Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćxxff

MÓJ CHŁOPAK..Skąpy..? Pomożcie

Polecane posty

Gość gośćxxff

Cześć! Chcę się wam doradzić, bo już sama nie wiem co o tym myśleć. Może ze mną coś jest nie tak..? Jestem z chłopakiem pół roku. Pamiętam, że z początku naszej znajomości, gdy gdzieś jechaliśmy parę razy zapłacił za wszystko, co zamówiliśmy (np. pizzę), jakiś czas później pamiętam, że też miał zamiar zapłacić za coś ale jak usłyszał cenę to jego mina mówiła wszystko i widziałam jak bardzo mu szkoda na to wydać kasę.. Wy wiecie jak ja się czułam..? I właśnie pamiętam, że to było tak na początku, że chciał za wszystko płacić (myślę, że może z 3 takie sytuacje były)..nie wiem co chciał przez to pokazać.. Bo teraz jest troszkę inaczej.. Jeżeli wydajemy trochę więcej kasy, płacimy po połowie - chodzi mi tu o dłuższy wypad..o jakąś imprezę z dość dużym wstępem.. Bo np. jak robimy zakupy, przeważnie to ja pierwsza startuję, że zapłacę i zazwyczaj jest tak, że to ja płacę.. Kurczę no.. Ja nie chcę wyjść teraz na jakąś egoistkę, że oczekuję od niego żeby mi wszystko stawiał, kupował itp..mi nie chodzi o to.. Tylko jest tak, że często u mnie bywa..nocuje..nie raz jest nawet 3-4 dni.. Ja mu absolutnie niczego nie żałuję, ale mógłby czasami (jak przyjeżdża) coś kupić dla mnie..zawsze przyjeżdża z pustą ręką..:( Czy na prawdę nie jestem tego warta? A wiem że ma kasę i to nie mało... bo mi zazwyczaj pod koniec miesiąca braknie.. Robię mu śniadania, podaję obiady, kolację.. A od niego ani razu nie słyszałam: "dzisiaj ja cię zabieram na obiad, albo kolację.." Źle mi z tym bardzo..bo ja naprawdę się staram.. Co wy o tym myślicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mysle ze jak ktos jest skapy to zawsze bedzie i bedzie sie to pogarszac. Zastanowilabym sie nad tym zwiazkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On na Tobie,oszczedza kaske dla siebie...glupio robisz. Po co sie wyrywasz z tym, ze zaplacisz? On dac polowe to nie laska?? Bo pare razy cos postawil?:O Ile razy on Ciebiw ugoscil? Przyzywczsilas go do bycia sponsorka to masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
Tylko właśnie o to chodzi, że to jest jedyny minus.. Ogólnie jest super, bardzo czuły i dobry i mogę na niego liczyć oprócz w sytuacji finansowej... To nie jest znowu tak, że ja teraz za wszystko płacę..niee.. On czasami też zapłaci i postawi cokolwiek. Chodzi mi o to, że ja po prostu częściej.. A według mnie prawdziwy facet powinien dbać o swoją kobietę, rozpieszczać ją - jeżeli ją kocha, powinien być mężczyzną, nie pozwolić płacić za nic (choć ja jestem taka że i tak bym się na to nie zgodziła) - chodzi mi tylko o to, żeby tylko tak mówił..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jemu to powiedz, nie nam. Chyba, ze juz zawsze chcesz biedowac na koniec miesiaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś podkreślam - "z początku" jak ja za coś zapłaciłam, chciał dać połowę kasy, ale ja nie cierpię takiego czegoś..na pół to się d**a dzieli..! Ale z tym że go przyzwyczaiłam do tego to masz absolutną rację..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
gość dziś podkreślam - "z początku" jak ja za coś zapłaciłam, chciał dać połowę kasy, ale ja nie cierpię takiego czegoś..na pół to się d**a dzieli..! Ale z tym że go przyzwyczaiłam do tego to masz absolutną rację..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
gość dziś podkreślam - "z początku" jak ja za coś zapłaciłam, chciał dać połowę kasy, ale ja nie cierpię takiego czegoś..na pół to się d**a dzieli..! Ale z tym że go przyzwyczaiłam do tego to masz absolutną rację..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tobie na pol to sie dupa dzieli, ale jemu mie ?? Nie mowie o zerowaniu na facecie, ale jakbyo on byl taki wspanialy i mial jaja to by wyciagal portfel i sam placil. Albo dawal te polowe kwoty ostatecznie, ale Ty jakas dziwnie waleczna nie chcesz,a potem zakladasz temst na forum i piszesz, ze na konie mca mie masz piemiedzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
nie powiem mu tego..co to to nie..po prostu jestem trochę inna. Kasa nigdy nie była dla mnie najważniejsza i mój minus jest taki że jestem strasznie rozrzutna, wydałabym ostatnie 20zł na głupotę. Próbuję czasami doprowadzić do tego, żeby mu się po prostu zrobiło głupio..! Dlatego tak często wyrywam się że to ja zapłacę.. Jakbym miała więcej kasy to nie jedno bym mu postawiła..tylko pytanie czy on należy do takich, że mogłoby zrobić mu się wstyd..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie, z poczatku:/ teraz tp juz nawet nie oferuje:/ fajnie, spanie, woda, prad, jedzenie za darmo.. czesto przyjezdza na 3 4 dni nawet, ameryka. Gosc sie ustawil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
myślicie, że to moja wina..? że do tego doprowadziłam..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak nauczysz tak bedziesz miala. To jest troche tak, jakby Cie kolezanki zapraszaly do dyskoteki, a Ty wciaz odmawoasz, wiec pewnego dnia przestaja proponowac. Ty zrobilas z siebie super goscinna i teraz tak to wuyglada. Facet nawet zakupow nie zapopronuje ze swojej kieszeni. A Ty mu nie powiesz. To mu nie mow, to czego tu szukasz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proponuje, zebys pojechala do niego na tydzien i niech on placi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty sie pokazalas jako osoba, ktora nie poskapi ostatnich pieniedzy. On - no coz, sama napisalas, ze kilka razy cos mialo byc drozsze, a on robil mine, ze mu zal d**e sciska, ze tak drogo i szkoda pieniedzy:/ Czyli facio skapiec, co zawsze bedzie chetny na cudzesy, a Ty typ sponsorki. Facet to czuje i wykorzystuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
Czyli co.. tak naprawdę mnie nie kocha..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Postaw sprawe jasno i tylko szczera rozmowa a potem konsekwentne egzekwowanie pokaze czy jemu zalezy na tobie czy znalazl sobie wygodny kacik za friko i sponsorke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poza tym, facet jak widzi, ze dla kobiety naprawde pieniadze sie nie licza (i tu nie chodzi o materializm, pieniadz niezbedny jest do zycia) i jest ona zaradna, potrafi je zdobyc i odda ostatni grosz, bedzie mial w tylku, ze pojawialy sie problemy finansowe, bo wie, ze zona bedzie potrafila zorganizowac pieniadze na zycie, bedzie zerowal na tym, a sam w przypadku, np utraty pracy bedzie siedzial w domu, az nie trafi mu sie posada, ktorej bedzie wart:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
może kocha, ale moją dobroć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
jestem przerażona..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem czy nie kocha. Po prostu pieniadze sa wazne i rozdzielenie ich tez. Cos Ci napisze, pare dobrych lat temu spotykalam sie ok 2 mcy z takim chlopakiem. On starszy ode mnie 4 lata, ale ja pracowalam, on studiowal dziennie... To byl poczatek wiosny, strasze chlody. Najczesciej chodzilismy po dworze:/ Dwa razy bylismy zjesc z mojej inicjatywy i mojego portfela, raz z jego:/ Chodzilismy po dworze, ja marzlam, a on p***a jak cholera, nie wiem czy nsprawde nie stac go blyo na herbate, czy byl zulem:/ Bylismy na imorezie w klubie, ja placilam sama za siebie caly czas, on dostal od mamy 20 zl i sie chwalil tym jezzcze i za to pil:O Masakra, nie zapopmne jak raz przemarzlam, tak zimno bylo:/ Teraz juz bym nie byla taka ciapa, teraz wiem, ze facet jak ma klase zaprasza ja na kawe, herbate, jedzenie, a na pewno nie spaceruje bez koncs po parku, gdy jedt na dworze 5 stopni:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mowie, ile razy Ty u niego bylas? Ile razy kupowal, gotowal? Wyobrazasz sobie, ze jest u Ciebie 4 dni, na 2 wraca do siebie i znowu przyjezdza do Ciebie i tak ciagle? I wszystko za Twoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
Napiszę wam jeszcze jedną sytuację. Czasami wychodzimy z moimi znajomymi. Wszyscy chętnie wszystko mi kupują..chociażby głupiego lizaka czy ciastko..do tej pory z jego strony nic..ale jak przyuważył moich znajomych, też zaczął coraz częściej kupować mi co nie co, niby drobnostki ale ja to doceniam..baaardzo..może on po prostu nie wiem, że tak wypada, nie jest nauczony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćxxff
gość dziś tutaj to jest na odwrót, nie pozwoliłby mi tak marznąć..na pewno. On na prawdę bardzo o mnie dba. Pyta czy mi ciepło, czy zimno, czy jestem głodna itd. itp. tylko nie pod względem finansowym. I chodzi tu raczej o grubszą kasę, nie o wafelka za 2 zł. Jeżeli jest coś droższego to raczej się cofa.. Tylko nie mogę tego zrozumieć, mówi że mnie kocha że nie widzi nikogo poza mną a pozwala mi na wydawanie dużych pieniędzy, choć wie że on ma dużo więcej. Chyba że ja się mylę..może sprawiam wrażenie, że śpię na pieniądzach..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz mu to powiedziec, bo nie o to chodzi, zebys zostawala pod koniec miesiaca bez grosza:/ Potem okaze sie, ze inwestujesz przede wszystkim w wasze wyzywienie/rozrywki, a on inwestuje w siebie. Juz nie raz tu czytalam, ze dziewczyny zarabiajac duzo mniej niz facet, wiele wiecej niz do tej pory wydaja, np mieszkajac razem - bo facet sie nie czai i wrzuca do koszyka co leci. Ja sobie potrafie wyobrazic ile wydajesz nawet na samo jedzenie, gdy on jest u Ciebie, bo ceny sa po zboju, a domyslam sie, ze pasztetu z bialym chlebem nie jecie. Poza tym masz racje, ze przyjezdzajac do Ciebie moglby cos Tobie podarowac, czy to kwiaty czy cos dobrego slodkiego. I wklad we wszelkie zakupy/rozrywki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I cos jeszcze - nie ma nic zlego w tym, ze ktos jest rozsadny i cofa sie, gdy cena jest wysoka. Ale gorzej kiedy on sie cofa, Ty chetnie za to placisz i on korzysta z tego:/ Dla mnie nie zachowuje sie po mesku i tyle. Jakims zachowaniem taktu byloby zaproponowanie tej przyslowiowej polowy kosztow. Musisz pogadac, bo tak juz zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×