziła, ale kiedy on jest w szkole, reszta tylko naśladuje swojego idola. Nawet dywanik u dyrekcji nic nie da, bo on jest taki cwany, powie are komplementów i odwróci kota ogonem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś - Ponoć kiedyś nauczyciele mieli większe prawa :DxMoja Babcia była nauczycielką i za razem dyrektorką szkoły :PPamiętam jak mi mówiła że kiedyś nie upominało się uczniów tylko waliło drewnianym piórnikiem po łapach aż puchły :DMyślę że to dobry czas na przywrócenie tego xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj chciałabym, nie musiałabym nawet tego robić, wystarczyłoby postraszyć, a teraz? to oni by mnie mogli postraszyć - sądem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem vo mowie bo mam 22 lata i sama tak robilam w gimnazjum. Dobrze to pamiętam. na pewno nie rob całej grupie kartkowki bo wtedy to dopiero będą wkurzeni a ty bedziesz miala przesrane..Oni nie będą ponosić odpowiedzialnosci za ich zachowanie. Rob tak: Ty Ty i Ty (ci co gadali) do pierwszych ławek. Zadajesz po 1 pytaniu jakimś trudnym ale takim jakie było na lekcji żeby nie mogli ci wmówić ze Zadajesz cos czego nie było. Nie zna odpowiedzi-siadaj pała Parę razy tak zrobisz i dojdą do wniosku ze się nie opłaca pyskowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak to dobrze rozegrasz to wygrasz. Wystarczy ze pokazesz ze się nie opłaca. XA każdym razem daj ostrzeżenie ze jeśli dalej będą gadac to kartkoweczka albo po jednym pytanku. Ale wtedy bacznie obserwujesz czy nie sciagaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj ja bym gnoja do pionu ustawila szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autor zdecydowanie zawod nauczyciele to nie dla ciebie nie nadajesz się więc zajmij się czymś do czego masz predyspozycje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tam nigdy nie przeszkadzałem, tylko podrywałem. I dwa miesiące przed maturą zaliczyłem panią od niemieckiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm może nie to ze nie nadaje się na nauczyciela tylko jesteś za malo stanowcza. Szczerze tylko,boisz się z nim zadrzec?,Nie możesz dac tego po sobie poznać bo wyladujesz jak ten nauczyciel ze smietnikiem na głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, nie boję się i nie okazuję mu tego, raczej daję do zrozumienia, że jest mi to wszytsko jedno, bo wiem, że mam rację. No wyobraźcie sobie sytuację - 5 chłopaków, 3 klasa gimnazjum, co chwila któryś wydaje jakiś dziwny dźwięk, jakby świnia... a robią to bez otwierania buzi, i nawet nie widać, który to robi, a śmieją się wszyscy. Więc jak ja oświadczam, że wszystkich pięciu wpisuję uwagę, to bunt, że to nie ja, to kto inny. No jak z małpami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdecydowanie powinienieś szukać zajęcia do którego masz predyspozycje gdyż do bycia pedagogiem się nie nadajesz nie dajesz sobie radę z dorastającą młodzieżą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz nauczyciele boją się uczniów, bo w tych idiotycznych czasach inteligentny uczeń może wrobić nauczyciela w nieprzyjemną historię. W razie potrzeby rodzice podsuną pomysł. Wam się fajnie kpi z kogoś, że ofiara losu, a ja pamiętam przykrą historię z gimbazy, knucie przeciw nauczycielce i wrabianie, że molestowała chłopaków. Mieliśmy grupkę chamskich trzecioklasistów, uważali, że im wszystko wolno. Ten kolega przyznał się po latach, przy drinku, że ją wkręcał, bo była wreana. Ona się zwolniła i wyjechała gdzieś. Jeszcze została porzucona, narzeczony odszedł od niej, tyle zawdzięcza bezczelnym gnojkom. Podobno widzieli ją w Bergen, sporo osób z moich byłych szkół mieszka teraz w Norwegii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego nie każdy się nadaje do bycia pedagogiem (jest sporo innych zawodów) " taka będzie Rzeczpospolita jakie młodzieży chowanie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie prościej otruć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość ofiara edukacji
Nauczyciela można głupio wrobić i ucierpi na tym jego reputacja, wystarczą durne plotki. Były takie wątki w popularnych serialach, filny i historie typu nauczycielka przespała się z uczniem trafiały do mediów. Jedna nawet urodziła dziecko 16 letniemu uczniowi. Tak samo o nauczycielach sypiających z uczennicami. Czasem to prawda, ale też niezła inspiracja dla kogoś, kto chce zaszkodzić. Bezczelność nie ma granic, były nawet akcje oskarżania nauczyciela o rozprowadzanie narkotyków w szkole. Czym starszy uczeń, tym więcej ma pomysłów jak zaszkodzić nauczycielowi. Dobre rady to tylko teoria, ma się nijak do rzeczywistości ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a to smrody wredne, ta gimbaza !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×