Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Usmiech dziecka upośledzonego

Polecane posty

Gość gość

Mam wśród rodziny i znajomych kilkoro dzieci uposledzonych w mniejszym lub większym stopniu. ZAuwazyłam u nich jedna wspólna, bardzo pozytywną cechę- sa zawsze usmiechnięte. Jak to jest, ze my- ludzie zdrowi tak często narzekamy, chodzimy smutni, przygnebieni, a osoby chore są tak pogodne? Mojej koleżanki 4 letni synek urodził się tylko z fragmentem mózgu, jest niewidomy, leżący, cały czas na lekach, by nie miał napadów padaczki i bolesnych przykurczy mięśni, ale słyszy i gdy tylko słyszy, ze ktoś do niego mówi, pieknie sie uśmiecha, raczkami radośnie macha. Dziecko, które tak wiele przezyło, które doznało cierpienia może być tak pozytywnie nastawione do świata, tak usmiechnięte i przyjazne, a ludzie zdrowi chodza ponurzy, martwia sie głupotami. Myślę, ze powinnismy się uczyć optymizmu własnie od takich dzieci, bo ich usmiech mimo choroby jest cudowny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Te dzieci maja wlasny cudowny swiat lepszy od naszego. My zdrowi a jednak uposledzeni. Ciagle narzekamy, klocimy sie, złoscimy i po co to wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie tak jest! Chorzy ludzie i dzieci są bardziej ludzcy niż ludzie zdrowi, bo potrafią docenić wszystko, z drobiazgów sie cieszyć. Takie dziecko, mimo iz nie widzi jest leżące, reaguje uśmiechem na każdego, uwielbia ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A zdrowe dzieci często grymasza, sa niegrzeczne, płacza, a chore zawsze wszystkim się cieszą, sa przesympatyczne, wszystkich obdarzają uśmiechem- to zauważyłam już nie raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś pewna, że to uśmiech, a nie skurcz mięśni? Tak bez mózgu to ciężko odczuwać emocje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To dziecko ma małą część mózgu, widać, ze odczuwa emocje, bo usmiechem reaguje na głos rodziców, macha tez wtedy radośnie raczkami i piszczy, więc napewno jest zdolny odczuwac radość :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pogadamy za 20 lat jak rodzice będą starzy, a jego jedyną umiejętnością pozostanie uśmiechanie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za 20 lat taka osoba jest równie pogodna, jak w czasie dzieciństwa. Zauważ jak to jest np. w przypadku dorosłych z zespołem downa- są całe życie uśmiechnięci, szczęsliwi, życzliwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do póki się nie zdenerwują bo im czegoś zabronisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ludzie z Zespołem Downa nie są skorzy do agresji i nerwów, to bardzo radosne i pełne optymizmu osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale wy macie pojęcie o upośledzonych dzieciach :O normalnie żal mi was przeważnie takie osoby są podłe taka prawda bo nie znają granic nie wiedzą co można powiedzieć czego nie no sorry podam jeden przykład z mojego życia jestem w sklepie z ubraniami i jedna babka z dzieckiem z downem ten łazi wszędzie zagląda do przebieralni ja bym gnojowi dała w pysk po prostu a ludzie że chore to się nie drą a jedna baba się nad nim rozczula dla mnie reakcja ludzie jest nienormalna bo jak by to było zdrowe dziecko to każda by pysk darła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo nie mają żadnych problemów. Jak bym nie wiedziała że trzeba jeść i zapieprzac by to zdobyć to też bym.sie cieszyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu mam wrażenie że temat założyła matka dziecka uposledzionego i próbuje pokazać, że jest lepsze od zdrowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
owszem, są dużo spokojniejsi niż dzieci z autyzmem, ale nie opowiadaj, że nie są agresywni czy skłonni do frustracji. Złość to jedna z najbardziej podstawowych emocji, a ktoś kto nie rozumie nic co się wokół niego dzieje będzie się złościć. To nie ich wina, ale jak się zezłoszczą to nie panują nad sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uśmiechają się bo nawet nie są świadome otaczającego ich świata i nie mają pojęcia co się dzieje wokół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie znaczy ze jest szczesliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo się z reguły koło nich skacze, nie mają obowiązków, wszystko jest jak.oni chcą. A POTEM dorastają i problem się.powieksza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale to raczej nie jest powód żeby nie lubić dzieci, zwłaszcza jak nie ma się z nimi kontaktu. No i nad nami też ktos kiedyś skakał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uśmiechają się, bo nie widzą świata, jego realiów, zła, krzywdy...jeść i pampers- to ich życie- bez emocji. Każdy by się uśmiechał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uśmiechają się, mimo to, ze znają ból i cierpienie oraz niemoc- to wielka sztuka móc uśmiechać się w takiej sytuacji życiowej, będąc niepełnosprawnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z zasady nie wiedzą nawet, że są upośledzone, a ich "radość" to zwykła reakcja na coś w otoczeniu. To nie jest podejście do życia i optymizm, nie mają na tyle inteligencji żeby móc myśleć w takich kategoriach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam bratanka 4 letniego, jest głęboko upośledzony, ale usmiech nigdy nie schodzi z jego twarzy, ma w sobie tyle siły, taka radość- kazdego uśmiechem wita. Gdyby tylko zdrowi ludzie potrafili obdarzac świat takim pozytywizmem to byłoby na świecie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oni się tylko śmieją i cieszą.. mnie to wkurza .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zgodzę się z tym, że radość upośledzonej osoby nie jest prawdziwa. Jest prawdziwa, bo pozbawiona kalkulacji, reflekcji, martwienia się na zapas: widzę pieska - uśmiecham się,cieszę to chwilą. Nie myślę o tym, że brudzi, że nie mam warunków na psa, że będzie mi smutno jak pies umrze itp. Po prostu odczuwam radość z obecności psa. Niewielu ludzi sprawnych umysłowo potrafi żyć tu i teraz, a upośledzeni - tak. Ale nie zawsze się uśmiechają - płaczą, złoszczą się, wstydzą - i to całym sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
malo tego widze, za to w zdecydowanej wiekszosci sa te dzieci zlosliwe i sklonne do pokazania jezyka przypadkowemu przechodniowi niz normalne zdrowe dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkam koło szkoły do której chodzą dzieci upośledzone i powiem jedno Wielki szacun dla tych ich opiekunów ja bym nie dał rady z takimi dziećmi widząc ich zachowanie. Wiem oni też mają swoje potrzeby nawet (intymne).... Ale.... aż się wstydze i tego Nie napisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla mnie to ich tępe szczerzenie się jest ohydne, szczególnie jak wydają przy tym dźwięki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×