Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mika07

Jak pomóc chrześnicy?

Polecane posty

Gość Mika07

Jestem chrzestną córki mojego brata, który mieszka bardzo blisko mnie. Zawsze utrzymywaliśmy ze sobą bliski kontakt (zazwyczaj widzimy się nawet kilka razy w tygodniu). Z chrześnicą też bardzo dobrze się dogaduję, jesteśmy właściwie przyjaciółkami. Ostatnio jak poszłam po pracy do brata (miałam coś od niego wziąć dla męża) to zostałam samą Młodą. Stwierdziłam że zaczekam na brata, a w tym czasie sobie o czymś pogadamy. Jakoś tak wyszło że pół żartem, pół serio, Młoda stwierdziła że nie chce mieć chłopaka i ją to nie interesuje. W sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, że na razie nie chce chodzić z żadnym chłopakiem (ma niecałe 16 lat) ale później wygadała się że zauroczyła ją jedna dziewczyna z klasy. Byłam w niezłym szoku, nie dlatego że mam coś przeciwko innym orientacjom, tylko dlatego że ona akurat mi o tym powiedziała. Oczywiście starałam się nie okazywać swojego zdziwienia, żeby ona nie wyczuła że to coś złego. Młoda chciała tylko abym obiecała, że nie powiem nic jej rodzicom, bo są bardzo nietolerancyjni. Rozmawiałam z nią trochę o tym, że w końcu będzie jakoś musiała powiedzieć rodzicom, że oni ja kochają i to zrozumieją ale nie dała się przekonać. Nie chcę na nią naciskać. Musi być na to sama gotowa. W końcu brat przyszedł i rozmowa się skończyła. Zastanawiam się teraz czy pomóc jej w jakiś sposób? Oczywiście będziemy nadal rozmawiać, jak zawsze, ale nie mam pojęcia co mam jej mówić, jak postępować itd. Rzeczywiście, Młoda ma rację że nie chce mówić rodzicom, przypomniałam sobie teksty brata... Nawet w święta potrafi głosić swoje zdanie w stylu "pedałów do gazu" itp. Nie dziwię się czemu Młoda się boi. Jej rodzice są ogólnie dość surowi, chociaż wiem że ja kochają (matka z pewnością bezgranicznie). Jednak wiem, że mój brat gdy coś pójdzie nie tak jak on sobie to wymarzył, potrafi być naprawdę wściekły. Kiedyś Młoda przyszła do mnie i nie chciała wracać do domu, bo ojciec na nią krzyczał za złe zachowanie, i stwierdził że "nie po to myśmy cię wzieli" (bo ona nie jest ich biologicznym dzieckiem). Naprawdę nie wiem co robić ze względu na możliwe zachowanie mojego brata... Mnóstwo jest takich przykładów jak on bardzo potrafi się wściekać gdy coś nie idzie po jego myśli. No i oczywiście pojawię się standardowe "co ludzie lowiedza" a on kieruje się zdaniem innych aż nadto, co zawsze mu wytykam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze jej minac. Nie ma co o tym mowic. Sama spotykalam sie z kobietami w jej wieku do 20 roku zycia. Potem zakochalam sie w mezczyznie, z ktorym jestem 6 lat. Oczywiscie zwracam uwage tylko na kobiety, ale tylko patrze. Doceniam ich piekno. Daj jej czas. Ona sama musi chciec o tym rozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli chodzi o orientacje, nikt sie z tym nie afiszuje. Przeciez nie bedzie o tym opowiadala sasiadom. Nie bedzie sie obsciskiwala na ulicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biedna dziewczyna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×