Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co byście woleli ????

Polecane posty

Gość gość

Dacie sandero z salonu czy jakoś inna markę ale paro letnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 114
uzywane auta są oplacalne wtedy jak kosztują najwyzej 19 tys zł ..Jak masz 28 tys zł , to lepiej dołożyc z 10 tys zł i kupić nowe Dlaczego? Bo używany to zawsze kot w worku ..Może być dobre , a może być złomem z przekręconym licznikiem z 400 tys km na 120 tys .. a przekręcenie licznika jest bardzo prostą operacją i tanią Wyobraz sobie potem takiego frajera , który jezdzi autem co ma nabite 410 tys km a zapłacił za niego 30 tys zł . .Wtopił nieżle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 48 tys na auto. Tyle kosztuje dobrze wyposażone sandero z salonu. Myślałam też o Mitsubishi jakiej terenowce. Rocznik minimum 2012.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kup Sandero Stepway ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie o nim myślę tylko znajomi mówią że Dacia to złom Nie wiem co o tym myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 114
Tu masz opisany przypadek przygłupa który myslał ze jego aut ma 220 tys przebiegu w rzeczywistości miało 477 tys .. Nie trzeba dodawac jak mocno zuzyte jest wszystko w aucie z tak duzym przebiegiem http://autotesto.pl/blog/mroczny-przypadek-bmw-520d/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 114
każde nowe auto będzie lepsze niż używane .. Nowy to nowy przebieg = 0 km A znajomych nie słuchaj , bo to pewnie biedacy co jedzą badziewiem uzywanym , a tą dacie to tylko widzieli przez szyby w salonie , nigdy w niej nie siedzieli ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wole kotlet z,kapustą ,zimnioki juz sie gotują:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie masz rację jak parę lat temu kupowałam Fiata bravo z salonu też gadali że mnie p****alo. Mi to autko się bardzo sprawdziło tylko teraz buduje dom i potrzebujemy wyższego auta żeby kawałek droga polna podjechać i mój jest strasznie napalony na terenowke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:59 To są przypadki ludzi naiwnych którzy myślą że za grosze kupią super fure. Najlepiej od dziadka z Niemiec znam to bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 114
jakiego dziadka z niemiec? Chodzi o Niemca który płakał jak sprzedawał? ostatnim Baranem trzeba być by wybulić 40 tys zł za wypierdziane auto po dziadku z wermachtu z przebiegiem 477 tys km które nadaje sie na złom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo płakał albo do kościoła tylko jeździł dlatego mały przebieg a na granicy warsztaty czynne 24 na dobę z cofaniem licznika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 114
ja ci gwarantuje ze nowa dacia sandero za 40 tys zł jest znacznie lepszym autem niż to badziwie co ma 477 tys zł przebiegu z linku który podałem.. w takim aucie z 477 tys przybiegu wszystko moze być do wymiany wkrótce , skrzynia biegów silnik , pompa, cewki , i inne pierdoły .. to jezdzący złom na kólkach .. No , ale... frajerów nie brakuje .. Zawsze sie znajdzie jakiś przyłup , który nie myśli kompletnie .. Większosc drogich samochodów ma olbrzymie przebiegi , bo jak kogoś stac na drogie auto nie będzie go w garażu trzymał .. Tylko jezdził aż do zarżnięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polaki cebulaki mają niski iloraz inteligencji jak Araby da im się wszystko wcisnąć .. 80 % aut na rynku używanych ma przekręcone liczniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za rady, w poniedziałek mnie czekać wizyta w salonie w takim razie. Sama miałam podobny przypadek parę lat temu. Chcieliśmy kupić 2 letnia ibize. Po obejrzeniu mąż znalazł jeden kabel z 2009 r a auto było z 2013. Maska ledwo się zamykala. W środku większość klamek wytarta. Bylo widać że po dużej stłuczce . Naszeczescie mój mąż zagląda wszędzie gdzie tylko może i od razu bierze na diagnostykę nigdy nie kupił by w ciemno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorsze to że znajomi znowu będą mieli sensacje. Ale masz rację jak sami jezdza dość starymi autami to po co się odzywają jak to nie za ich pieniądze. Ostatnio znajomy wmawiał mi że woli stara audice niż dacie z salonu. Coś mi się wydaje że go po prostu nie stać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś co komu pasuje i na co kogo stać, nie ma się co hejtować:) jedyny minus auta z salonu jest taki że szybko i znacznie traci na wartości, w przypadku wspomnianej Daci może to być duży spadek bo wybór nowa Dacia a używana Audica to jednak zupełnie inny wybór niż między używana Dacia i używana audica;) ale za to masz gwarancje itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uspokój się . . Audi to cztery zera dla frajera .. Jest takie powiedzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
edyny minus auta z salonu jest taki że szybko i znacznie traci na wartośc bzdury .. Zacznijmy od tego , ze nikt nie kupuje auta z salonu po to by go sprzedać po 2 latach .. Tylko jezdzi nim co najmniej 8-10 lat Tymczasem żadne 10 letnie auto nigdy nie będzie warte tyle co nowe .. audi czyli cztery zera dla frajera 10 letnie będzie kosztować około 25 tys zł . A ile kosztuje nowe ?JAki jest spadek wartości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nowe audi w salonie kosztuje 250 tys zł , po 10 latach od wyjazdu z salonu jego wartośc spada do 25 tys zł Jesteś w plecy 225 tys zł Dlatego mówi się cztery zera dla frajera ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
audi to przykład nie ma się co gorączkować nie jestem psychofanem tej marki:P swojego czasu ojciec rozważał kupno samochodu miał do wyboru nowe Daewoo lub zachodnią używkę w tych samych pieniądzach, jak po 10 latach sprzedawał to okazało się że więcej dostałby za tą używkę niż za swojego lanosiaka z salonu na którego się wtedy zdecydował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma co gryzc się o 5 tys zł .. To biedacy robią .. Jak kogoś nie stac na auto to jezdzi autobusem .. Używane zawsze będzie gorsze od nowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 114
Ja myśle , że jak ktoś kupuje nowe auto w salonie , to nie interesuje go jego sprzedaż . Tylko ma zamiar nim jezdzić aż do końca .. Mój wujek kupł nowe auto z salonu 15 lat temu .. I raczej ono prędzej wyląduje na złomie niż je sprzeda .. Powidział ze szkoda takiego cacka sprzedawać .. Garażowany jezdzi , ma niski przebieg .. Przejechał nim tylko 60 tys km .. To co jest rzucone na rynek wtórny to są ochłapy złomy zwykle , którego ktos sie chce pozbyć .. Tak jak ten złom z mojego linka , ktory podałem wczeniiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 114
wujek prędzej to auto odda córce niż je sprzeda .. Bo córka nie ma auta ... Ewentulanie w ostatecznosci sprzeda komuś z rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 114
w salonie dał za niego 60 tys zł ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadaszm się z przedmówca i kupuję z salonu. Sprzedawać go nie zamierzam a nawet gdyby zawsze w rodzinie się trafi komu można odsprzedać nie będzie tak szkoda. Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×