Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Corka alkoholika

DDA

Polecane posty

Gość Corka alkoholika

Jestem dorosla corka alkoholika. Problem jest o tyle zlozony ze ojciec pije nadal (choc jest po ciezkiej chorobie ktora odbila sie na calej rodzine). Mama moze alkoholiczka nie jest, choc od alkoholu nie stroni. Oj lubi, lubi... Ja rok temu wyszlam za maz. Kochamy sie mezem i jest nam dobrze. Moj tatus go ni akceptuje poniewaz: - jest za gruby - nie skonczyl studiow - nie stac go na wakacje na majorce, wiec coronia tatunia nie zobaczy majorki ( ojciec nie pracuej wogole) - nie przytakuje we wszystkim tatusiowi. Ot taki zly czlowiek. Jakis czas temu swoja wrogosc okazywal czesto, co poskutkowaly naszym zerwanym kontaktem, nie odwiedzlismy rodzicow wogole, czasem tylko widywalismy sie z mama. Pogodzilismy sie przed weselm, z mojej iniciatywy!! Dodam jeszcze ze taus ubielbia nastawiac wszystkich przeciw mojejmu mezowi, takze czasem jest tak ze ktos go nie zna, a juz nie lubi (brawo tato). Po wielu klotniach, rozmowach z rodzina itp. Ludzie przestali go sluchac. Aczkowiek nadal czesto slysze dziwne docinki. Nie dosatje kompletnie zdanej pomocy od niego, choc opowiada ludziem ile to on mi ciagle daje. A ostatnio zrobil nawet problem i nie pozyczyl nawigacji do auta, gdy jechalismy po brata na lotnisko.... Ten Sylwester byl najgorszym w moim zyciu. Do polnocy bylo ok, po zyczeniach zaczol sie peewien problem. Panowie podpici, i jak wiadomo kazdemy sie jeyk rozwiazuje, a wiec rozpoczal moj maz zaczepiajac kolege ojca (myslal ze cos na niego szepta a byla to nieprawda). po chwili bylo juz ok. ale moj tatus chcac skonczyc impreze wali do nas prostu z mostu- wypijcie co macie polane i iddzcie juz stac, na co moj ,,ze co:. Tatus powtórzyl. Moj wstal i juz lekko zdenerwowany i podniesionym glosem pyta czy aby napewno mamy... i zdania nie dokonczyl gdzy moj brat sie na niego rzyucil, zlapal za szyje i przycnisnol do sciany! rozdzilila im padlo kilka przyhrch zdan ze strony brata o ojca typu ,,wypie** szmaciarz**, ,,jestes pajacem, ,,nie jestes u siebie, Oczywiscie moj ten sie skurzyl zaprosil brata na ,,solo. Na szczescie wybilam im to z glow. Brat teraz czeka na przerosiny (!) do reszty rodziny juz poszla histryja jak to moj maz rzucil sie by bic ojca a dzielny brat stanol w obronie i muiali sie bic. Mam juz tego dosc. Moj facet tratowany jest jako interuz. Nadal jest niestey kilka osob ktora tatuisa slucha. Tatus dba by umiliac nam zycie. niestety mieszkamy bardzo blisko rodzicw. (a anglii) nieldlugo mamy zamiar sie przeprowadzic. Kocham moich rodzicow, bo sa moimmi rodzicami- chyba tylko dlatego. Mama jedynie co robie w tej sytauacji to- gdy ojciec pije mowi ,,nie przejmuj sie to idiota. jak ojciec nie pije biega kolo niego i udaja super rodzinke. Nie moge zniesc mojego ojca. Jak ma przerwy w picu tez jest nie lepszy, zawsze jest najmadrzejszy wszystko wie najlepiej. Kazdy ma byc na jego zawolanie. Kazdy powinien mu pomoc. Dzwoni do mnie i mowi ze o tej godzinie i tego dnia mam przyjsc do niego bo on ma wizyte u lekarza, lub gdzies idzie a potrzenuje tlumacza. Czasami nie wiem czemu, nie umiem mu odmowic. To powoduje wielke klotni w moim zwiazku. Z mezem starmy sie o dziecko, ale nie wiem czy cos z tego wyjdzie bo ciagle sie czyms denerwuje. Cce stowrzyc dla mojego dziecka normalna rodzine i uwolniec moja nowa rodzine od takich chorych sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×