Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość głupiczyzadobrygość

Granice dobroci

Polecane posty

Gość głupiczyzadobrygość

Wychowywałam się w rodzinie, gdzie rodzice poświęcali się dzieciom. Ja tez swoje życie skupiłam wokół dzieci. Nie żałowałam na edukację, dzięki czemu starsze dziecko dosyć dużo zarabia. Teraz chciałam pomóc i kupiłam mieszkanie z myślą o naszych 2 dzieciach. Mamy duży dom, w którym możemy mieszkać z rodzina jednego dziecka. Mamy 2 dzieci i w sumie dwa mieszkania tj dom i mieszkanie. Problem w tym, że starsze dziecko przy dużym udziale swojej partnerki, chce dom i mieszkanie. Jestem załamana. Chyba nic nikomu nie dam, niech się sami dorabiają. Nadmieniam, że na bieżąco pomagam dzieciom, w tym starszemu synowi. Opłacam nawet czasem rachunki, by Jego partnerce nie zabrakło na drogie kosmetyki. Zastanawiam się, gdzie są granice pomagania i rodzicielskiej pomocy. Jak się daje palec, to już chcą obu rąk. Przykre, bo przyczyna waśni jest w sumie obca osoba, która miesza i robi mi niezgodę w rodzinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
partnerka to nie żona. jak chcesz urabiać łokcie dla leniuchów to urabiaj. jak nie wyznaczysz granic to cię wykopią z domu i pódziesz pod most. co z ciebie za matka że nie umiesz poiedzieć "nie" kiedy trzeba? naiwna c/i/p/a z ciebie i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedz dzieciom że zapisałaś w testamencie swój majątek instytucji charytatywnej a po twoim zgonie niech się leją o kasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23.38 też tak uważam. Jakaś obca laska chce i ty nie wiesz co zrobic :D Masz dwoje dzieci i dwa mieszkania. Najlepiej obydwa przepisz na tą dziewczyne. A tak już poważnie... przepisz starszemu poki jest kawalerem bo jak ona taka roszczeniowa to może gotowa go oskubać. Przepisane przed jego ślubem zawsze będzie tylko jego. Dziewczyne może mieć jutro inną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość 23.42. Trochę mi szkoda dzieci, ale jak nie zmądrzeją to chyba będzie to dar dla instytucji charytatywnej albo jakiejś samotnej matki z dziećmi. Może chociaż podziękuje. Najgorsze, że partnerka syna jest ciągle finansowana przez niego, a nas, szczególnie mnie traktuje jak ... no chyba śmiecia. Odzywa się bardzo niemiło i edukuje syna przeciwko nam. To przykre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale wy naiwne jesteście mojemu znajomemu rodzice mieszkanie kupili miał o dziewczynę z którą miał brać ślub gdzieś z 5lat razem byli i ona mu dupę truła by mieszkanie było też na nią nie wiem czy on sam przepisał czy wzięli razem jak było kupowane tak czy siak ona nie dała nic na nie oczywiście kopnęła go w dupę a on musiał jej spłacić to mieszkanie ale to nie koniec historii poznał drugą dzieciatą chajtną się z nią zrobili sobie on pierwsze ona trzecie ponoć te dwa pierwsze mają dwóch ojców więc każde z innym ona wywaliła ów jego na bruk i się z nim rozwiodła on jej wywalić nie może bo nie pozbawi dziecka domu a mieszkanie na niego i on musi płacić jej rachunki oni są już po rozwodzie a oprócz alimentów płaci rachunki i ni ma mieszkania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwi mnie zachłanność dziewczyn tzw ,, gołodoopców".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Droga Autorko, Twój syn myśli teraz..hmm..penisem, a nie głową. Poza tym, przez lata był przyzwyczajony do postawy typu - chcę i mam. Rozumiem, ze mieszkanie dostal syn, a Ty z męzem masz dom. I dość. Wybacz, ze to napiszę, ale ...bądź madrą matką, nie tylko kochającą. Wyksztalcilas, kupilas mieszkanie, czas najwyzszy, by syn stal się naprawdę dorosły. Pracuje, ma dach nad głową, parasol rodziców można "zamknąc", na głowę nie pada.Jeżeli chcę dom, to niech na niego zarobi. To nie domek dla lalek, który można kupić w sklepie z zabawkami. Przyzwyczailas od dziecka do postawy roszczeniowej, ciężko teraz będzie usłyszeć "nie", które Ty musisz powiedzieć. Masz drugie dziecko, i nie zakładaj , że zostanie z Wami. Ma prawo do własnych wyborów zyciowych. Duzy dom mozna sprzedać, byscie "na starosc", we dwoje zamieszkali w cichym, wygodnym mieszkaniu. Zmień podstawę Autorko, bo dzieci ogryzą Cię do kości. Dzieci są egoistyczne, małe i duże. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Granice dobroci trudno ustalić, szczególnie jesli chodzi o własne dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×