Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

samotność w związku

Polecane posty

Gość gość

Mój mąż ostatnio był w podróży służbowej, trzy dni. Ponieważ mam pracę i małe dzieci, to.w.dzień jakoś szczególnie nie odczulam jego nieobecności. Zanim mogłam sama usiąść na kanapie była już 22. Zastanowilam się co by bylo gdyby byl wtedy ze mną, a nie w podróży. I doszlam do wniosku, że siedzialby przed tv i jednoczesne z telefonem z internetem w ręku. Gdy wrócił i zapytał czy tesknilaam wieczorami opowiedzialam mu o moich przemysleniach. Zawsze jak wraca to jest fajnie, ladujemy w lozku. W sb byla impreza u znajomych, a dziś zwyczajny dzień z dziećmi. W ciągu dnia zdenerwowal mnie bo ugotowalam obiad na dwa dni, a on zjadl wszystko. Wczoraj to samo, a ja już nie mam siły stać w tych garach. ZacZął mnie obrażac, ze jestem grubasem, a on jest głodny, zebym wypieprzala itp. Dostal wscieklizny. Poszlam do sypialni, pojawil sie po.5 minutach. ZacZął mnie obejmować i pytać kiedy JA go przeprosze. Zaawsze tak jest. On sam nie przeprasza. Pow ze po tych slowach mam go dość, nie chce juz z nim nic. Pytal dalej kiedy go przeprosze a ja mowilam by dal mi spokój. W nocy jak dzieci zasnely siedzial sfochowany. Pytam czy dzis siedzi przed tv czy zze mna spedza czas. Wkurzyl sie i pow ze ze mna nje ma ochoty spędzać czasu. Ja mu na to, ze tak jak mowilam woli tv. A on ze jestem dla niego nic niewarta. Zrobilam awanture. Tyle ze ja gi nie obrażam, tylko krzycze ze nie bedzie mnie tak traktowal. To on na to ze ja nie bede tak go traktować i mamy wojne. I leze teraz sama w tym łóżku, placze bo potrzebuje przytulenia pocieszenia, a wiem ze on nie przyjdzie, nie przeprosi. Nigdy tego nie robi. Oglada tv...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakby mi partner powiedział, żebym wypieprzała i, że jestem dla niego nic niewarta, to podziękowałabym za współpracę i się spakowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raz już tak zrobiłam, tylko jAk.w hotelu policzyli mi.250 zł za noc to nie było tak kolorowo... i tęsknilam za dziećmi. Ja nie zarabiam zbyt wiele, jesli.cos wynajme to na życie niewiele.będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dolicz sobie alimenty na dzieci. Mieszkanie jest wspólne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miejsce kobiety jest przy garach, mąz ma ją moralnie wspierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mieszkanie jest jego, kupione przed ślubem z kredytem. Czyli dopiero od slubue płacimy kredyt wspólnie. Ale on mial duŻy wkład przed ślubem. On ma kilka nieruchomosci. A czy sad moglby go.zmusic zeby po rozwodzie wynajmowal mi i dZieciom jedno ze swoich mieszkań?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×