Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ludzie grający (wyjący...?)

Polecane posty

Gość gość

Usłyszawszy moje słowa człowiek ten zastąpił mi drogę, zagrał mi akordeonem na cały regulator PROSTO DO UCHA, przerywając "śpiewanie" pieśni religijno-pielgrzymkowej pt. BARKA. I powiedział do mnie: "Wal się ". Odpowiedziałam"Panu", że "ja walić się nie zamierzam". Niestety, trasę tą będę chodzić dosyć często; ten typ był autentycznie pełen agresji, bałam się, że mnie uderzy tym swoim upiornym akordeonem. Macie pomysły? Czy taki człowiek ma terroryzować ludzi i zawłaszczać wspólną przestrzeń?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja założyłam ten temat, uciekł początek postu... Otóż, przechodzę przejściem podziemnym gdzie " śpiewa"(wyje) pewien człowiek z akordeonem. Dosłownie nie da się tego słuchać; niektórzy omijając go szerokim łukiem zatykali sobie uszy. Ja nie wytrzymałam i powiedziałam "Tego się nie da słuchać". Na to człowiek ten zastąpił mi drogę, przyłożył do mojego ucha akordeon i wydał nim dźwięk na cały regulator. Aby to zrobić, przerwał wykonywanie pieśni religijno-pielgrzymkowej pt. BARKA. Po czym usłyszałam "Wal się ". Odpowiedziałam "Panu", że nie zamierzam się walić. Niestety, będę tą trasą chodziła regularnie. Ten typ był autentyczne pełen agresji, przystawił mi swój upiory akordeon do ucha! Czy tacy ludzie mają nas terroryzować w przestrzeni publicznej?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×