Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ania8778

natretne telefony kolezanki

Polecane posty

Gość Ania8778

Witam wszystkich, pisze bo chce spytać czy mieliście może podobny problem i jak sobie poradziliście... Otóż, pracuje w pewnym punkcie obsługi klienta. Mam zmienniczke, z którą bardzo dobrze sie dogaduje, lecz jest jeden problem. CODZIENNIE do mnie wydzwania z bzdurami. Czasem jest to po 6 telefonow dziennie, również gdy mam wolne, gdy odbieram co drugi to 3, 4 telefony. Bardzo mnie to irytuje, ponieważ cały czas czuje się jakbym była w pracy, nie mogę się zrelaksować ani wyłączyć bo ona stale pod pretekstem jakiejś służbowej sprawy dzwoni żeby potem gadać o pierdołach jakieś 15 min. Pracy nie mamy wymagającej, raczej siedzenie i czekanie na klientów, więc ona chętnie sobie zabija tak czas. Próbowałam wielu rzeczy: nie odbieram, czasem wyłączam telefon, dawałam jej delikatnie do zrozumienia że nie lubię tak licznych telefonow i ona to zazwyczaj przyjęła do wiadomości ale starczyło na 2-3 dni :-( nawet jak nie odbieram telefonu a widzę 3 nieodebrane połączenia i SMS ''Aniuś, oddzwon jak będziesz miała chwile'' to mnie strzela. A to przeważnie okazuje się sprawa która mogłaby spokojnie poczekać... Nie chce się z nią pokłócić, bo oprócz tego to jest wszystko ok i ja lubię, no ale nie na tyle żeby tyle gadać. Dochodzi też różnica osobowości, ona typowa ekstrawertyczka, ja przeciwnie. Macie jakieś sposoby na takich telefonicznych terrorystów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam podobnie i tyle powiem że bez drastycznego cięcia się nie obejdzie. Jestem jedyną osobą w pracy, która z telefonu korzysta rzadko i oszczędnie jeśli chodzi o rozmowy. Po prostu nie lubię prowadzić życia przez telefon. Moje koleżanki wręcz przeciwnie, jedna mi kiedyś całą drogę do pracy opowiadała o swojej ekstrakcji zęba za szczegółami i to był ten moment kiedy wyciągnełam z szuflady drugi aparat i kupiłam nową kartę a koleżanki poinformowałam że zmieniłam numer. Teraz bardzo pilnuje żeby ten 'służbowy' telefon był włączony jedynie w godzinach pracy a mój prywatny czas nie jest juz dla koleżanek z pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety, dobrze wychowani ludzie chyba przeszli do historii. Ja załatwiam sprawę w ten sposób, że proszę o konkrety. Nie rozmawiam na tematy nie związane z pracą. Kilka osób nawet się mnie obraziło, ale nie ma czego żałować. Mamy do dyspozycji iphony służbowe i nie daję numeru swojego prywatnego telefonu byle komu ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odbieraj wysłuchaj tej ważnej sprawy a po chwili powiedz że nie masz czasu rozmawiać, pożegnaj się i rozłącz i tak za każdym, razem zobaczysz, że podziała i nie będzie już tak dzwonić bo to ja odstraszy, zobaczy że ty jej nie wysłuchasz, a obrazic sie tez nie będzie miała powodu.:p)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też nie cierpię takiego czegoś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jak sie rozłączyć
Słuchajcie też tak miałam!Nowo poznana znajoma,miła dziewczyna tylko od razu zaczeła wydzwaniać i smsować:/ Już z samego rana sms albo tel.tak kilka razy dziennie.Od tego tel sie nagrzewał i ucho z głową mnie bolało.Jakoś chyba moje tłumaczenia zadziałały,bo powiedziałam ze mi wystarczy dwa razy w tygodniu. Pojawił się jednak problem z zakończeniem rozmowy... Nie chce jej urazić,jednak gdy sygnalizuje że chce skończyc rozmowe,mówie ok,pa,to ja bede kończyc - Nic nie działa . Znajoma dalej ciągnie rozmowe lub co gorsza szybko przeskakuje na inny temat ciągnąc swój monolog...ja znowu że kończe ona dalej gada...Pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania87788
Dzięki za rady wszystkie, na pewno je zastosuje :-) teraz mam urlop i wyciszony telefon ale oczywiście nieodebrane połączenie z 9 rano... do 'jak zakończyć rozmowę' - no to też problem, ja gdy rozmowa się przedłuża to mówię że muszę kończyć bo (stygnie mi obiad/spale mięso/mam drugi telefon/śpieszę się itp...). U mnie na szczęście to działa :-) jeśli nie to chyba pozostaje wejść w słowo i przeprosić ale ''naprawde musisz konczyc''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
paranoja, na głowe można z taką dostać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×