Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Muszę się do czegoś przyznać

Polecane posty

Gość gość

Na co dzień jestem uważana za bardzo ładną i sympatyczną dziewczynę. Zawsze umalowana, modnie ubrana, uśmiechnięta. Faceci się za mną oglądają i podrywają. Ale wiecie jak jest naprawdę - jestem starą singielką, która w domu wygląda jak "kukła". Teraz akurat mam urlop, siedzę sama w czterech kątach. Oczywiście bez makijażu, w starym dresie, rozczochrana, nieumyta (bo mi się nie chce), w dodatku zasmarkana i chce mi się żygać (chyba jakiś wirus). Bekam, pierdzę, a wczoraj miałam sraczkę. Nie golę się pod pachami, ani na nogach. Na cipce to już dawno zarosłam. Ale w sumie po co się mam golić, jak i tak nie mam ochoty na żadnego faceta. Z jednej strony mnie to dołuje i wkurza, z drugiej chce mi się śmiać z tych wszystkich facetów, którzy się do mnie ślinią i myślą sobie jaka to idealna jestem. Ok, starczy tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja dbam o siebie nie dla jakichs facetow tylko dla siebie.Taka nieumyta i zarosnieta to bym zwariowala.Nie chodzi tu o makijaz czy fryzure,ale zawsze musze byc pachnaca,swieze wlosy itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i właśnie dlatego jesteś "starą singielką" bo masz o sobie złe zdanie i tak się sama traktujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś obrzydliwa. I wcale nie jesteś ładna. Bo ładne dziewczyny nie pierdzą i nie defekują ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież kobiety nie srają!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×